Nowości
Rynek taśm magnetycznych rośnie o 57 procent, napędza go głód danych AI

Wysyłki pojemności taśm LTO skoczyły w pierwszym kwartale 2026 roku o 57 procent rok do roku, a branża wskazuje trening modeli AI jako główny motor odrodzenia technologii sprzed dekad.
Spis treści
Technologia, którą wielu uznawało za technologiczny relikt lat 90., przeżywa właśnie najsilniejszy wzrost od lat. Konsorcjum LTO, zrzeszające HPE, IBM i Quantum Corporation, poinformowało 1 września 2026 roku, że wysyłki pojemności taśm magnetycznych w pierwszym kwartale 2026 roku wzrosły o 57 procent rok do roku. Powodem nie jest nostalgia, tylko lawinowo rosnące ilości danych, które trzeba gdzieś tanio i bezpiecznie przechować, żeby trenować i archiwizować modele sztucznej inteligencji.
Skąd ten zwrot
Jeszcze w 2025 roku wysyłki taśm spadły o 9 procent względem rekordowego 2024 roku, co część analityków odczytało jako sygnał, że rynek osiągnął szczyt. Pierwszy kwartał 2026 roku pokazał coś innego: 57-procentowy skok rok do roku, napędzany kombinacją dwóch czynników. Pierwszy to utrzymujący się popyt na sprawdzone kasety LTO-9, drugi to wczesne wdrożenia dopiero co wprowadzonego na rynek LTO-10 z natywną pojemnością 40 TB na kasetę.
Konsorcjum LTO wprost łączy ten wzrost z rozbudową infrastruktury AI. Firmy budujące modele językowe i inne systemy uczenia maszynowego gromadzą dane treningowe w tempie, które przerasta możliwości i budżety energetyczne dysków twardych oraz pamięci flash w centrach danych. Taśma, mimo wolniejszego dostępu do danych, oferuje niższy koszt przechowywania jednego terabajta i radykalnie mniejsze zużycie energii, bo nienagrywane kasety nie potrzebują zasilania.
Głos branży
Hugues Meyrath, dyrektor generalny Quantum Corporation, jednej z trzech firm tworzących konsorcjum LTO, powiązał wzrost bezpośrednio z presją, jaką na infrastrukturę IT wywiera boom AI. Jego zdaniem firmy jednocześnie mierzą się z gwałtownym przyrostem danych, rosnącymi kosztami energii i sprzętu oraz koniecznością budowania odporności na cyberataki, a taśma odpowiada na wszystkie trzy problemy naraz.
Obserwujemy bezprecedensowy wzrost ilości danych połączony z rosnącą presją kosztową, energetyczną i związaną z odpornością cybernetyczną w całej branży - Hugues Meyrath, CEO Quantum Corporation
Taśma pozostaje kluczowym, strategicznym rozwiązaniem do przechowywania danych, napędzanym przez rozbudowę wszystkich typów pamięci masowej wspierających obciążenia AI - Tom Coughlin, analityk rynku pamięci masowych
Dlaczego taśma, a nie dysk
Przewaga taśmy magnetycznej w erze AI wynika z prostej arytmetyki centrów danych. Trenowanie dużych modeli językowych wymaga gromadzenia i długoterminowego przechowywania ogromnych zbiorów danych treningowych, logów oraz kopii zapasowych modeli, których większość rzadko jest odczytywana ponownie. Taśma leżąca offline nie zużywa prądu, jest odporna na ataki ransomware, bo fizycznie nie jest podłączona do sieci, a koszt przechowania jednego terabajta na kasecie LTO pozostaje wyraźnie niższy niż na dysku twardym czy nośniku flash.
To odwraca trend sprzed kilku lat, gdy część firm i instytucji, w tym amerykańskie agencje rządowe w ramach inicjatywy DOGE, próbowała wygaszać systemy taśmowe jako przestarzałe. Powrót zapotrzebowania pokazuje, że w erze AI o wyborze nośnika decyduje nie wiek technologii, tylko rachunek kosztów energii i bezpieczeństwa danych w skali eksabajtów.
Co to znaczy dla firm w Polsce
Dla polskich firm i instytucji budujących lub wynajmujących zasoby centrów danych pod obciążenia AI wzrost popularności taśm to sygnał praktyczny: długoterminowe archiwizowanie danych treningowych i kopii zapasowych nie musi oznaczać kosztownej rozbudowy macierzy dyskowych. Dostawcy usług chmurowych i operatorzy lokalnych centrów danych coraz częściej oferują warstwy archiwalne oparte właśnie na taśmie jako tańszą alternatywę dla przechowywania danych, które trzeba zachować, ale rzadko trzeba do nich wracać.
Rosnące zużycie energii przez centra danych AI jest też tematem, który dotyka bezpośrednio polski rynek energetyczny, gdzie operatorzy sieci już dziś ostrzegają przed rosnącym udziałem centrów danych w krajowym zapotrzebowaniu na prąd. Technologie o niższym śladzie energetycznym, jak taśma magnetyczna wykorzystywana do przechowywania danych nieaktywnych, mogą częściowo złagodzić tę presję, choć nie zastąpią mocy obliczeniowej potrzebnej do samego treningu modeli.
Co dalej
Konsorcjum LTO prognozuje, że 2026 rok zakończy się kolejnym rekordem wysyłek, napędzanym dalszym wdrażaniem LTO-10 oraz utrzymującym się popytem ze strony operatorów centrów danych AI. Jeśli tempo wzrostu z pierwszego kwartału się utrzyma, branża pamięci masowych może zaliczyć najsilniejszy rok w swojej historii, mimo że sama technologia zapisu na taśmie magnetycznej ma już ponad siedemdziesiąt lat.


