Nowości
W Chicago otwarto pierwszą szkołę bez nauczycieli, uczą algorytmy AI

Sieć Alpha School uruchomiła w centrum Chicago placówkę dla klas przedszkolnych po ósmą, w której podstawy programu uczniowie przerabiają w dwie godziny dziennie z pomocą AI, a zamiast nauczycieli mają niewykwalifikowanych "przewodników". Rocznie kosztuje to 55 tysięcy dolarów.
Spis treści
We wtorek 8 września w Chicago ruszyła Alpha School, pierwsza w mieście prywatna szkoła, w której nie ma ani jednego nauczyciela. Podstawy programu, od matematyki po język angielski, uczniowie przerabiają w dwie godziny dziennie z pomocą oprogramowania opartego na sztucznej inteligencji, a resztę dnia spędzają na warsztatach z przedsiębiorczości, przemówień publicznych i umiejętności finansowych.
Jak działa nauka bez nauczycieli
Model, który twórczyni Alpha School Mackenzie Price nazywa "dwugodzinnym uczeniem się", zakłada, że komputer prowadzi ucznia przez zindywidualizowany tor nauki, dostosowując tempo i poziom trudności zadań do jego postępów. Zamiast nauczycieli w klasach są "przewodnicy", dorośli bez formalnych kwalifikacji pedagogicznych, których zadaniem jest motywowanie dzieci, wsparcie emocjonalne i nadzór nad warsztatami popołudniowymi, takimi jak robotyka czy tory przeszkód.
Price przekonuje, że tradycyjny model klasowy marnuje potencjał uczniów, bo tempo lekcji dopasowane jest do średniej klasy, a nie do możliwości konkretnego dziecka. "AI pomoże nam odblokować największy niewykorzystany zasób na świecie, jakim jest ludzki potencjał" - powiedziała Mackenzie Price, współzałożycielka Alpha School.
Wyniki i wątpliwości naukowców
Sieć powołuje się na testy Northwest Evaluation Association MAP Growth, w których jej uczniowie mają trafiać do 99. percentyla wyników. Rodzice, których cytują amerykańskie media, opisują szybkie postępy dzieci, w tym przeskoczenie dwóch poziomów klasowych z czytania i matematyki w kilka miesięcy na kampusie na Manhattanie.
Niezależni badacze podchodzą do tych deklaracji ostrożnie. Victor Lee, profesor Uniwersytetu Stanforda, zwraca uwagę, że nie istnieją zewnętrzne badania nad realnymi efektami nauczania oprogramowaniem Alpha, a porównywanie jej uczniów do ogółu zdających test MAP jest metodologicznie problematyczne, bo do prywatnej szkoły trafiają dzieci z zamożniejszych rodzin. "Jest po prostu bardzo dużo rzeczy, które robią nauczyciele, a które wykraczają daleko poza możliwości nawet najbardziej zaawansowanych modeli językowych" - ocenił Lee.
Krytyka modelu i kontekst polityczny
Joe Vukov, profesor filozofii na Loyola University Chicago, obawia się, że model bez nauczycieli zrywa relacje, które od zawsze były sercem edukacji. Krytycy zwracają też uwagę na barierę finansową, jaką stanowi czesne rzędu 55 tysięcy dolarów rocznie, choć Alpha podaje, że na flagowym kampusie w Teksasie 40 procent uczniów otrzymuje pomoc finansową.
Zmieniasz naturę tego, czym nauka i edukacja w swojej najlepszej formie zawsze były - Joe Vukov, profesor filozofii, Loyola University Chicago
Sprawa ma też wymiar polityczny. Mackenzie Price od 2023 roku przekazała ponad 2 miliony dolarów na rzecz republikańskich kandydatów i komitetów popierających wolny wybór szkoły. Sekretarz Illinois Federation of Teachers Pankaj Sharma skrytykował placówkę, mówiąc o "wygórowanym czesnym za szkołę z założycielką MAGA, bez nauczycieli".
Co dalej z modelem Alpha
Mimo krytyki sieć rośnie szybko: w tym roku szkolnym otwiera prawie kolejny tuzin kampusów w różnych miastach USA. Amerykańska sekretarz edukacji Linda McMahon odwiedziła we wrześniu flagowy kampus Alpha w Austin, co część komentatorów odczytuje jako sygnał przychylności administracji wobec modeli edukacji opartych na AI i wyborze szkoły.
Dla polskiego czytelnika Chicago to na razie odległy eksperyment, ale pokazuje kierunek, w którym może pójść prywatna edukacja tam, gdzie regulacje na to pozwalają: AI jako główny nauczyciel, a rola dorosłych ograniczona do wsparcia i mentoringu. Pytanie, czy takie wyniki utrzymają się w dłuższej perspektywie i przy szerszej grupie uczniów niż zamożne rodziny stać na czesne, pozostaje otwarte wobec braku niezależnych badań nad efektami tego modelu.


