Nowości

Abu Zabi wdraża AutoGov, sztuczną inteligencję załatwiającą sprawy urzędowe za obywateli

Polska scenaPatryk Raba
Fot. Wadiia, Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)
Spis treści
  1. Jak działa AutoGov
  2. Skala wdrożenia
  3. Cena wygody
  4. Co to znaczy dla Polski

W Abu Zabi obywatel nie musi już pilnować terminu odnowienia dowodu osobistego, ubezpieczenia zdrowotnego czy rejestracji samochodu. Funkcja AutoGov w rządowej aplikacji TAMM robi to sama, inicjuje procedurę, wypełnia dokumenty i pobiera opłatę, zanim mieszkaniec zdąży o tym pomyśleć.

TAMM, po arabsku „uważaj sprawę za załatwioną”, to jeden, scentralizowany punkt dostępu do usług publicznych emiratu Abu Zabi. Zamiast przekierowywać obywateli między dziesiątkami stron poszczególnych urzędów, aplikacja zbiera je w jednym miejscu i od 2025 roku dokłada do tego warstwę automatycznego działania.

Jak działa AutoGov

AutoGov przejmuje sprawy cykliczne i przewidywalne: odnowienie dowodu tożsamości, przedłużenie ubezpieczenia zdrowotnego, rejestrację pojazdu, opłacenie mandatu parkingowego czy umówienie rutynowej wizyty lekarskiej. System sam wykrywa zbliżający się termin, uruchamia procedurę administracyjną i pobiera należność, bez inicjatywy ze strony mieszkańca.

Do tego dochodzi warstwa rozpoznawania obrazu, która pozwala zgłaszać uszkodzenia infrastruktury, na przykład niedziałającą latarnię uliczną, i automatycznie kierować zgłoszenie do właściwego działu administracji. Dyrektor generalny platformy TAMM Mohamed Al Askar opisuje ten model jako administrację, która funkcjonuje jak nowoczesna firma technologiczna i wyprzedza potrzeby obywatela, zamiast czekać na jego wniosek.

Administracja funkcjonuje jak nowoczesne firmy technologiczne i wyprzedza potrzeby obywateli - Mohamed Al Askar, dyrektor generalny TAMM

Skala wdrożenia

TAMM ma dziś praktycznie powszechną adopcję wśród mieszkańców emiratu i integruje ponad 1100 usług od ponad 90 partnerów publicznych i prywatnych. To efekt kilkuletniej, systematycznej rozbudowy: Abu Zabi jako pierwsze na świecie powołało w 2017 roku ministra sztucznej inteligencji, a w 2019 roku otworzyło Mohamed bin Zayed University of Artificial Intelligence, pierwszą na świecie uczelnię magisterską poświęconą wyłącznie AI.

Inwestycja w AI wpisuje się w strategię dywersyfikacji gospodarki ZEA poza sektor naftowy. Według analizy PwC sztuczna inteligencja może dodać do gospodarki Bliskiego Wschodu nawet 320 miliardów dolarów do końca dekady. Emirat prowadzi przy tym równoległą współpracę technologiczną zarówno z USA, jak i Chinami, a administracja Trumpa rozszerzyła dostęp ZEA do zaawansowanych układów AI w zamian za współpracę geopolityczną.

Cena wygody

Model, w którym państwo automatycznie inicjuje procedury administracyjne w imieniu obywatela, wymaga pełnego dostępu do jego danych osobowych, finansowych i zdrowotnych. Aplikacja, która działa w imieniu użytkownika, prowadzona przez państwo widzące każde odnowienie dowodu i każdy mandat parkingowy, jest jednocześnie wygodą i systemem nadzoru.

Eksperci zwracają uwagę, że model Abu Zabi opiera się na scentralizowanej, monarchistycznej strukturze władzy bez mechanizmów rozliczalności wyborczej, co czyni go trudnym do skopiowania w krajach demokratycznych. Wdrożenie podobnego systemu w Unii Europejskiej wymagałoby nie tylko zmian prawnych, ale zgody instytucji chroniących prywatność obywateli, w tym pogodzenia z przepisami RODO i unijnym AI Act.

Co to znaczy dla Polski

Polska pracuje właśnie nad własnym, znacznie skromniejszym odpowiednikiem: jesienią ruszyć ma budowa Multiportalu RP, platformy z elementami AI, która ma prowadzić obywatela krok po kroku przez sprawy urzędowe i tłumaczyć procedury na prosty język. W przeciwieństwie do AutoGov, polskie rozwiązanie nie ma podejmować decyzji ani inicjować spraw za obywatela, urzędnicy podkreślają zasadę „human-in-the-loop” jako kluczową dla administracji publicznej.

Model Abu Zabi pokazuje, jak daleko może pójść automatyzacja administracji, gdy zniesie się bariery prawne i instytucjonalne, ale też jak wysoką cenę w postaci nadzoru państwa nad codziennym życiem obywateli może to kosztować. Dla polskich urzędów, które dopiero uczą się wykorzystywać AI do wyszukiwania informacji i redagowania dokumentów, to odległy, choć wyraźny punkt odniesienia na mapie możliwych kierunków rozwoju e-administracji.

Udostępnij: