Nowości
Agentowa sztuczna inteligencja może ograniczyć miliardowe straty w wielkich inwestycjach infrastrukturalnych

Spis treści
Firma doradcza EY-Parthenon opublikowała 15 lipca 2026 roku raport "The Intelligence Layer", w którym szacuje, że agentowa sztuczna inteligencja może ograniczyć część z setek miliardów dolarów rocznie, jakie na świecie pochłaniają błędy, poprawki i opóźnienia w wielkich projektach infrastrukturalnych. Autorzy wskazują Polskę jako kraj, dla którego stawka w tej grze jest wyjątkowo wysoka.
Punktem wyjścia raportu jest prosta obserwacja: świat musi w tej dekadzie wydać na infrastrukturę kwoty liczone w bilionach dolarów rocznie, a znaczna część tych pieniędzy jest marnowana nie przez złe decyzje inwestycyjne, lecz przez nieefektywność samego procesu realizacji. Zmiany projektowe wprowadzane na późnym etapie, opóźnione decyzje, słaba koordynacja między wykonawcami i brak wczesnego wykrywania ryzyk sumują się do kosztów, których - jak podkreślają autorzy - można było uniknąć.
Skala problemu
Construction Industry Institute, organizacja badawcza od lat zajmująca się efektywnością branży budowlanej, szacuje bezpośrednie koszty poprawek na około 5 procent wartości projektu. EY-Parthenon idzie dalej i liczy także efekty pośrednie - opóźnienia w harmonogramie, przestoje sprzętu, kary umowne, utracone przychody z tytułu późniejszego oddania inwestycji do użytku. Po uwzględnieniu tych czynników łączny koszt nieefektywności sięga według raportu 10-15 procent wartości projektu, co przy globalnych wydatkach na poziomie bilionów dolarów rocznie oznacza setki miliardów dolarów strat.
Co robi warstwa inteligencji
Koncepcja opisana w raporcie, nazwana "warstwą inteligencji", to nie pojedynczy program, lecz system współpracujących ze sobą autonomicznych agentów AI, którzy monitorują projekt na bieżąco. Zamiast czekać na cykliczne raporty i spotkania statusowe, agenty mają analizować dokumentację, harmonogramy i dane z placu budowy w czasie rzeczywistym, wyłapując rozbieżności zanim urosną do kosztownego problemu.
Według EY-Parthenon system tego typu potrafi ocenić skutki zmiany projektowej w całym łańcuchu zależności znacznie szybciej niż zespół ludzki, skracając procesy decyzyjne z tygodni do kilku godzin. Do tego dochodzi koordynacja między silosami danych, które w dużych projektach infrastrukturalnych zwykle należą do różnych wykonawców, podwykonawców i instytucji, a także wykrywanie najsłabszych sygnałów ryzyka, czyli drobnych odchyleń, które osobno nie budzą niepokoju, ale razem wskazują na narastający problem.
Raport podkreśla też rolę tak zwanej cyfrowej pamięci instytucjonalnej - zapisu decyzji, uzasadnień i wyników poprzednich projektów, do którego agenty AI mogą się odwoływać, zamiast każdorazowo zaczynać ocenę ryzyka od zera. W dużych organizacjach realizujących wiele inwestycji równolegle ta pamięć ma być jednym z głównych źródeł oszczędności.
Dlaczego Polska ma wysoką stawkę
Maciej Ziomek z EY-Parthenon Polska zwraca uwagę, że kraj wchodzi obecnie w okres wyjątkowo intensywnych nakładów na infrastrukturę. Odbudowa i rozbudowa sieci energetycznych, inwestycje kolejowe i drogowe oraz projekty związane z bezpieczeństwem sumują się do skali, jakiej polska gospodarka wcześniej nie realizowała jednocześnie.
Polska stoi dziś przed bezprecedensową falą inwestycji infrastrukturalnych - Maciej Ziomek, partner EY-Parthenon Polska
Ziomek podkreśla, że przy takiej skali nawet niewielki procent nieefektywności przekłada się na bardzo wysokie kwoty w liczbach bezwzględnych, a znaczna część inwestycji w Polsce jest realizowana przez sektor publiczny, gdzie procedury przetargowe i odbiorowe bywają szczególnie podatne na opóźnienia.
Liczy się nie tylko to, ile inwestujemy, ale przede wszystkim, jak skutecznie realizujemy projekty - Maciej Ziomek, partner EY-Parthenon Polska
Raport nie podaje konkretnej listy polskich projektów, których miałoby dotyczyć wdrożenie warstwy inteligencji, ale komentarz Ziomka wpisuje się w szerszy kontekst - polskie firmy budowlane i publiczne instytucje inwestycyjne od miesięcy sygnalizują, że procedury administracyjne, a nie moce wykonawcze, są głównym czynnikiem wydłużającym realizację dużych kontraktów.
Co to oznacza dla firm
Dla polskich firm z sektora budowlanego, energetycznego i infrastrukturalnego wnioski z raportu są praktyczne: agentowa AI opisywana przez EY-Parthenon nie zastępuje inżynierów ani decydentów, lecz ma przyspieszać przepływ informacji między nimi i wcześniej sygnalizować odchylenia od planu. W praktyce oznacza to potencjalną przewagę konkurencyjną dla firm, które jako pierwsze wdrożą tego typu narzędzia w zarządzaniu dużymi kontraktami, zwłaszcza publicznymi, gdzie kary umowne i utracone finansowanie unijne bywają dotkliwe.
Raport EY-Parthenon dołącza do rosnącej liczby analiz firm doradczych, które w 2026 roku wskazują agentową AI jako narzędzie oszczędności w konkretnych, kapitałochłonnych sektorach gospodarki, a nie tylko jako generyczne narzędzie zwiększające produktywność biurową.


