czwartek, 10 września 2026

Nowości

Gartner: co trzeci zwolniony z powodu AI pracownik wróci do firmy do 2029 roku

RynekPatryk Raba
Gartner: co trzeci zwolniony z powodu AI pracownik wróci do firmy do 2029 roku
Fot. Kindel Media, Pexels (Pexels License)
Spis treści
  1. Błąd strategiczny w firmach
  2. Wyższe koszty odzyskania kompetencji
  3. Konkurencja wygrywana produktywnością, nie oszczędnościami
  4. Co to znaczy dla polskich firm

Firmy, które masowo zwalniają pracowników zastępowanych przez sztuczną inteligencję, w wielu przypadkach będą musiały ich odzyskać, i to drożej. Tak wynika z najnowszej prognozy Gartnera, która podważa założenie, że automatyzacja stanowisk to trwała redukcja kosztów.

Analitycy firmy badawczej Gartner opublikowali prognozę, która stawia pod znakiem zapytania sposób, w jaki wiele firm podeszło do wdrażania sztucznej inteligencji w ostatnich latach. Według nich decydenci, w tym dyrektorzy IT, masowo traktowali automatyzację zadań jako cel sam w sobie, zamiast postrzegać AI jako narzędzie wzmacniające pracę zespołów.

Błąd strategiczny w firmach

Zdaniem Gartnera kluczowym problemem było mylne przekonanie kadry zarządzającej, że zastąpienie ludzi algorytmami samo w sobie przynosi wartość biznesową. W praktyce redukcje zatrudnienia dają krótkoterminowe korzyści finansowe, ale drenują organizacje z kompetencji i doświadczenia, które trudno odbudować.

Ich największym błędem było przekonanie, że automatyzacja pracy była celem, podczas gdy wzmocnienie siły roboczej było szansą - Tori Paulman, wiceprezes ds. analityki w Gartnerze

Problem pogłębia sytuacja na rynku pracy. Analitycy zwracają uwagę, że globalnie liczba dostępnych pracowników nie rośnie, a w wielu sektorach spada. Gdy firmy, które pochopnie zredukowały zespoły, zechcą odzyskać utracone kompetencje, natrafią na silniejszą konkurencję o talenty niż przed zwolnieniami.

Wyższe koszty odzyskania kompetencji

Zgodnie z prognozą, powrót zwolnionych pracowników do firm nie będzie następował na starych warunkach. Gartner wskazuje, że rekrutacja, szkolenie i wdrożenie nowych (lub odzyskanych) pracowników będzie kosztować firmy znacznie więcej niż utrzymanie ich w pierwszej kolejności, ponieważ konkurencja o dostępne talenty się zaostrzy.

To odwraca logikę, którą wiele zarządów przyjęło w ostatnich dwóch latach: że redukcja etatów pod wpływem AI jest jednorazową i trwałą oszczędnością. Zamiast tego może się okazać kosztownym cyklem zwolnień i ponownych rekrutacji.

Konkurencja wygrywana produktywnością, nie oszczędnościami

Gartner idzie dalej i prognozuje, że do 2027 roku trzy czwarte organizacji, które w podejściu do AI priorytetowo traktują oszczędności kosztowe nad wzrost produktywności, zostanie wyprzedzonych przez konkurentów. Zdaniem analityków wygrywać będą firmy, które budują organizację oparta na sztucznej inteligencji jako mechanizmie przekształcania ról, a nie tylko ich eliminacji.

Przewagę konkurencyjną zyskają CIO i kadra kierownicza, którzy zbudują organizację opartą na sztucznej inteligencji, w której wartość AI będzie się powiększać poprzez przekształcanie ról i umożliwianie przepływom pracy przekraczania tradycyjnych granic - Tori Paulman, wiceprezes ds. analityki w Gartnerze

Gartner rekomenduje dyrektorom IT strategię nazywaną remiksem talentów: przesuwanie pracowników z zadań o niskiej wartości dodanej do nowych ról, a nie automatyczne eliminowanie stanowisk przy każdej okazji wdrożenia AI. Firmy, które oprą się pokusie automatyzacji każdego możliwego zadania i delegowania każdej decyzji algorytmom, mają zyskać przewagę w dłuższej perspektywie.

Co to znaczy dla polskich firm

Dla zarządów w Polsce, gdzie temat redukcji etatów pod wpływem AI wraca regularnie w debacie publicznej, prognoza Gartnera jest sygnałem ostrzegawczym przed pochopnymi decyzjami kadrowymi. Firmy planujące cięcia w oparciu o wdrożenie automatyzacji powinny liczyć się z tym, że w perspektywie kilku lat mogą stanąć przed potrzebą odbudowy zespołów w mniej korzystnych warunkach płacowych niż te, na których zwalniały pracowników.

Rekomendacja Gartnera zakłada inwestowanie w rozwój kompetencji AI wśród obecnej kadry oraz zarządzanie umiejętnościami z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, zamiast traktowania modeli językowych wyłącznie jako zamiennika etatów. To podejście różni się od dominującej dotąd narracji o AI jako głównie narzędziu redukcji kosztów osobowych.

Udostępnij: