poniedziałek, 31 sierpnia 2026

Nowości

Berliński artysta zaprojektował koszulę, która oszukuje kamery monitoringu AI

BadaniaPatryk Raba
Berliński artysta zaprojektował koszulę, która oszukuje kamery monitoringu AI
Fot. Adobe Stock
Spis treści
  1. Jak działa kamuflaż
  2. Test przy Kottbusser Tor
  3. Rosnący rynek mody antynadzorowej
  4. Granice skuteczności

Berliński artysta cyfrowy Simon Weckert zaprojektował koszulę o nazwie Digital Camouflage, której intensywny, chaotyczny wzór ma sprawiać, że kamery monitoringu wyposażone w sztuczną inteligencję przestają rozpoznawać w noszącej ją osobie człowieka. Projekt powstał jako bezpośrednia reakcja na pilotażowy system nadzoru wideo oparty na AI, który władze Berlina uruchomiły w sierpniu 2026 roku na placu Kottbusser Tor w dzielnicy Kreuzberg.

Jak działa kamuflaż

Koszula ma chaotyczny wzór w nasyconych odcieniach różu, pomarańczu i zieleni, ułożony w nakładające się na siebie kształty. Zamiast ukrywać ciało pod jednolitym kolorem, wzór celowo przeciąża wczesne etapy analizy obrazu, na których algorytm próbuje wyodrębnić krawędzie, kontrast i zarys sylwetki. W efekcie system nie potrafi połączyć poszczególnych fragmentów obrazu w spójną postać człowieka.

Nasycone przejścia kolorów silnie pobudzają wczesne warstwy sieci, a nakładające się kształty przerywają ciągłość konturu ciała, więc detektor nie jest już w stanie połączyć poszczególnych części w jedną postać - Simon Weckert, twórca projektu Digital Camouflage

Weckert opracowywał wzory metodą prób i błędów, wykorzystując do testów YOLO, popularny otwarty model do wykrywania obiektów w czasie rzeczywistym, szeroko stosowany również w komercyjnych systemach monitoringu. Kolejne wersje deseniu były sprawdzane na tym samym detektorze, dopóki liczba prawidłowych wykryć sylwetki nie spadła wyraźnie poniżej normy.

Test przy Kottbusser Tor

Symboliczne znaczenie ma miejsce testów. Kottbusser Tor to jeden z najbardziej rozpoznawalnych i zarazem najbardziej kontrowersyjnych placów Berlina, od lat kojarzony z debatą o bezpieczeństwie publicznym w dzielnicy Kreuzberg. W sierpniu 2026 roku władze miasta uruchomiły tam pilotażowy system monitoringu wideo sterowany przez AI, co spotkało się z krytyką części mieszkańców obawiających się rozszerzenia inwigilacji przestrzeni publicznej.

Weckert przetestował swój projekt na kamerze w tej właśnie lokalizacji jeszcze przed formalnym uruchomieniem systemu, traktując test jako formę artystycznego protestu wobec planowanego nadzoru. Według twórcy koszula ma być czymś więcej niż gadżetem technicznym.

Systemy AI nigdy nie nauczyły się, czym jest człowiek - nauczyły się, jak człowiek statystycznie wygląda na milionach zdjęć treningowych - Simon Weckert

Rosnący rynek mody antynadzorowej

Digital Camouflage nie jest odosobnionym przypadkiem. Wraz z upowszechnianiem się kamer z rozpoznawaniem twarzy w sklepach, biurach i przestrzeni publicznej rośnie też grono projektantów proponujących ubrania mające mylić algorytmy rozpoznawania. Włoska marka Cap_able sprzedaje dwustronną sukienkę, której jedna strona ma sprawiać, że system rozpoznaje w noszącej ją osobie zebrę, za około 780 dolarów. Brytyjski Vollebak oferuje kurtkę blokującą fale radiowe za 4295 dolarów oraz wiatrówkę z miedzianej tkaniny za 1895 dolarów.

Producenci tego typu ubrań zastrzegają jednak, że żadne z rozwiązań nie działa uniwersalnie przeciwko wszystkim kamerom i modelom AI naraz, a same wzory szybko tracą skuteczność w miarę jak systemy rozpoznawania są douczane na nowych danych. Skuteczność zależy też od jakości kamery, oświetlenia i konkretnego algorytmu zainstalowanego w danym systemie.

Granice skuteczności

Sam Weckert traktuje projekt bardziej jako manifest niż certyfikowane narzędzie ochrony prywatności. Podkreśla, że koszula nie gwarantuje anonimowości w każdych warunkach, a jej celem jest przede wszystkim zwrócenie uwagi na to, jak łatwo dziś rozbudowuje się infrastrukturę nadzoru wideo w miastach bez szerokiej debaty publicznej. Rynek monitoringu wideo wspieranego przez AI wyceniany jest już na ponad 4 miliardy dolarów, z prognozami wzrostu do 10 miliardów dolarów do 2032 roku, co dodatkowo napędza zainteresowanie tego typu projektami artystycznymi i komercyjnymi.

Dla polskiego czytelnika temat nie jest wyłącznie egzotyczną ciekawostką zza granicy. Systemy monitoringu miejskiego wspierane sztuczną inteligencją są testowane i wdrażane także w Polsce, a rosnąca liczba kamer z funkcjami analizy obrazu w miastach, na osiedlach i w sklepach sprawia, że pytania o granice inwigilacji i sposoby jej ograniczania będą pojawiać się częściej niż dotychczas.

Udostępnij: