Nowości
Dziekani wydziałów prawa: sztuczna inteligencja utrudnia kształcenie młodych prawników

Na zjeździe dziekanów wydziałów prawa w Olsztynie ponad 90 przedstawicieli polskich uczelni dyskutowało, jak uczyć studentów krytycznego korzystania z AI po serii przypadków, gdy zawodowi prawnicy powoływali się w sądach na wymyślone przez AI wyroki.
Spis treści
Ponad 90 dziekanów i przedstawicieli wydziałów prawa z całej Polski spotkało się w dniach 2-4 września 2026 roku w Olsztynie, by rozmawiać o tym, jak sztuczna inteligencja zmienia kształcenie przyszłych prawników. Dr hab. Krystyna Szczechowicz, dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, alarmowała, że problem nie jest już teoretyczny - zawodowi prawnicy już dziś przedkładają w sądach pisma pełne wymyślonych przez AI wyroków.
Wyzwanie bez precedensu
Konferencja pod hasłem "Wyzwania współczesnej nauki w dobie przemian technologicznych i społecznych" zgromadziła dziekanów niemal wszystkich polskich wydziałów prawa. Obok dyskusji o finansowaniu studiów prawniczych i systemie ewaluacji działalności naukowej, osobny blok obrad poświęcono temu, jak sztuczna inteligencja wpływa na proces kształcenia i weryfikacji wiedzy studentów.
Jako ludzie kształcące młodych prawników w dobie zmian i technologicznych, i społecznych, i gospodarczych, stajemy przed ogromnymi wyzwaniami. Takich wyzwań nigdy wcześniej nie było - dr hab. Krystyna Szczechowicz, dziekan Wydziału Prawa i Administracji UWM w Olsztynie
Szczechowicz podkreślała, że uczelnie znalazły się w rozdwojonej sytuacji. Z jednej strony sztuczna inteligencja na trwałe wchodzi do praktyki prawniczej i nie da się jej ignorować, z drugiej wydziały prawa muszą chronić jakość badań naukowych oraz prawa autorskie do prac powstających na uczelniach.
Z jednej strony mamy sytuację, kiedy wprowadza się w naszą rzeczywistość sztuczną inteligencję, a z drugiej musimy chronić jakość badań naukowych, autorskie prawa intelektualne. Z kolejnej strony mamy świadomość, że nie obędzie się bez wykorzystania sztucznej inteligencji, ale przecież nie może ona zastępować samodzielnego myślenia - dr hab. Krystyna Szczechowicz, dziekan Wydziału Prawa i Administracji UWM w Olsztynie
Wymyślone wyroki w aktach sądowych
Najbardziej konkretnym elementem wystąpienia dziekan Szczechowicz były przykłady z praktyki zawodowej, a nie tylko ze studenckich prac zaliczeniowych. Jak mówiła, zdarzały się już sytuacje, w których zawodowi, wykonujący zawód prawnicy korzystali bezkrytycznie ze sztucznej inteligencji i przedkładali w sądach pisma powołujące się na wyroki Sądu Najwyższego, które nigdy nie zapadły, bo model AI je po prostu wymyślił.
Szczechowicz zwracała uwagę, że tego typu błędy nie są przypadkowe, lecz wynikają z samej konstrukcji dużych modeli językowych, które w razie braku pewnej odpowiedzi tworzą wiarygodnie brzmiące, ale fałszywe treści, aby zaspokoić oczekiwania użytkownika. Konsekwencje takich pomyłek ponoszą już nie tylko studenci, ale i praktykujący prawnicy - polskie korporacje zawodowe prowadzą wobec części z nich postępowania dyscyplinarne, które w skrajnych przypadkach mogą zakończyć się utratą prawa wykonywania zawodu.
Jak uczyć krytycznego myślenia
Zdaniem dziekan UWM odpowiedzią na te zagrożenia nie może być zakaz korzystania z narzędzi AI, bo to walka z wiatrakami wobec skali ich obecności w pracy prawniczej. Wydziały prawa mają zamiast tego uczyć studentów, jak weryfikować to, co podsuwa im model, zanim trafi to do jakiegokolwiek pisma czy pracy naukowej.
Sprawdzania, krytycznego myślenia my musimy dziś uczyć. Musimy uczyć młodych ludzi, by korzystali z AI pod kontrolą - dr hab. Krystyna Szczechowicz, dziekan Wydziału Prawa i Administracji UWM w Olsztynie
W praktyce dydaktycznej oznacza to między innymi analizowanie tych samych kazusów prawniczych dwutorowo - raz metodą tradycyjną, raz z wykorzystaniem narzędzi AI - a następnie wspólne wskazywanie momentów, w których model "zniekształcił lub podał nieprawdę". Szczechowicz dopuszcza ograniczone użycie AI przez studentów, na przykład do sprawdzania poprawności językowej prac, ale zastrzega, że oddawana praca musi być efektem samodzielnego myślenia, a nie treścią wygenerowaną przez model.
Konsekwencje dla dyplomów i tytułów
Dziekan przypomniała też, że uzyskanie stopnia czy tytułu naukowego na podstawie pracy w rzeczywistości napisanej przez sztuczną inteligencję, a nie samodzielnie, stanowi nielegalne uzyskanie tytułu i może wiązać się z konsekwencjami karnymi. To dlatego osobny panel zjazdu poświęcono możliwościom stosowania AI w naukowej działalności publikacyjnej, recenzyjnej oraz w procesach przygotowywania prac dyplomowych i promocyjnych - uczelnie chcą wypracować wspólne standardy, zanim problem urośnie do skali obserwowanej już w praktyce zawodowej.
Dla polskiego rynku prawniczego to sygnał, że problem fabrykowanych przez AI cytatów i orzeczeń, znany dotąd głównie z pojedynczych spraw dyscyplinarnych i sądowych, trafił już do agendy środowiska akademickiego jako wyzwanie systemowe. Wydziały prawa, które kształcą przyszłych sędziów, adwokatów i radców prawnych, przyznają, że nie chodzi już o to, czy studenci będą korzystać z AI, tylko jak nauczyć ich robić to bezpiecznie, zanim trafią do zawodu.
Zjazd w Olsztynie odbył się pod patronatem Polskiej Agencji Prasowej i był finansowany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, co pokazuje, że temat AI w kształceniu prawniczym trafił już na poziom rządowego zainteresowania edukacją wyższą. Kolejne takie spotkania dziekanów mają być okazją do oceny, czy wypracowywane obecnie zasady korzystania z AI na studiach prawniczych faktycznie ograniczają liczbę błędów trafiających później do praktyki zawodowej.


