Nowości

Cyberprzestępcy z użyciem AI okradli Polaków na 537 milionów złotych w 2025 roku

Polska scenaPatryk Raba
Fot. Pixabay, Pexels (Pexels License)
Spis treści
  1. Skala strat
  2. Jak działa AI w oszustwach
  3. Dane CERT Polska
  4. Amerykański punkt odniesienia
  5. Co to oznacza dla Polaków

Cyberprzestępcy coraz częściej sięgają po sztuczną inteligencję, by okradać Polaków z oszczędności. Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości podsumowało miniony rok liczbami, które pokazują skalę problemu: straty w sprawach prowadzonych przez Biuro wyniosły w 2025 roku 537 milionów złotych, wobec 115 milionów złotych rok wcześniej.

Dane pochodzą z oficjalnego podsumowania roku opublikowanego przez CBZC oraz z raportu CERT Polska, zespołu odpowiedzialnego za reagowanie na incydenty bezpieczeństwa w polskiej sieci. Oba dokumenty rysują ten sam obraz: liczba prób oszustw rośnie znacznie szybciej niż zdolność organów ścigania do ich ścigania, a kwoty strat rosną wraz z coraz bardziej wiarygodnymi technikami wykorzystującymi generatywną sztuczną inteligencję.

Skala strat

Wzrost strat z 115 do 537 milionów złotych między 2024 a 2025 rokiem to blisko pięciokrotny skok w ciągu jednego roku. CBZC zastrzega, że to wyłącznie sprawy, którymi zajmowało się Biuro, więc rzeczywista skala strat wśród wszystkich Polaków jest prawdopodobnie wyższa, bo część ofiar w ogóle nie zgłasza oszustwa policji.

W minionym roku funkcjonariusze zabezpieczyli od podejrzanych ponad 80 milionów złotych, z czego udało się odzyskać niemal 25 milionów złotych i zwrócić poszkodowanym. To wciąż niewielki ułamek łącznych strat, co pokazuje, jak trudno jest odzyskać pieniądze przelane na konta kontrolowane przez zorganizowane grupy przestępcze, często działające z zagranicy.

Jak działa AI w oszustwach

Najbardziej dochodowym mechanizmem pozostają fałszywe platformy inwestycyjne promowane przy pomocy deepfake'ów znanych osób. W jednej z rozbitych przez CBZC spraw grupa przestępcza działająca pod szyldami takimi jak Agricole Trade, Partner Groupe czy Global Maxis wyłudziła w ten sposób około 75 milionów złotych od ponad 1500 osób, które zobaczyły w internecie reklamy z twarzami polityków, biznesmenów lub celebrytów rzekomo polecających inwestycję.

Obok deepfake'ów wideo coraz częściej pojawia się klonowanie głosu, wykorzystywane w oszustwach na tak zwaną legendę, czyli podszywanie się pod policjanta, pracownika banku lub bliską osobę. Straty z tego typu ataków sięgają w Polsce około 140 milionów złotych rocznie. Ofiary, które słyszą w słuchawce znajomy głos, znacznie rzadziej nabierają podejrzeń niż przy standardowym połączeniu od nieznanego numeru.

Obecny stan rozwoju Biura oceniamy na 60 procent, jesteśmy gotowi na nowe wyzwania - Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości

Dane CERT Polska

Zespół CERT Polska, który monitoruje zagrożenia w polskiej sieci, zarejestrował w 2025 roku 658 300 zgłoszeń dotyczących cyberbezpieczeństwa, z czego niemal 260 800 potwierdzono jako rzeczywiste incydenty. To wzrost o 152 procent w porównaniu z rokiem poprzednim, napędzany między innymi przez kampanie phishingowe generowane z pomocą sztucznej inteligencji, które są trudniejsze do rozpoznania niż wcześniejsze wersje pełne błędów językowych i nienaturalnej gramatyki.

Osobną kategorią strat są fałszywe transakcje w bankowości elektronicznej. Według danych Narodowego Banku Polskiego z transakcji oszukańczych w polskim sektorze bankowym w ubiegłym roku wyparowało 800 milionów złotych. Większość tych operacji nie wynika z włamań do systemów bankowych, lecz z tego, że sami klienci, przekonani inżynierią społeczną, sami autoryzowali przelewy.

Amerykański punkt odniesienia

Skalę problemu widać też za oceanem. Amerykańskie biuro FBI do spraw przestępstw internetowych, IC3, po raz pierwszy policzyło straty wynikające konkretnie z oszustw wykorzystujących sztuczną inteligencję: 893 miliony dolarów z ponad 22 tysięcy zgłoszeń w minionym roku. Łączne straty Amerykanów z internetowych oszustw sięgnęły około 21 miliardów dolarów, a najbardziej ucierpiały osoby powyżej 60 roku życia, które zgłosiły 7,7 miliarda dolarów strat.

Przestępcy stosują techniki presji, by oszukiwać ofiary za pomocą fałszywych profili w mediach społecznościowych, klonowanych głosów, sfałszowanych dokumentów tożsamości i przekonujących nagrań wideo z udziałem znanych osób lub bliskich - FBI

Co to oznacza dla Polaków

Dla przeciętnego użytkownika internetu praktyczny wniosek jest prosty: rozpoznanie oszustwa po akcencie, błędach językowych czy niskiej jakości nagrania przestaje działać. Eksperci cytowani w polskich mediach zwracają uwagę, że znajomość samego pojęcia deepfake wciąż jest w Polsce ograniczona, zwłaszcza wśród starszych pracowników, którzy nie zawsze wiedzą, że można stworzyć realistyczne nagranie z twarzą i głosem szefa czy bliskiej osoby.

CBZC w swoim podsumowaniu zapowiada, że 2026 rok przyniesie jeszcze szersze wykorzystanie narzędzi AI przez przestępców, a co za tym idzie, coraz trudniej rozpoznawalne fałszywe treści. Instytucje finansowe i organy ścigania będą musiały nadążać za tempem rozwoju technologii, która dziś pozwala w kilka minut wygenerować przekonujące nagranie wideo z udziałem dowolnej publicznej postaci.

Udostępnij: