Nowości
Biedronka promuje towary miniserialem generowanym przez AI

Sieć Biedronka publikuje na Facebooku miniserial wygenerowany przez sztuczną inteligencję, w którym przygody kota Sebastiana służą do promowania marek własnych sieci. Reakcje internautów są mieszane, ale w komentarzach przeważa entuzjazm.
Spis treści
Biedronka zamiast klasycznego spotu reklamowego postawiła na miniserial wygenerowany w całości przez sztuczną inteligencję. Na profilu sieci na Facebooku od połowy sierpnia 2026 roku pojawiają się kolejne odcinki produkcji zatytułowanej Kocia drama, w której głównym bohaterem jest kot Sebastian, a produkty z półek dyskontu wplecione są w fabułę zamiast pojawiać się w formie tradycyjnej reklamy.
Kot Sebastian w roli głównej
Fabuła Kociej dramy skupia się na codziennych przygodach Sebastiana, a produkty Biedronki pojawiają się w tle jako naturalny element scenerii, a nie jako wyeksponowany produkt reklamowy. W pierwszym odcinku w kadrze znalazły się precelki w polewie, w drugim, zatytułowanym Kotastrofa: Czysty instynkt, główną rolę odgrywa żel do prania marki własnej Ultra. Wcześniej w kontekście serialu wymieniano też lody marki Marletto jako jeden z promowanych produktów.
Za produkcją stoi portugalskie studio animacyjne, a całość koordynuje agencja Duda. Format nie jest polskim pomysłem od podstaw: koncept wywodzi się z kampanii rozwijanej przez portugalską sieć Pingo Doce i został zaadaptowany na potrzeby polskiego odbiorcy. Biedronka dystrybuuje odcinki wyłącznie w swoich kanałach społecznościowych i cyfrowych, bez emisji telewizyjnej.
W lekkiej i humorystycznej formie śledzimy codzienne przygody Sebastiana oraz sytuacje, z którymi wielu widzów może się utożsamić. Na ten moment to właśnie Sebastian pozostaje główną postacią, choć wraz z rozwojem historii mogą pojawiać się także nowi bohaterowie - Julia Dmytryshyna, menedżerka ds. marketingu w Biedronce
Sieć nie ujawnia budżetu produkcji ani twardych danych o zasięgach czy liczbie komentarzy pod poszczególnymi odcinkami. Wiadomo natomiast, że decyzja o dalszym rozwoju serialu ma zależeć od zainteresowania widzów, a nie z góry ustalonego harmonogramu premier.
Reakcje internautów
Odbiór Kociej dramy w komentarzach pod materiałami jest podzielony. Część internautów krytykuje samą ideę zastępowania tradycyjnej produkcji reklamowej generatywną sztuczną inteligencją, określając materiał pogardliwym mianem AI slop i przywołując z sentymentem spoty telewizyjne sprzed dwóch dekad. Inni chwalą jakość scenariusza i humor, podkreślając, że Biedronka nie ukrywa użycia AI, tylko otwarcie się do niego przyznaje.
Według Donald.pl, który opisał sprawę 2 września, dotychczasowe odcinki są chętnie oglądane, a wśród komentarzy przeważają pozytywne oceny, mimo pojedynczych głosów krytycznych. Wśród przykładowych opinii internautów pojawiały się określenia takie jak jedna z lepszych reklam na rynku oraz deklaracje chęci obejrzenia kolejnych odcinków.
Miniseriale jako format reklamowy
Decyzja Biedronki wpisuje się w rosnącą popularność krótkich, serialowych form wideo jako narzędzia marketingowego. Dane WPP Media przywołane przy okazji premiery pokazują, że w Polsce z dedykowanych aplikacji do oglądania miniseriali korzysta już około 3,5 mln osób, a łączny zasięg formatu w mediach społecznościowych sięga niemal 10 mln widzów. To pokazuje, że format krótkich odcinków ma w Polsce realną publiczność, którą marki chcą zagospodarować zanim zrobi to konkurencja.
Dla dużych sieci handlowych taki format jest tańszą i szybszą alternatywą wobec klasycznej produkcji spotów telewizyjnych, zwłaszcza gdy generatywna AI pozwala wygenerować kolejne odcinki bez powtarzania kosztownych zdjęć czy angażowania aktorów. Ryzykiem pozostaje jednak reakcja części odbiorców, dla których widoczne ślady generatywnej animacji wciąż kojarzą się z niską jakością.
Co dalej dla serialu
Biedronka zapowiada, że kolejne odcinki będą publikowane zgodnie z planem produkcyjnym i komunikacyjnym sieci, a nie sztywnym harmonogramem premier. Marka zastrzega też, że wraz z rozwojem fabuły mogą pojawić się nowi bohaterowie obok Sebastiana, co sugeruje, że projekt ma być kontynuowany dłużej niż dwa dotychczasowe odcinki.
Chcemy przede wszystkim obserwować zainteresowanie widzów i ich reakcje, które będą miały wpływ na dalszy rozwój projektu. Nie planujemy również sztywnego harmonogramu premier, dlatego nowe odcinki będą publikowane zgodnie z planem produkcyjnym i komunikacyjnym - Julia Dmytryshyna, menedżerka ds. marketingu w Biedronce
Dla polskiego rynku reklamy przykład Biedronki jest sygnałem, że duże sieci handlowe traktują generatywną AI już nie jako eksperyment działu innowacji, tylko jako stały element planu komunikacji marek własnych. Jeśli format się przyjmie, można spodziewać się, że kolejni gracze z sektora handlu detalicznego pójdą podobną drogą, próbując połączyć tanią produkcję z formatem, który realnie przyciąga uwagę w mediach społecznościowych.


