Nowości

Apple pozywa OpenAI o kradzież tajemnic handlowych przy budowie sprzętu AI

PrawoPatryk Raba

Apple złożyło pozew przeciwko OpenAI, zarzucając firmie systemowe wykorzystywanie byłych pracowników Apple do wykradania poufnych projektów przy budowie własnego urządzenia AI. W centrum sprawy są dwaj byli inżynierowie Apple, w tym obecny szef działu sprzętu OpenAI.

Spis treści
  1. Co zarzuca Apple
  2. Sprzęt, o który toczy się spór
  3. Czego domaga się Apple
  4. Rywalizacja gigantów o sprzęt AI

Apple złożyło w federalnym sądzie w Kalifornii pozew przeciwko OpenAI, oskarżając firmę Sama Altmana o zorganizowane wykradanie tajemnic handlowych związanych z niewydanymi jeszcze produktami. Według Apple proceder miał charakter instytucjonalny, a nie działań pojedynczych pracowników.

Co zarzuca Apple

Według pozwu Tang Tan, który spędził w Apple 24 lata i współtworzył projekty iPhone'a oraz Apple Watch, miał podczas rekrutacji do OpenAI posługiwać się poufnymi kryptonimami projektów Apple. Kandydatom do pracy miał proponować przynoszenie na rozmowy kwalifikacyjne fizycznych komponentów sprzętu Apple, w tym elementów CAD, prototypów, baterii, płyt głównych i obudów, na potrzeby sesji „pokaż i opowiedz”.

Apple twierdzi też, że Tan doradzał odchodzącym pracownikom, jak omijać wewnętrzne procedury bezpieczeństwa firmy, oraz wypytywał kandydatów o szczegóły niezapowiedzianych jeszcze produktów. Drugi z oskarżonych, Chang Liu, miał po odejściu z Apple nie zwrócić służbowego laptopa i wykorzystać go do pobrania poufnej dokumentacji technicznej, w tym informacji o niewydanych jeszcze technologiach i funkcjach.

Ostatnio pojawiły się istotne dowody wskazujące, że osoby zatrudnione przez OpenAI bezprawnie zabrały tajemnicze i poufne informacje Apple dotyczące naszych niewydanych technologii, procesów i produktów - Apple, z treści pozwu

Sprzęt, o który toczy się spór

Sprawa nabiera znaczenia w kontekście doniesień, że OpenAI pracuje nad własnym urządzeniem sprzętowym, które miałoby konkurować z iPhone'em. W kwietniu 2026 roku analityk branżowy Ming-Chi Kuo sugerował, że może chodzić o smartfon oparty na agentach AI zamiast tradycyjnych aplikacji. Fundamentem tych planów jest przejęcie startupu io, założonego przez legendarnego projektanta Apple Jony'ego Ive'a, które OpenAI sfinalizowało w maju 2025 roku za 6,5 miliarda dolarów.

Ive w pozwie pojawia się z nazwiska jako część kontekstu sprawy, ale Apple nie stawia mu bezpośrednich zarzutów. To właśnie zespół dawnego io, wzmocniony rekrutacją weteranów Apple, ma odpowiadać za rozwój przyszłego sprzętu OpenAI.

Czego domaga się Apple

W pozwie Apple żąda zakazu wykorzystywania i ujawniania przez OpenAI zdobytych tajemnic handlowych, zwrotu wszystkich poufnych materiałów oraz zabezpieczenia dowodów na potrzeby dalszego postępowania. Firma nie sprecyzowała na razie kwoty odszkodowania, jakiej będzie się domagać w toku procesu.

OpenAI na razie nie odniosło się publicznie do zarzutów. Sprawa może potrwać miesiące, a jej wynik będzie miał znaczenie nie tylko wizerunkowe, lecz i praktyczne, jeśli sąd zdecyduje się na tymczasowy zakaz dalszych prac nad spornymi elementami projektu.

Rywalizacja gigantów o sprzęt AI

Spór to kolejny epizod narastającego napięcia między Apple a OpenAI, które równolegle są partnerami (integracja ChatGPT z Siri) i coraz ostrzejszymi rywalami na rynku urządzeń. Dla Apple stawką jest ochrona pozycji iPhone'a jako centralnego urządzenia w ekosystemie, dla OpenAI możliwość wejścia na rynek sprzętu bez oskarżeń o nieuczciwą konkurencję u samego startu projektu.

Dla polskich firm technologicznych i inwestorów sprawa jest sygnałem, jak duże ryzyko prawne niesie dziś rekrutacja specjalistów z bezpośredniej konkurencji przy projektach sprzętowych powiązanych z AI, zwłaszcza gdy w grę wchodzą poufne dane produktowe i dokumentacja inżynierska.

Źródła: TechCrunch (techcrunch.com), CNBC (cnbc.com), Fox Business (foxbusiness.com)

Udostępnij: