poniedziałek, 31 sierpnia 2026

Nowości

Cisco daje 90 tysiącom pracowników osobistego agenta AI o nazwie MyAgent

Agenty AIPatryk Raba
Cisco daje 90 tysiącom pracowników osobistego agenta AI o nazwie MyAgent
Fot. Coolcaesar, Wikimedia Commons (CC BY-SA 3.0)
Spis treści
  1. Jak działa Circuit
  2. Kontekst finansowy
  3. Test zaufania pracowników
  4. Co to znaczy dla firm w Polsce

Cisco uruchomiło dla całej swojej globalnej załogi, 90 tysięcy osób, osobistego agenta AI o nazwie MyAgent. Narzędzie nie działa jak zwykły czatbot, tylko samodzielnie koordynuje wieloetapowe zadania w firmowych aplikacjach, zapamiętując przy tym preferencje i historię pracy każdego użytkownika.

MyAgent integruje się z Outlookiem, Webexem, Jirą i SharePointem. Pracownik nie musi rozpisywać poleceń krok po kroku, wystarczy że określi cel, a agent sam zaplanuje potrzebne działania, korzystając z zatwierdzonych danych firmowych i aplikacji, do których ma uprawnienia.

Jak działa Circuit

Fundamentem systemu jest Circuit, opisywana przez Cisco jako bezpieczna, nadzorowana platforma AI niezależna od konkretnego dostawcy modeli. Zamiast kierować każde zapytanie do najdroższego dostępnego modelu, Circuit rozdziela ruch między modele otwarte, proste skrypty automatyzujące i modele klasy frontier, w zależności od złożoności zadania.

Taki podział ma bezpośrednie uzasadnienie finansowe. Złożone zadania agentowe pochłaniają znacznie więcej tokenów niż zwykła rozmowa z czatbotem, więc bez kontroli kosztów skalowanie agenta na dziesiątki tysięcy pracowników mogłoby szybko wygenerować ogromne rachunki za obliczenia.

AI tworzy największą wartość wtedy, gdy wzmacnia system realizacji: łączy informacje, decyzje i działanie w całej firmie - Thimaya Subaiya, wiceprezes wykonawczy ds. operacji, Cisco

Kontekst finansowy

Cisco nie przedstawia MyAgent jako narzędzia do cięcia kosztów osobowych. Przychody firmy w trzecim kwartale roku fiskalnego 2026 wyniosły 15,8 miliarda dolarów, o 12 procent więcej rok do roku, a akcje Cisco zyskały w tym roku około 53 procent. Dyrektor finansowy Mark Patterson mówił wcześniej, że sztuczna inteligencja to najważniejsza zmiana technologiczna w jego dotychczasowej karierze.

Patterson podkreślał też, że system AI w dziale finansowym przygotowuje już 80-90 procent pierwszej wersji obowiązkowych raportów MD&A i pomaga budować narzędzia do przewidywania pytań analityków przed telekonferencjami wynikowymi.

Test zaufania pracowników

Termin wdrożenia budzi jednak pytania. Cisco ogłosiło w maju 2026 roku zwolnienie około 4 tysięcy osób, tłumacząc decyzję między innymi inwestycjami w sztuczną inteligencję. Zwolnienia w Kalifornii ruszyły w połowie lipca, a dwa tygodnie później firma zaczęła wdrażać agenta, który ma automatyzować część codziennej pracy pozostałych pracowników.

Obserwatorzy rynku pracy zwracają uwagę, że takie zbiegi czasowe wpływają na to, jak pracownicy odbierają nowe narzędzia AI. Gdy załoga kojarzy automatyzację z utratą miejsc pracy, spada chęć korzystania z nowych systemów, niezależnie od ich realnych możliwości technicznych. W samych Stanach Zjednoczonych od stycznia do maja 2026 roku ponad 123 tysiące zwolnień w branży technologicznej tłumaczono właśnie inwestycjami w AI.

Co to znaczy dla firm w Polsce

Skala wdrożenia w Cisco, jedna z największych jak dotąd prób wprowadzenia agenta AI do codziennej pracy całej organizacji, pokazuje kierunek, w jaki podążają duże firmy technologiczne: od czatbotów odpowiadających na pytania do systemów, które samodzielnie prowadzą wieloetapowe zadania między aplikacjami. Dla polskich działów IT i HR to sygnał, że pytanie o kontrolę kosztów tokenów oraz o komunikację wewnętrzną wokół automatyzacji stanie się równie istotne jak sam wybór technologii.

Udostępnij: