Nowości

Apple wyprzedza Nvidię i wraca na szczyt najcenniejszych spółek świata

RynekPatryk Raba
Fot. Amy Osborne / European Union, European Parliament / Wikimedia Commons (CC BY 4.0)
Spis treści
  1. Zmiana nastrojów inwestorów
  2. Rekomendacja HSBC i nowy plan produktowy
  3. Zmiana warty na stanowisku prezesa
  4. Znaczenie dla szerszego rynku

Apple odzyskało w piątek tytuł najcenniejszej spółki świata, wyprzedzając Nvidię po raz pierwszy od kwietnia 2025 roku. To symboliczny zwrot na Wall Street: inwestorzy zaczynają przenosić kapitał z firm najmocniej inwestujących w infrastrukturę AI w stronę spółek o stabilnych zyskach i mniejszych nakładach kapitałowych, a Apple stało się głównym beneficjentem tej zmiany.

Zmiana dokonała się na zamknięciu piątkowej sesji, choć intraday Apple zbliżało się nawet do 4,9 biliona dolarów kapitalizacji. Nvidia, która jako pierwsza spółka w historii przekroczyła próg 5 bilionów dolarów wyceny na wcześniejszym szczycie notowań, straciła impet po tym, jak jej akcje spadły o 3,5 procent w piątek. Apple rosło w tym samym czasie, kończąc tydzień na plusie.

Zmiana nastrojów inwestorów

Powodem przetasowania jest ostrożniejsze podejście inwestorów do tempa wydatków na infrastrukturę AI. Firmy budujące centra danych i kupujące najwięcej chipów, jak Nvidia, zaczynają tracić na atrakcyjności na rzecz spółek generujących stabilną gotówkę i mniej zależnych od gigantycznych nakładów inwestycyjnych.

Apple przez długi czas było traktowane jako firma spóźniona w wyścigu o sztuczną inteligencję, bo w przeciwieństwie do rywali nie budowało własnych dużych modeli językowych ani nie inwestowało miliardów w centra danych. Teraz ta powściągliwość zaczyna być odczytywana jako atut, a nie słabość.

Apple było postrzegane jako maruder wyścigu AI, bo nie wydawało pieniędzy na budowę własnych modeli, ale teraz nastroje się zmieniły - Toni Meadows, dyrektor ds. inwestycji, BRI Wealth Management

Rekomendacja HSBC i nowy plan produktowy

HSBC podniósł w tym tygodniu rekomendację dla akcji Apple do poziomu kupuj, wskazując na nowe funkcje Apple Intelligence oraz zapowiadany mocny plan produktowy na najbliższe kwartały. Analitycy banku ocenili, że rynek wcześniej nie doceniał, jak Apple zamierza monetyzować sztuczną inteligencję w swoich urządzeniach, zamiast konkurować bezpośrednio o budowę fundamentowych modeli.

Apple zmierza teraz w stronę własnego progu 5 bilionów dolarów kapitalizacji, choć wciąż dzieli je od niego kilka procent wzrostu. Nvidia pozostaje jedyną spółką, która ten poziom już osiągnęła, choć obecnie notuje się poniżej tego pułapu.

Zmiana warty na stanowisku prezesa

Powrót Apple na szczyt zbiega się z przygotowaniami do zmiany na stanowisku prezesa spółki. Tim Cook zapowiedział odejście z funkcji CEO, a jego miejsce zajmie John Ternus, dotychczasowy szef działu inżynierii sprzętu. Sierpień 2026 roku ma być ostatnim pełnym miesiącem Cooka na stanowisku dyrektora generalnego, po czym obejmie on rolę przewodniczącego wykonawczego.

Zbieżność obu wydarzeń, odzyskania tytułu najcenniejszej spółki świata i zmiany na fotelu prezesa, nadaje temu momentowi dodatkowe znaczenie symboliczne dla inwestorów śledzących kondycję firmy po erze Cooka.

Znaczenie dla szerszego rynku

Nvidia, Apple i Microsoft odpowiadają łącznie za istotną część wartości indeksu S&P 500, więc ruchy ich kursów przekładają się bezpośrednio na wyniki funduszy emerytalnych i inwestycyjnych na całym świecie, także tych dostępnych dla polskich inwestorów w ramach kont IKE czy PPK opartych o fundusze indeksowe.

Rywalizacja o pierwsze miejsce w rankingu wycen pokazuje też, że rynek zaczyna różnicować spółki związane z AI zamiast traktować cały sektor jako jednolitą klasę aktywów. Inwestorzy premiują teraz nie tyle skalę wydatków na infrastrukturę, ile zdolność do przełożenia sztucznej inteligencji na konkretne, sprzedawane produkty.

Obie spółki pozostają na tyle blisko siebie kapitalizacją, że kolejna zmiana lidera w najbliższych tygodniach jest prawdopodobna. Podobne przetasowanie miało już miejsce w 2024 roku, gdy Nvidia i Apple zamieniały się pozycjami przy różnicy wycen liczonej w pojedynczych miliardach dolarów.

Udostępnij: