sobota, 29 sierpnia 2026

Nowości

Były zespół robotyki Google DeepMind uczy roboty przez pokazywanie, nie programowanie

SprzętPatryk Raba
Były zespół robotyki Google DeepMind uczy roboty przez pokazywanie, nie programowanie
Fot. Freek Wolsink, Pexels (Pexels License)
Spis treści
  1. Jak roboty uczą się od ludzi
  2. Pierwsze wdrożenia
  3. Filozofia współpracownika, nie narzędzia
  4. Finansowanie i dalsze plany

Brytyjsko-australijski startup Reimagine Robotics ujawnił szczegóły swojej technologii, która zamienia pracowników fabryk w nauczycieli robotów. Zamiast programistów piszących kod dla każdego nowego zadania, robot uczy się przez pokazanie mu czynności i bieżące poprawki od osoby wykonującej pracę na co dzień.

Reimagine Robotics założyli Jonathan Scholz, Oleg Sushkov, Akhil Raju i Misha Denil. Scholz przez siedem lat kierował zespołem Applied Robotics w Google DeepMind w Londynie, zanim postanowił zbudować własną firmę wokół innego podejścia do uczenia maszyn fizycznej pracy.

Jak roboty uczą się od ludzi

System działa na zasadzie, którą Scholz określa jako "monkey-see, monkey-do" - pracownik pokazuje robotowi, jak wykonać zadanie, obserwuje jego próbę, a następnie poprawia błędy na bieżąco. Nie potrzeba do tego wiedzy programistycznej ani udziału inżynierów robotyki po stronie klienta.

W praktyce oznacza to, że pracownicy identyfikują wąskie gardła w swojej pracy, demonstrują robotowi rozwiązanie i stopniowo dopracowują jego działanie poprzez korekty. Firma podaje, że w jednym z wdrożeń czas potrzebny na przygotowanie nowego zachowania robota spadł z około doby do około dziesięciu minut.

Użyteczny robot powinien umieć uczyć się od osoby wykonującej daną pracę. Powinien umieć zobaczyć zadanie, zostać poprawiony, gdy popełni błąd, i przejść do kolejnego problemu - Jonathan Scholz, założyciel i CEO Reimagine Robotics

Pierwsze wdrożenia

Reimagine Robotics opisuje dwa konkretne przypadki użycia swojej platformy. W zakładzie produkującym elementy z tworzyw sztucznych na zamówienie roboty nauczono obsługiwać drukarki 3D w trybie nocnym: zdejmować platformy z wydrukami, obsługiwać zatrzaski i naciskać przyciski sterujące. Zespół klienta samodzielnie wykorzystał później tę samą platformę do zautomatyzowania kolejnych etapów procesu.

Drugie wdrożenie dotyczy instalacji do demontażu dysków twardych, gdzie trzy roboty pracujące w jednej komórce produkcyjnej odzyskują cenne materiały we współpracy z pracownikami. W obu przypadkach kluczowe było to, że to sami pracownicy, a nie zewnętrzni programiści, trenowali maszyny i wprowadzali poprawki.

Filozofia współpracownika, nie narzędzia

Scholz podkreśla, że jego celem jest zmiana relacji między człowiekiem a robotem w miejscu pracy. Zamiast maszyny wymagającej specjalistycznej konfiguracji przez inżynierów, robot ma zachowywać się jak nowy pracownik gotowy zapytać, w czym może pomóc.

Robot powinien pojawić się z nastawieniem nowego kolegi z pracy: jak mogę pomóc? - Jonathan Scholz, założyciel i CEO Reimagine Robotics

Finansowanie i dalsze plany

Reimagine Robotics zebrało finansowanie przedinicjacyjne od funduszy Fly Ventures i firstminute capital oraz inwestorów aniołów. Firma nie ujawniła wysokości rundy ani wyceny. Scholz zapowiedział kolejną rundę finansowania, rozbudowę zespołu odpowiedzialnego za wdrożenia u klientów oraz wprowadzanie robotów do kolejnych miejsc pracy.

Podejście Reimagine Robotics wpisuje się w szerszy trend w robotyce przemysłowej, gdzie firmy szukają sposobów na skrócenie czasu i kosztów wdrażania robotów w małych i średnich zakładach, które nie mają własnych zespołów inżynierskich do programowania automatyki. Dotychczas taka bariera wejścia sprawiała, że robotyzacja opłacała się głównie dużym producentom z powtarzalną, masową produkcją.

Dla polskich firm produkcyjnych, które od lat mierzą się z brakiem specjalistów od automatyki przemysłowej, model uczenia robotów przez demonstrację może być interesującym kierunkiem do obserwowania, choć na razie Reimagine Robotics testuje swoje rozwiązania wyłącznie na rynkach brytyjskim i australijskim.

Udostępnij: