piątek, 11 września 2026

Nowości

Sztuczna inteligencja zaprojektuje nośniki terapii genowej dla chorych na mukowiscydozę

BadaniaPatryk Raba
Sztuczna inteligencja zaprojektuje nośniki terapii genowej dla chorych na mukowiscydozę
Fot. Ryan Kissinger, courtesy of NIAID, Wikimedia Commons / NIAID BioArt (Public domain)
Spis treści
  1. Problem z dostarczeniem leku
  2. Jak działa Molecular Logistics
  3. Kto stoi za projektem
  4. Dlaczego to ważne dla części pacjentów
  5. Co dalej

Cystic Fibrosis Foundation ogłosiła 10 września 2026 roku inwestycję do 7,3 miliona dolarów w bostoński startup Ride Therapeutics. Pieniądze mają sfinansować rozwój platformy, w której sztuczna inteligencja uczy się projektować nanocząstki zdolne dostarczyć terapię genową do komórek płuc osób chorych na mukowiscydozę - problem, który od lat blokuje tę gałąź medycyny.

Problem z dostarczeniem leku

Terapie genowe dla mukowiscydozy nie są nowością - naukowcy testują je od dekad, próbując wprowadzić prawidłową kopię genu CFTR do komórek nabłonka płuc. Kłopot leży gdzie indziej: gęsty, lepki śluz zalegający w drogach oddechowych chorych skutecznie blokuje dotarcie nośników - czy to zmodyfikowanych wirusów, czy nanocząstek lipidowych - do właściwych komórek.

Dotychczasowe podejścia opierały się głównie na próbach i błędach w laboratorium, testowaniu pojedynczych wariantów nośników i powolnym iterowaniu ich składu. Ride Therapeutics chce to przyspieszyć, zamieniając proces w pętlę sprzężenia zwrotnego między eksperymentem a algorytmem.

Jak działa Molecular Logistics

Platforma firmy tworzy bardzo zróżnicowane biblioteki liczące miliony nanocząstek, różniących się rozmiarem, składem i rodzajem przenoszonego ładunku - od cząsteczek RNA po większe konstrukty genowe. Po podaniu takich cząstek (dożylnie lub wziewnie) naukowcy śledzą, do których tkanek i typów komórek faktycznie dotarły.

Z tych eksperymentów powstają miliardy punktów danych, które trenują generatywny model AI. Zadaniem systemu jest rozpoznanie cech fizykochemicznych łączących najskuteczniejsze nośniki, a następnie projektowanie nowych kandydatów dopasowanych do konkretnej tkanki - w tym wypadku nabłonka płucnego. Firma zastrzega przy tym, że AI nie pełni roli diagnostycznej ani terapeutycznej - jest wyłącznie narzędziem przyspieszającym projektowanie nośnika.

Obietnica terapii genowych nigdy nie była większa, ale można ją zrealizować wyłącznie rozwiązując problem dostarczania leku do celu - Sam Cohen, współzałożyciel i CEO Ride Therapeutics

Kto stoi za projektem

Ride Therapeutics powstało w 2023 roku jako spin-off Uniwersytetu Harvarda i Cambridge, z rundą zalążkową w wysokości 8 milionów dolarów. Wśród naukowych współzałożycieli firmy są profesorowie David Weitz i Tuomas Knowles, badacze zajmujący się na co dzień inżynierią materiałową i biofizyką molekularną.

Nowe finansowanie od Cystic Fibrosis Foundation ma pozwolić firmie rozwinąć dotychczasowe prace nad dostarczaniem terapii drogą dożylną oraz rozszerzyć technologię o wariant wziewny, bezpośrednio trafiający do płuc - co w przypadku mukowiscydozy jest naturalnym kierunkiem podania leku.

Dlaczego to ważne dla części pacjentów

Od kilku lat leczenie mukowiscydozy zmieniły modulatory CFTR, takie jak Trikafta, które poprawiają działanie wadliwego białka u większości pacjentów. Problem w tym, że od 10 do niemal 20 procent chorych ma mutacje, przy których te leki nie działają lub są źle tolerowane - to właśnie ta grupa jest głównym adresatem terapii genowych, bo dla niej nie istnieje obecnie żadna terapia przyczynowa.

Cystic Fibrosis Foundation nie jest przy tym jedynym podmiotem finansującym prace nad AI w kontekście dostarczania terapii genowych - fundacja wsparła w podobnym czasie również mniejszy projekt firmy Nanite, rozwijającej platformę SAYER łączącą automatyczną syntezę polimerów z uczeniem maszynowym. Pokazuje to, że problem transportu leku do komórki stał się jednym z priorytetów finansowania badań nad mukowiscydozą, obok samych terapii genowych.

Co dalej

Projekt Ride Therapeutics znajduje się na wczesnym, przedklinicznym etapie - w komunikacie nie padają żadne terminy pierwszych testów na ludziach ani konkretne wyniki laboratoryjne. To badanie nad narzędziem projektowym, a nie gotowa terapia, więc na razie nie zmienia niczego w codziennym leczeniu pacjentów.

Dla polskich pacjentów i klinicystów śledzących postępy w terapiach genowych mukowiscydozy najważniejsze jest to, w jakim tempie tego typu platformy AI będą w stanie skrócić dotychczasowe wieloletnie cykle prób i błędów przy projektowaniu nośników - to właśnie ten etap, a nie sama terapia genowa, był dotąd głównym wąskim gardłem całej dziedziny.

Udostępnij: