Nowości
AI-aktorka Fang Taozi trafia na okładkę chińskiego magazynu mody, wybucha spór o wizerunek

W pełni wygenerowana przez AI aktorka Fang Taozi jako pierwsza cyfrowa postać trafiła na okładkę dodatku chińskiego magazynu Fashion COSMO. Internauci zarzucają jej twórcom sklejanie twarzy prawdziwych gwiazd i naruszanie praw wizerunkowych.
Spis treści
Fang Taozi, bohaterka chińskiego krótkiego serialu generowanego w całości przez sztuczną inteligencję, została twarzą okładki dodatku COSMO CRUSH magazynu Fashion COSMO. To pierwszy taki przypadek w historii chińskiej grupy pięciu czołowych magazynów kobiecych, a jednocześnie iskra, która wywołała falę krytyki wobec rosnącej komercjalizacji cyfrowych postaci.
Okładka pojawiła się w chwili, gdy chiński rynek mikroseriali generowanych przez sztuczną inteligencję rośnie w tempie, które jeszcze rok temu wydawało się niemożliwe. Fang Taozi nie jest pojedynczym eksperymentem, lecz efektem systemowej strategii promocyjnej obejmującej osobne konta w mediach społecznościowych, treści lifestyle'owe i regularny harmonogram publikacji, jakby była żywą influencerką.
Kim jest Fang Taozi
Postać ma proste grzywki, długie proste czarne włosy i dwa charakterystyczne pieprzyki po obu stronach policzków, powielane konsekwentnie we wszystkich materiałach wideo. Gra główną rolę w serialu Zwolniona dziewczyna, który zadebiutował w czerwcu 2026 roku, a jej prywatne konto na platformie Douyin publikuje treści kulinarne, fitnessowe i codzienne, budując wrażenie autentycznej osobowości.
W ciągu miesiąca od startu konto przekroczyło setki tysięcy obserwujących, a drugi sezon produkcji zgromadził ponad 360 milionów wyświetleń. Twórcy wyceniają udział Fang Taozi w reklamie na poziomie stawek środkowej klasy influencerów z milionową publicznością, mimo że postać nie istnieje fizycznie.
Zarzuty o sklejanie twarzy
Krótko po publikacji okładki internauci zaczęli wskazywać podobieństwa między rysami twarzy Fang Taozi a prawdziwymi gwiazdami, w tym japońską aktorką Naną Komatsuną i koreańską idolką Minji z zespołu New Jeans. Zarzut brzmi, że model AI wygenerował twarz poprzez połączenie cech kilku realnych osób, a nie stworzył oryginalny wizerunek.
Jeśli dane treningowe rzeczywiście zawierały twarze konkretnych osób bez ich zgody, komercyjne wykorzystanie takiego wizerunku może naruszać prawa do wizerunku w Chinach, gdzie przepisy o ochronie danych biometrycznych i podobizny są coraz częściej egzekwowane. Krytycy podkreślają też, że okładka dotyczy jedynie podrzędnego dodatku COSMO CRUSH, a nie głównego wydania magazynu, co ich zdaniem zawyża znaczenie wydarzenia w komunikacji promocyjnej.
Reklama, która zniknęła
Spór o wiarygodność Fang Taozi nie pojawił się znikąd. W lipcu 2026 roku z platform usunięto sponsorowany materiał, w którym postać reklamowała soczewki kontaktowe. Internauci zwrócili uwagę, że cyfrowa postać nie ma fizycznych oczu i nie może w żaden sposób ocenić komfortu noszenia produktu, co uznali za wprowadzającą w błąd reklamę.
Taozi, jesteś z tego dumna - Fei Fei Fei, reżyser serialu Zwolniona dziewczyna
Reżyser produkcji, znany jako Fei Fei Fei, skomentował całą sprawę czterema znakami, które w wolnym tłumaczeniu oznaczają uznanie dla postaci za odniesiony sukces, odmawiając dalszego komentarza wobec zarzutów o kopiowanie twarzy i wątpliwą reklamę.
Biznes wirtualnych aktorów
Skala zjawiska w Chinach jest znacznie większa niż pojedynczy przypadek. W pierwszej połowie 2026 roku na chińskim rynku uruchomiono 367 tysięcy mikroseriali, a ponad 74 procent tej produkcji powstało z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Wśród szacowanych 200 tysięcy AI-seriali Fang Taozi wymieniana jest jako jedyny przykład postaci, która przebiła się do komercjalizacji wykraczającej poza własną platformę wideo.
To odróżnia ją od zachodnich prób tworzenia cyfrowych aktorów, takich jak Tilly Norwood, która w Hollywood spotkała się z ostrym sprzeciwem środowiska aktorskiego, zanim zdążyła zarobić na jakiejkolwiek kampanii reklamowej. W Chinach model biznesowy wirtualnych influencerów i aktorów AI jest już dojrzalszy i generuje realne przychody, choć wciąż działa w prawnej szarej strefie.
Sprawa Fang Taozi pokazuje, że branża rozwija komercyjną stronę generatywnych postaci szybciej niż nadążają za tym regulacje dotyczące danych treningowych, praw do wizerunku i oznaczania treści syntetycznych. Dla globalnych domów mediowych i marek to sygnał, że podobne modele biznesowe mogą pojawić się poza Chinami, zanim powstaną jasne zasady ich stosowania.


