Nowości
Rząd gwarantuje 400 mln zł na europejską gigafabrykę AI w Polsce

Rada Ministrów przyjęła uchwałę zabezpieczającą wkład ponad 400 mln zł w gigafabrykę sztucznej inteligencji, o którą Polska ubiega się w unijnym konkursie EuroHPC JU. Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski mówi o gigafabrykach jako jednym z najlepszych sposobów na budowę suwerenności technologicznej Europy.
Spis treści
Rada Ministrów przyjęła uchwałę gwarantującą ponad 400 milionów złotych wkładu państwa w budowę gigafabryki sztucznej inteligencji na terytorium Polski. To formalny warunek, by kraj mógł w ogóle stanąć do unijnego konkursu na jedną z siedmiu europejskich gigafabryk AI, którego rozstrzygnięcie zapadnie w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy.
Co zdecydował rząd
Uchwała przyjęta przez Radę Ministrów zabezpiecza środki, które Polska musi wyłożyć, by konsorcjum ubiegające się o budowę gigafabryki na jej terytorium mogło w ogóle wystartować w europejskim postępowaniu. Jak poinformował wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski, chodzi o gwarancję zakupu mocy obliczeniowej przez państwo przez 60 miesięcy, czyli pięć lat, co ma zapewnić operatorowi centrum stabilny popyt na start.
Gigafabryki AI to unijna inicjatywa ogłoszona przez Komisję Europejską w lutym 2025 roku, pomyślana jako odpowiedź na dominację USA i Chin w infrastrukturze do trenowania największych modeli sztucznej inteligencji. Polska i Litwa zgłosiły wspólne zainteresowanie projektem już w czerwcu 2025 roku, a KE przyjęła to zgłoszenie miesiąc później. W październiku 2025 roku Komisja i Europejski Bank Inwestycyjny podpisały memorandum finansowania całego programu.
Suwerenność jako argument
W rozmowie z "Rzeczpospolitą" Standerski przedstawił gigafabrykę jako jeden z najskuteczniejszych instrumentów budowania suwerenności technologicznej Europy wobec amerykańskich i chińskich dostawców infrastruktury AI. Wiceminister wskazał, że ogromna moc obliczeniowa, jaką ma zapewnić gigafabryka, posłuży nie tylko trenowaniu modeli, lecz konkretnym zastosowaniom w ochronie zdrowia, przemyśle, transporcie, energetyce, robotyce i cyberbezpieczeństwie.
Ogromna moc obliczeniowa to między innymi budowa suwerenności cyfrowej, przełomowe zastosowania w ochronie zdrowia, przemyśle, transporcie, energetyce, robotyce i cyberbezpieczeństwie - Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji
Standerski podkreślił też, że Polska nie działa w tej sprawie w pojedynkę. Wiceminister mówił o szerokiej koalicji państw zbudowanej wspólnie z Niemcami, Francją i krajami Europy Północnej, która wymusiła na Komisji Europejskiej poprawki w pierwotnym projekcie regulacji gigafabryk.
Polska zbudowała szeroką koalicję państw wspólnie z Niemcami, Francją i państwami Europy Północnej. Dzięki Polsce oraz koalicji, którą stworzyła, dokonano poważnych zmian w projekcie gigafabryki - Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji
Siedmiu przeciw Komisji
Grupa siedmiu krajów, w tym Polska, Francja, Niemcy, Czechy, Litwa, Hiszpania i Szwecja, od miesięcy sprzeciwiała się pierwotnemu modelowi finansowania i zarządzania gigafabrykami zaproponowanemu przez Brukselę. Zdaniem Standerskiego obecna wersja projektu jest "dużo lepsza" niż ta z listopada, a Rada UE przyjęła zmiany w regulacjach w styczniu 2026 roku.
Warunki uczestnictwa w konkursie są precyzyjnie określone. Lider konsorcjum musi być podmiotem europejskim, operator centrum danych musi mieć siedzibę w UE, a pełna kontrola kapitałowa musi pozostać w rękach europejskich udziałowców. Konsorcja mogą jednak wybrać dowolne państwo członkowskie uczestniczące w inicjatywie jako lokalizację, więc o to, gdzie faktycznie stanie gigafabryka, wciąż toczy się rywalizacja.
Co to oznacza dla Polski
Dla polskiego rynku IT i AI gigafabryka oznaczałaby dostęp do infrastruktury rzędu dziesiątek tysięcy akceleratorów GPU, obecnie niedostępnej na taką skalę żadnej krajowej firmie ani uczelni. Rozwijana etapowo instalacja ma docelowo osiągnąć skalę odpowiadającą co najmniej 75 tysiącom układów klasy Nvidia H100, zaczynając od co najmniej 25 tysięcy.
Rząd łączy to z ambicjami wykorzystania AI w administracji, ochronie zdrowia i przemyśle, a nie tylko z chęcią przyciągnięcia inwestycji zagranicznej. Jeśli Polska wygra rywalizację o jedną z gigafabryk Lot 1, kraj stałby się jednym z niewielu w regionie dysponujących własną, dofinansowaną z budżetu UE infrastrukturą obliczeniową tej skali.
Formalne postępowanie EuroHPC JU ma ruszyć po 20 lipca 2026 roku, a więc lada dzień. Konsorcja będą miały kwartał na złożenie ofert, decyzje o zwycięzcach zapadną na przełomie 2026 i 2027 roku, a uruchomienie pierwszych gigafabryk planowane jest na 2028 rok. Do tego czasu wiceminister Standerski zapowiada dalsze negocjacje w Brukseli, w których Polska chce zachować pozycję lidera koalicji krajów domagających się zmian w unijnym programie.


