Nowości
Kancelaria oparta na AI wygrała pierwszą sprawę w brytyjskim sądzie

Spis treści
Brytyjski sąd w Wandsworth County Court przyznał rację klientce reprezentowanej przy wsparciu Garfield AI, platformy prawnej opartej na sztucznej inteligencji, która przygotowała całą dokumentację procesową. To pierwszy odnotowany przypadek wygranej sądowej osiągniętej przy udziale regulowanej przez brytyjski nadzór kancelarii działającej na AI.
Sprawa dotyczyła sporu typowego dla rynku freelancerskiego: Camal Taquidir wykonała usługi doradcze dla firmy z branży hospitality i nie otrzymała zapłaty. Zamiast angażować tradycyjną kancelarię, skorzystała z Garfield AI, platformy wyspecjalizowanej w drobnych roszczeniach rozpatrywanych w trybie small claims court.
Jak działała sztuczna inteligencja
System Garfield AI nie zastąpił w sądzie ani sędziego, ani prawnika. Sztuczna inteligencja przygotowała pismo przedsądowe, wniosek o wszczęcie postępowania, oświadczenia świadków oraz materiały dowodowe potrzebne do rozprawy. W samej sali sądowej klientkę reprezentował zawodowy barrister Dominic Li z kancelarii One Essex Court. Rozprawa trwała trzy godziny, obejmowała przesłuchania świadków i szczegółowe przesłuchanie krzyżowe, a sąd wydał wyrok po naradzie. Klientka wygrała zarówno główne roszczenie, jak i odparła pozew wzajemny złożony przez pozwaną firmę.
Autoryzacja regulatora
Garfield.Law uzyskała status regulowanej kancelarii prawnej w maju 2025 roku, gdy Solicitors Regulation Authority, brytyjski nadzór nad zawodami prawniczymi, dopuścił firmę do świadczenia usług prawnych opartych na sztucznej inteligencji w Anglii i Walii. Regulator zastrzegł wymóg kontroli jakości i ochrony danych klientów, ale formalnie zrównał status platformy z tradycyjnymi kancelariami w zakresie objętych usług. Model biznesowy Garfield koncentruje się na drobnych roszczeniach, głównie odzyskiwaniu niezapłaconych faktur i wynagrodzeń, do wartości 10 tysięcy funtów. To segment rynku, w którym tradycyjna obsługa prawnika jest zwykle nieopłacalna ze względu na koszty, a samodzielne prowadzenie sprawy przez poszkodowanego bywa zbyt skomplikowane proceduralnie.
To brzask nowej epoki dostępu do wymiaru sprawiedliwości - Philip Young, współzałożyciel Garfield AI
Regulowane usługi prawne oparte na AI mogą pomóc realnym ludziom odzyskać realne pieniądze - Daniel Long, współzałożyciel Garfield AI
Rachunek kosztów
Różnica w kosztach obu stron sporu jest jednym z mocniejszych argumentów zwolenników takich rozwiązań. Klientka zapłaciła łącznie około 400 funtów za całą obsługę swojej sprawy przez Garfield AI, podczas gdy strona pozwana korzystała jednocześnie z solicitora i barristera, co w brytyjskim systemie prawnym oznacza zwykle koszty rzędu kilku tysięcy funtów. Taka dysproporcja pokazuje, dlaczego drobne roszczenia rzadko trafiają do sądu mimo słuszności powoda: koszt prawnika często przewyższa wartość samego sporu. Garfield AI celuje właśnie w tę lukę, oferując zautomatyzowane przygotowanie dokumentacji przy zachowaniu ludzkiego nadzoru nad reprezentacją na sali sądowej.
Reakcja rynku prawniczego
Sprawa z Wandsworth pojawia się w momencie, gdy duże kancelarie korporacyjne również inwestują w narzędzia AI, choć w zupełnie innej skali i innym segmencie rynku. Kirkland & Ellis, jedna z największych firm prawniczych na świecie, zapowiedziała według Reutersa przeznaczenie 500 milionów dolarów na rozwój własnej platformy AI w ciągu najbliższych trzech do czterech lat, angażując setki prawników i specjalistów technologicznych. Te dwa podejścia, mała regulowana platforma dla drobnych roszczeń i miliardowe inwestycje wielkich kancelarii w narzędzia dla korporacyjnych klientów, pokazują, że sztuczna inteligencja wchodzi do prawa równolegle od dołu i od góry rynku.
Dla brytyjskiego rynku usług prawnych wygrana Garfield AI ma znaczenie wykraczające poza pojedynczą sprawę o 7 tysięcy funtów. To pierwszy udokumentowany przypadek, w którym regulowana kancelaria oparta na sztucznej inteligencji doprowadziła sprawę do korzystnego wyroku, co może otworzyć drogę innym platformom ubiegającym się o podobny status u SRA.
W Polsce podobny model nie ma jeszcze odpowiednika, ponieważ krajowe przepisy o wykonywaniu zawodu adwokata i radcy prawnego nie przewidują dopuszczenia niebędących ludźmi podmiotów do reprezentacji przed sądem. Precedens z Wandsworth może jednak wpłynąć na dyskusję o roli AI w przygotowaniu dokumentacji prawnej, obszarze, w którym polskie kancelarie już eksperymentują z narzędziami wspomagającymi pracę prawników.

