niedziela, 2 sierpnia 2026

Nowości

Fundusz "Nostradamusa AI" stracił w miesiąc 35 miliardów dolarów

RynekPatryk Raba
Fundusz "Nostradamusa AI" stracił w miesiąc 35 miliardów dolarów
Fot. Adobe Stock

Fundusz Situational Awareness Leopolda Aschenbrennera, byłego badacza OpenAI okrzykniętego "Nostradamusem AI", w lipcu stracił 67 procent wartości i musiał wyprzedać większość akcji funduszowi Citadel Kena Griffina.

Spis treści
  1. Od 439 procent do przymusowej wyprzedaży
  2. Nocna transakcja z Citadel
  3. Ulga na Nasdaq

Jeszcze w czerwcu fundusz Situational Awareness notował 439 procent zysku od początku roku, a jego 24-letni założyciel był okrzyknięty geniuszem inwestycyjnym epoki sztucznej inteligencji. Miesiąc później aktywa funduszu stopniały ze szczytowych 45 miliardów do około 10 miliardów dolarów, a Leopold Aschenbrenner musiał w nocnych negocjacjach sprzedać większość portfela akcji rywalowi z Wall Street.

Sam fundusz powstał jako bezpośrednia konsekwencja rozgłosu, jaki przyniósł Aschenbrennerowi wspomniany esej. Tekst, opublikowany w czerwcu 2024 roku krótko po tym, jak OpenAI zwolniło go za rzekome niewłaściwe ujawnienie informacji wewnętrznych, przewidywał gwałtowny rozwój sztucznej inteligencji w kierunku superinteligencji jeszcze przed końcem dekady. Esej zyskał ogromny rozgłos w Dolinie Krzemowej, a Aschenbrenner szybko zebrał kapitał od znanych inwestorów technologicznych, w tym Patricka Collisona i Nata Friedmana.

Od 439 procent do przymusowej wyprzedaży

Strategia funduszu polegała na mocno lewarowanych, skoncentrowanych zakładach na spółki związane z infrastrukturą AI, głównie producentów pamięci i chipów, przy jednoczesnym shortowaniu firm software'owych, które zdaniem Aschenbrennera miały zostać wyparte przez laboratoria AI. Do połowy roku strategia działała znakomicie: fundusz odnotował 439 procent zwrotu w pierwszym półroczu i 1551 procent od swojego powstania w 2024 roku.

Załamanie przyszło w lipcu, gdy spadki na rynku spółek technologicznych, przyspieszone między innymi słabszymi wynikami Intela, wywołały wezwania do uzupełnienia depozytów zabezpieczających u banków finansujących lewarowane pozycje funduszu. Akcje SK Hynix, SanDisk, Bloom Energy i Nebius Group spadły o ponad 30 procent w ciągu miesiąca, a jednocześnie skrótowana przez fundusz Adobe rosła wbrew prognozom Aschenbrennera. W liście do inwestorów z 24 lipca przyznał wprost: "zawiedliśmy was w tym miesiącu", a mimo to zachęcał klientów do dokładania kapitału, nazywając wyprzedaż w sektorze "jedną z najbardziej atrakcyjnych okazji".

Zawiedliśmy was w tym miesiącu - Leopold Aschenbrenner, założyciel Situational Awareness, w liście do inwestorów

Nocna transakcja z Citadel

Gdy sytuacja się pogorszyła, Aschenbrenner najpierw próbował pozyskać nowy kapitał od dotychczasowych i nowych klientów, a później przestał odbierać telefony od części z nich. Ostatecznie fundusz w ciągu doby negocjacji sprzedał większość swojego publicznego portfela akcji Citadel, firmie Kena Griffina zarządzającej aktywami o wartości 71 miliardów dolarów, która w negocjacjach przebiła ofertę Millennium Management. Transakcję opisywano jako jedną z największych i najbardziej nagłych operacji giełdowych w historii Wall Street.

Fundusz zachował za to prywatne inwestycje, których nie sprzedał Citadel. Najcenniejszą z nich jest pakiet udziałów w Anthropic wart obecnie około 5 miliardów dolarów, wyceniany na bazie majowej rundy finansowania Anthropic o wartości 965 miliardów dolarów. Aschenbrenner utrzymuje też udziały w producencie chipów MatX oraz startupie centrów danych AI Fluidstack. Dodatkowym wątkiem całej sprawy są jego prywatne powiązania z Anthropic: jest zaręczony z Avital Balwit, dyrektorką operacyjną tej firmy.

Ulga na Nasdaq

Ogłoszenie transakcji z Citadel przyniosło natychmiastową reakcję rynku. Indeks Nasdaq 100 zyskał ponad 3 procent, gdy inwestorzy zorientowali się, że zniknęła presja wymuszonej wyprzedaży, która groziła dalszym pogłębieniem spadków w spółkach związanych z AI. Wcześniejsze obawy o kondycję funduszu podsycała seria słabszych odczytów w spółkach technologicznych, w tym spadek notowań Intela pod koniec lipca.

Historia Aschenbrennera stała się w Stanach Zjednoczonych przykładem ryzyk towarzyszących boomowi inwestycyjnemu wokół sztucznej inteligencji. Fundusz, który jeszcze kilka tygodni wcześniej chwalił się rekordowymi zwrotami, pokazał, jak szybko lewarowane, skoncentrowane zakłady na jeden sektor mogą zamienić się w kryzys płynności zagrażający całemu rynkowi. Komentatorzy zwracają uwagę, że młody wiek i brak wcześniejszego doświadczenia inwestycyjnego Aschenbrennera, wcześniej pracował wyłącznie jako badacz w OpenAI i krótko w organizacji charytatywnej powiązanej z FTX, nie przeszkodziły mu w zebraniu jednego z największych i najszybciej rosnących funduszy hedgingowych ostatnich lat.

Dla polskich inwestorów i firm śledzących rynek AI epizod ten jest ostrzeżeniem przed traktowaniem gwałtownych wzrostów wycen spółek związanych ze sztuczną inteligencją jako gwarantowanego trendu. Ekspozycja na pojedyncze ogniwa łańcucha dostaw, jak producentów pamięci czy chipów, okazała się w lipcu równie ryzykowna, co obiecująca jeszcze miesiąc wcześniej. Sprawa może też wpłynąć na apetyt banków i brokerów do finansowania wysoko lewarowanych funduszy koncentrujących się na jednym, gorącym sektorze.

Sam Aschenbrenner nie skomentował publicznie szczegółów porozumienia z Citadel poza oficjalnym listem do inwestorów. Fundusz nie ujawnił też, czy zamierza w najbliższych miesiącach odbudować pozycje na rynku publicznym, czy skupi się wyłącznie na zarządzaniu pozostałymi inwestycjami prywatnymi, w tym udziałami w Anthropic, których sprzedaż będzie możliwa najwcześniej po planowanym na październik 2026 roku lub później debiucie giełdowym spółki.

Udostępnij: