wtorek, 27 października 2026

Nowości

Trump zapowiada oficjalny zakaz terminu „sztuczna inteligencja”, na razie obowiązuje tylko administrację federalną

PrawoPatryk Raba
Trump zapowiada oficjalny zakaz terminu „sztuczna inteligencja”, na razie obowiązuje tylko administrację federalną
Fot. Daniel Torok (Biały Dom), Wikimedia Commons (Public domain)

Donald Trump napisał na Truth Social, że USA „oficjalnie zakażą” terminu AI i zastąpią go określeniem „Super Intelligence” (SI). Obowiązujące rozporządzenie wykonawcze dotyczy jednak tylko urzędów federalnych, nie firm, mediów ani obywateli.

Spis treści
  1. Co napisał Trump
  2. Co mówi rozporządzenie
  3. Czego zakaz nie obejmuje
  4. Co dalej

Donald Trump zapowiedział we wtorek 27 października 2026 roku, że termin „sztuczna inteligencja” zostanie „oficjalnie zakazany” w „wszystkich istotnych dokumentach”. Zamiast niego ma funkcjonować „Super Intelligence”, w skrócie SI. Zapowiedź brzmi szerzej, niż pozwala na to dokument, który już obowiązuje.

Co napisał Trump

We wpisie na Truth Social Trump skrytykował dziennik „The Wall Street Journal” za to, że nadal używa dotychczasowej nazwy. Zapytał, kiedy gazeta zacznie nazywać „Artificial Intelligence (AI)”, jego słowami „bardzo złą i niedokładną nazwę”, określeniem SI (Super Intelligence).

Dodał, że wkrótce „oficjalnie zakażemy” używania terminu „AI/Artificial Intelligence” w odpowiednich dokumentach i „we wszystkim innym”. Według relacji IBTimes UK Trump twierdził też, że niemal wszyscy już używają SI albo wkrótce zaczną, ale nie przedstawił na to dowodów.

Wkrótce oficjalnie zakażemy terminu „AI/Artificial Intelligence” we wszystkich istotnych dokumentach i we wszystkim innym, z powodu jego nieścisłości. - Donald Trump, prezydent USA, wpis na Truth Social

Co mówi rozporządzenie

Podstawą jest rozporządzenie wykonawcze 14434, podpisane 29 września 2026 roku i opublikowane na stronie Białego Domu. Według jego treści władza wykonawcza ma używać terminów „Super Intelligence” i „SI” zamiast „Artificial Intelligence” i „AI”, a dawnych określeń „nie będzie uznawać” w żadnym stosownym kontekście.

Agencje mają dokonać zamiany w oficjalnej korespondencji, komunikacji publicznej, na stronach internetowych, w raportach i dokumentach polityki, a także w innych dokumentach niebędących aktami ustawowymi. Obowiązek dotyczy tego „w maksymalnym zakresie dozwolonym przez prawo”.

Czego zakaz nie obejmuje

Rozporządzenie nie wymaga zmiany wcześniej wydanych przepisów, aktów prezydenckich, umów, dotacji ani innych dokumentów historycznych. Nie tworzy też egzekwowalnych praw ani uprawnień. Tekst nie zawiera ogólnego zakazu dla prywatnych firm, mediów ani obywateli, więc sformułowanie Trumpa o „wszystkim innym” wykracza poza to, co dziś wynika z dokumentu.

Na razie nowe terminy mają to samo znaczenie prawne co dotychczasowe: obejmują technologie objęte ustawową definicją sztucznej inteligencji z 15 U.S.C. 9401(3). Taka definicja obowiązuje, dopóki ewentualnie nie zastąpi jej kolejny akt prezydenta lub ustawa Kongresu.

Co dalej

W ciągu 60 dni, czyli do końca listopada, doradca prezydenta ds. nauki i technologii ma przedstawić propozycję zapisów ustawowych z federalną definicją „Super Intelligence”. Dokument ma ocenić, czy nowa definicja powinna zmodyfikować, rozszerzyć albo zastąpić obecną, oraz wskazać potrzebne zmiany w istniejących ustawach.

Dla polskich firm i czytelników praktyczna zmiana jest na razie ograniczona do amerykańskich dokumentów rządowych. Biały Dom przedstawia zmianę jako dopasowanie słownictwa do możliwości tych technologii.

Udostępnij: