Nowości
Agent AI Biomni ze Stanfordu wspiera już 15 tysięcy naukowców

Spis treści
Zespół z Uniwersytetu Stanforda opublikował w czasopiśmie Science recenzowaną pracę opisującą Biomni, autonomicznego agenta AI, który samodzielnie planuje i wykonuje eksperymenty biomedyczne. System, dostępny bezpłatnie dla naukowców, zdążył już namieszać w kilku dziedzinach medycyny, zanim jeszcze formalnie przeszedł recenzję.
Co dokładnie robi Biomni
Biomni łączy duże modele językowe z technologią wyszukiwania w bazach wiedzy (RAG) oraz zdolnością do samodzielnego pisania i uruchamiania kodu. W praktyce oznacza to, że system nie działa według sztywnego scenariusza, tylko sam układa plan działania pod konkretne pytanie badawcze, sięga po odpowiednie narzędzia i bazy danych, a potem wykonuje kolejne kroki eksperymentu.
Zamiast czekać na instrukcje krok po kroku, agent otrzymuje pytanie w naturalnym języku i sam decyduje, jakich zasobów użyć. Twórcy porównują go do asystenta laboratoryjnego, który potrafi samodzielnie zaplanować eksperyment, znaleźć potrzebne dane w literaturze naukowej i przeprowadzić analizę bez nadzoru na każdym etapie.
Biomni potrafi zrozumieć proste pytanie w rodzaju: dlaczego ci pacjenci różnie reagują na ten sam lek. Potem zabiera się do pracy i wykonuje sporą część naukowej roboty - Kexin Huang, twórca Biomni, były doktorant w laboratorium Jure'a Leskoveca na Stanfordzie
Jeśli pomyśleć o agencie AI jako o stolarzu, to stolarz bez narzędzi potrafi tylko mówić. Dzięki Biomni dajemy temu stolarzowi zestaw narzędzi, żeby mógł budować - Jure Leskovec, profesor informatyki na Stanfordzie
Skala użycia i pierwsze sukcesy
System od czasu udostępnienia we wczesnej wersji zdążył zebrać społeczność 15 tysięcy naukowców korzystających z niego bezpłatnie. Łącznie zautomatyzowali oni ponad 100 tysięcy procesów badawczych, od priorytetyzacji genów w chorobach rzadkich, przez repozycjonowanie istniejących leków, po analizę mikrobiomu i planowanie klonowania molekularnego.
Najbardziej konkretnym dowodem skuteczności jest wariant Biomni-AD, dostrojony do badań nad chorobą Alzheimera. Zdobył on nagrodę w wysokości miliona dolarów przyznaną przez Alzheimer's Disease Data Initiative, organizację skupiającą dane i finansowanie na rzecz badań nad tą chorobą. To pierwszy tak wymierny efekt pracy agenta, a nie tylko benchmarkowy wynik w publikacji naukowej.
Kontekst szerszego trendu
Biomni wpisuje się w rosnącą falę narzędzi AI mających przyspieszyć odkrycia naukowe. Szef badań w OpenAI, Mark Chen, prognozował niedawno, że sztuczna inteligencja doprowadzi w ciągu najbliższych dwóch lat do odkryć na poziomie Nagrody Nobla, zwłaszcza w biologii i medycynie. Takie zapowiedzi bywają traktowane z rezerwą, ale konkretne przykłady przyspieszenia badań już się pojawiają.
Przykładem jest lek rentosertib opracowywany przez Insilico Medicine, którego czas rozwoju dzięki generatywnej AI skrócono z typowych trzech, czterech lat do 13-18 miesięcy. Biomni idzie o krok dalej niż narzędzia wspierające projektowanie leków, bo obejmuje cały cykl pracy badawczej, od postawienia hipotezy po analizę wyników.
Co to oznacza dla nauki i dla Polski
Dla laboratoriów badawczych, także polskich uczelni medycznych i instytutów, narzędzia typu Biomni obniżają próg wejścia do zaawansowanych analiz, które wcześniej wymagały zespołu specjalistów od bioinformatyki. System jest open source, a interfejs dostępny bezpłatnie, co oznacza, że dostęp do niego nie jest ograniczony do najbogatszych ośrodków.
Jednocześnie autonomiczne agenty badawcze rodzą pytania o odpowiedzialność za błędne wnioski czy nieprawidłowo zaprojektowane eksperymenty, zwłaszcza gdy wyniki mają wpływ na decyzje kliniczne. Publikacja w Science, przechodząca pełną recenzję naukową, ma być odpowiedzią na wątpliwości co do rzetelności systemów, które wcześniej funkcjonowały głównie jako preprinty.
Twórcy zapowiadają dalszy rozwój narzędzia i rozszerzanie liczby obsługiwanych baz danych oraz protokołów badawczych. Kexin Huang, główny autor projektu, założył już firmę mającą komercjalizować technologię, co sugeruje, że Biomni z projektu akademickiego szybko przechodzi w fazę produktu rynkowego.
Źródła: Cyfrowa.rp.pl (cyfrowa.rp.pl), Stanford Report (news.stanford.edu)


