Nowości
Sztuczna inteligencja mierzy spalone co do 10 centymetrów na mundialu 2026

Spis treści
Trwający mundial 2026 to pierwszy turniej, na którym sztuczna inteligencja pracuje jednocześnie przy linii spalonego, w słuchawce sędziego głównego i w sztabach analitycznych reprezentacji. Turniej w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych potrwa do 19 lipca, a technologiczne zaplecze rozbudowano wobec poprzednich edycji na tyle mocno, że sami sędziowie i trenerzy dostali nowe narzędzia oparte na uczeniu maszynowym.
Spalony co do centymetra
Rdzeniem technologicznego pakietu pozostaje półautomatyczny system wykrywania spalonego, w skrócie SAOT, znany kibicom z poprzednich turniejów. Na mundialu 2026 działa jednak w wersji znacznie czulszej. Szesnaście kamer rozstawionych wokół boiska śledzi każdego zawodnika jako zestaw 29 punktów przypisanych do poszczególnych części ciała, a algorytm wylicza pozycję względem linii ostatniego obrońcy z dokładnością do 10 centymetrów, wobec 50 centymetrów testowanych wcześniej.
Dane geometryczne uzupełnia sama piłka. Adidas Trionda, oficjalna piłka turnieju, ma wbudowany mikroczip z inercyjną jednostką pomiarową, który 500 razy na sekundę rejestruje położenie, prędkość i podkręcenie. Połączenie obrazu z kamer i telemetrii z piłki ma skrócić czas potrzebny sędziom na potwierdzenie decyzji o spalonym i ograniczyć liczbę spornych przypadków przy analizie milimetrowej.
AI w słuchawce sędziego
Rozszerzono też rolę systemu VAR. Sztuczna inteligencja przygotowuje teraz krótkie, gotowe komunikaty przesyłane bezpośrednio do słuchawki sędziego głównego, na przykład informację o spalonym, albo sygnał Delay, gdy analiza wymaga więcej czasu. Ma to ograniczyć przerwy w grze wynikające z ręcznej komunikacji między sędziami VAR a arbitrem na boisku.
Osobny system, Referee View, odpowiada za stabilizację obrazu z kamer nasobnych sędziów. Oprogramowanie oparte na AI wygładza w czasie rzeczywistym obraz rejestrowany podczas biegu i kontaktu z zawodnikami, co ma poprawić jakość materiału wykorzystywanego zarówno przy przeglądzie decyzji, jak i w transmisjach telewizyjnych. Technologię testowano rok wcześniej podczas Klubowych Mistrzostw Świata.
Cyfrowe sylwetki zawodników
Przed turniejem każdy z ponad 1200 piłkarzy uczestniczących w mundialu został zeskanowany cyfrowo. Na tej podstawie AI stworzyła szczegółowe awatary z rzeczywistymi wymiarami ciała, wykorzystywane w animacjach 3D przy powtórkach VAR, zwłaszcza w sytuacjach spornych, gdzie liczy się dokładne ułożenie sylwetki w momencie podania. Rozwiązanie testowano wcześniej podczas Pucharu Interkontynentalnego FIFA z udziałem CR Flamengo i Pyramids FC.
Analityk dla każdej reprezentacji
Poza sędziowaniem sztuczna inteligencja trafiła też do sztabów szkoleniowych. Football AI Pro, narzędzie stworzone wspólnie przez FIFA i Lenovo, udostępniono wszystkim 48 reprezentacjom biorącym udział w turnieju, niezależnie od budżetu federacji. System generuje wizualizacje, tabele statystyczne i analizy historyczne występów przeciwników, co według twórców ma wyrównać szanse zespołom o mniejszym zapleczu analitycznym wobec federacji dysponujących własnymi działami danych.
To korporacyjny asystent wiedzy, który koordynuje pracę zespołu inteligentnych agentów - Ken Wong, wiceprezes Lenovo
Skala turnieju wymusza automatyzację
Rozszerzenie liczby uczestników z 32 do 48 reprezentacji oznacza 104 mecze rozgrywane na 16 stadionach w trzech krajach w ciągu 39 dni. Taka skala, obok samego celu poprawy trafności decyzji, jest częścią uzasadnienia dla automatyzacji: przy tej liczbie spotkań ręczna analiza każdej sytuacji spornej przez sędziów byłaby znacznie wolniejsza, a różnice w jakości sędziowania między meczami grupowymi i finałowymi trudniejsze do wyrównania.
Dla polskiego kibica najbardziej namacalnym efektem tych systemów są krótsze przerwy na analizę VAR i bardziej precyzyjne wskazania linii spalonego widoczne w transmisjach telewizyjnych. Dla branży sportowej i technologicznej to kolejny dowód, że modele wizyjne i czujniki IoT przenoszą się z laboratoriów prosto na największe imprezy sportowe świata, testowane najpierw na mniejszych turniejach klubowych zanim trafią na mundial.
Żadna z federacji ani FIFA nie ujawniły dotąd danych o tym, ile spornych sytuacji rozstrzygnięto dzięki nowej wersji SAOT w porównaniu z poprzednim turniejem, ani czy skrócił się średni czas przerwy na VAR. Takie podsumowania zwykle pojawiają się dopiero po zakończeniu rozgrywek, czyli po 19 lipca.


