wtorek, 8 września 2026

Nowości

Uber zwolni 3300 osób i przyspiesza inwestycje w AI oraz robotaksówki

BiznesPatryk Raba
Uber zwolni 3300 osób i przyspiesza inwestycje w AI oraz robotaksówki
Fot. Adobe Stock
Spis treści
  1. Skala cięć
  2. Uproszczenie struktury
  3. Zakład o robotaksówki
  4. Kontekst finansowy
  5. Polska perspektywa

Uber ogłosił zwolnienie 3300 pracowników, czyli 10 procent globalnej załogi korporacyjnej. To największa redukcja zatrudnienia w historii firmy od czasów pandemii, a decyzję ogłoszono w wewnętrznym mailu prezesa Dary Khosrowshahiego, który jednocześnie zapowiedział zwiększenie inwestycji w sztuczną inteligencję i autonomiczne pojazdy.

Skala cięć

Zwolnienia obejmą przede wszystkim pracowników korporacyjnych i menedżerskich, w tym osoby zatrudnione na stanowiskach więcej niż siedem szczebli poniżej prezesa. Firma chce ograniczyć liczbę warstw zarządzania i uprościć podejmowanie decyzji, co w praktyce oznacza likwidację wielu stanowisk kierowniczych średniego szczebla.

Uproszczenie struktury

Khosrowshahi w mailu do pracowników napisał wprost, że wzrost firmy doprowadził do nadmiernej złożoności organizacyjnej. Uber zredukuje o połowę liczbę tak zwanych mikrozespołów, czyli jednostek, w których menedżer nadzoruje zaledwie jedną lub dwie osoby. Dodatkowo niemal 99 procent personelu będzie musiało pracować stacjonarnie, praca zdalna zostanie ograniczona do około 1 procent zatrudnionych.

Wzrost przyniósł złożoność: więcej warstw, więcej koordynacji, więcej rozdrobnionej własności i struktur, które działały wcześniej, ale już nie działają - Dara Khosrowshahi, CEO Uber

Zakład o robotaksówki

Równolegle z cięciami Uber przekierowuje zasoby w stronę ridesharingu, dostaw oraz przede wszystkim robotaksówek. Firma zadeklarowała ponad 10 miliardów dolarów na rozwój autonomicznej floty w nadchodzących latach, co ma być odpowiedzią na rosnącą konkurencję ze strony Waymo, które już oferuje przejazdy bez kierowcy przez aplikację Ubera w Atlancie i Austin, oraz Tesli rozwijającej program robotaksówek Cybercab.

Khosrowshahi opisał cel restrukturyzacji jako budowanie w kierunku autonomicznej przyszłości firmy, podkreślając że szczuplejsza organizacja ma przełożyć się na szybsze decyzje i mniej czasu poświęcanego na wewnętrzną koordynację.

Szczuplejsza organizacja oznacza jaśniejszą odpowiedzialność, szybsze decyzje i więcej czasu na budowanie, zamiast koordynowanie - Dara Khosrowshahi, CEO Uber

Kontekst finansowy

Zwolnienia nie wynikają z problemów finansowych. Uber rośnie, w 2025 roku przychody sięgnęły około 52 miliardów dolarów, a w drugim kwartale 2026 roku 14,2 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o 12 procent rok do roku. Firma tłumaczy cięcia potrzebą uproszczenia struktury, a nie ograniczania kosztów w reakcji na słabe wyniki.

To kolejny etap zmian w polityce zatrudnienia Ubera związanych z automatyzacją. W lipcu 2026 roku firma ograniczyła o 10 procent zespół obsługi klienta, zastępując część zadań rozwiązaniami opartymi na sztucznej inteligencji, a w maju ogłosiła spowolnienie rekrutacji. Wraz z cięciami Uber natychmiast zakończył działalność w Nigerii i Ugandzie, co rzecznik firmy określił jako decyzję ograniczoną wyłącznie do tych dwóch rynków, bez wpływu na pozostałe operacje w Afryce.

Polska perspektywa

Restrukturyzacja dotyczy przede wszystkim globalnych zespołów korporacyjnych, więc jej bezpośredni wpływ na polski oddział Ubera pozostaje niejasny. Trend jest jednak wyraźny również nad Wisłą: firmy technologiczne coraz częściej tłumaczą redukcję zatrudnienia w działach administracyjnych i menedżerskich przenoszeniem budżetów w stronę automatyzacji i narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, zamiast wyłącznie słabszymi wynikami finansowymi.

Dla branży transportowej sygnał jest jednoznaczny: wyścig o rynek przejazdów bez kierowcy nabiera tempa szybciej, niż wielu analityków zakładało jeszcze rok temu. Uber, który dotąd budował przewagę głównie jako pośrednik łączący kierowców z pasażerami, coraz mocniej stawia na własną obecność w segmencie autonomicznym, licząc się z tym, że konkurenci tacy jak Waymo czy Tesla mogą docelowo ograniczyć rolę tradycyjnych kierowców w jego modelu biznesowym.

Udostępnij: