Nowości
Darren Aronofsky szuka 15 milionów dolarów na studio filmowe oparte na AI

Reżyser 'Requiem dla snu' i 'Czarnego łabędzia' zbiera kapitał na Primordial Soup, studio łączące generatywną sztuczną inteligencję z tradycyjnym filmowaniem. Z 15 milionów dolarów celu spółka ma już zebrane ponad 11 milionów.
Darren Aronofsky, reżyser znany z filmów takich jak Requiem dla snu, Czarny łabędź i Wieloryb, prowadzi rundę finansowania swojego studia Primordial Soup Labs, które eksperymentuje z generatywną sztuczną inteligencją w produkcji filmowej. Z dokumentów złożonych w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd wynika, że spółka chce zebrać 15 milionów dolarów w formie equity.
Primordial Soup nie jest projektem od zera. Studio, które Aronofsky uruchomił wraz z Dylanem Goldenem, działa od zeszłego roku i od początku opierało się na współpracy z Google DeepMind, dającej twórcom dostęp do narzędzi AI koncernu do eksperymentów z obrazem i dźwiękiem. Dokumenty SEC, na które powołują się amerykańskie media branżowe, pokazują teraz, że firma wchodzi w kolejną fazę i potrzebuje świeżego kapitału, by rozwinąć działalność.
Co już powstało
Najbardziej rozpoznawalnym owocem współpracy jest Ancestra, 45-minutowy film o matce i pamięci, który miał premierę na festiwalu Tribeca w 2025 roku i ma być pierwszą częścią planowanej trylogii. Studio stworzyło też serial On This Day, złożony z krótkich form o tematyce rewolucji amerykańskiej, w których AI generowała postacie historyczne, w tym animowany w stylu anime odcinek pokazujący pojedynek bokserski Thomasa Jeffersona z Jerzym III.
Te projekty mają charakter hybrydowy: łączą narzędzia generatywne z tradycyjnymi metodami realizacji filmowej, a nie zastępują ekipę produkcyjną w całości. Taki model pozwala studiu testować, gdzie AI realnie skraca czas i koszt produkcji, a gdzie wciąż potrzebny jest klasyczny warsztat filmowy.
Na co pójdą pieniądze
Ze strony internetowej Primordial Soup wynika, że firma rekrutuje obecnie na stanowiska związane z generatywną grafiką, strategią social media, obsługą operacyjną oraz szuka osoby na stanowisko szefa studia, odpowiedzialnej za strategię treści i operacje produkcyjne obejmujące treści cyfrowe, filmy pełnometrażowe, seriale telewizyjne oraz produkcje na zlecenie marek. Nowy kapitał ma więc sfinansować rozbudowę zespołu i skalowanie produkcji poza pojedyncze eksperymentalne projekty.
Jest wiele sposobów wykorzystania tych modeli. Mnie najbardziej interesuje, jak użyć ich do opowiadania historii - Darren Aronofsky
Kręcenie filmów zawsze napędzała technologia. Teraz jest moment, żeby zbadać te nowe narzędzia i ukształtować je pod kątem przyszłości opowiadania historii - Darren Aronofsky
Hollywood wciąż podzielony
Ruch Aronofsky'ego wpisuje się w szerszy, coraz bardziej sporny trend w Hollywood. Duże wytwórnie i platformy streamingowe deklarują rosnące wykorzystanie generatywnej AI w produkcji, a jednocześnie część twórców, w tym reżyser Christopher Nolan, otwarcie krytykuje tę technologię jako zagrożenie dla rzemiosła filmowego. Aronofsky, uznany za jednego z bardziej ambitnych artystycznie reżyserów swojego pokolenia, stawia się po przeciwnej stronie tego sporu, traktując narzędzia AI jako kolejny etap ewolucji technologii filmowej, podobny do przejścia od taśmy do cyfry.
Dla branży ważne będzie to, czy Primordial Soup pokaże, że hybrydowy model produkcji da się skalować do pełnowymiarowych, komercyjnych projektów, a nie tylko krótkich form festiwalowych. Powodzenie lub porażka tej rundy finansowania może więc stać się punktem odniesienia dla innych studiów rozważających podobne inwestycje w generatywne narzędzia filmowe.
Znaczenie dla rynku
Dla polskiego czytelnika sprawa Primordial Soup pokazuje, jak duzi twórcy z Hollywood traktują generatywną AI nie jako gotowe narzędzie do zastąpienia ludzi, lecz jako kapitałochłonny obszar badawczo-rozwojowy, wymagający tych samych rund inwestycyjnych co startupy technologiczne. To także sygnał dla polskiego sektora produkcji audiowizualnej i reklamowej, że partnerstwa studiów filmowych z laboratoriami AI, takimi jak Google DeepMind, stają się coraz bardziej formalnym, długoterminowym modelem biznesowym, a nie jednorazowym eksperymentem promocyjnym.


