niedziela, 6 września 2026

Nowości

Pracownicy Google DeepMind w Londynie głosują za związkiem zawodowym w proteście przeciw umowie z Pentagonem

BiznesPatryk Raba
Pracownicy Google DeepMind w Londynie głosują za związkiem zawodowym w proteście przeciw umowie z Pentagonem
Fot. Gciriani, Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)

Niemal 1000 pracowników londyńskiego biura Google DeepMind domaga się uznania związku zawodowego po tym, jak firma bez konsultacji podpisała umowę dającą Pentagonowi dostęp do modeli Gemini w sieciach niejawnych.

Spis treści
  1. Umowa, o której nikt nie wiedział
  2. Setki podpisów zanim doszło do głosowania
  3. Cień Project Maven
  4. Żądania pracowników i reakcja Google

Pracownicy londyńskiego biura Google DeepMind złożyli formalne żądanie uznania związku zawodowego, powołując się na głęboki sprzeciw wobec umowy, jaką Google zawarł z Pentagonem. Chodzi o kontrakt, który pozwala amerykańskiemu Departamentowi Obrony korzystać z modeli Gemini w niejawnych sieciach wojskowych, a o którym część zespołu badawczego dowiedziała się dopiero z doniesień prasowych.

Umowa, o której nikt nie wiedział

Kontrakt podpisany 28 kwietnia zezwala Pentagonowi na wykorzystanie modeli Gemini do „każdego zgodnego z prawem celu rządowego” w ramach niejawnych sieci wojskowych. Zawiera zastrzeżenie, że modele „nie są przeznaczone i nie powinny być używane do masowej inwigilacji krajowej lub autonomicznej broni”, ale jednocześnie firma nie zachowuje żadnego prawa do kontrolowania czy blokowania decyzji operacyjnych rządu.

Dla wielu badaczy DeepMind ta klauzula brzmi jak fasada. Informacja o podpisaniu umowy trafiła do pracowników nie kanałami wewnętrznymi, lecz za pośrednictwem mediów, mimo że kierownictwo wcześniej wielokrotnie zapewniało zespół, że nie ustąpi pod presją Pentagonu.

Umowa zawiera znaczące słowa-wytrychy, które pozwalają na spin PR-owy - Andreas Kirsch, naukowiec Google DeepMind

Setki podpisów zanim doszło do głosowania

Sprzeciw narastał od lutego. 26 lutego ponad 100 badaczy DeepMind, z udziałem głównego naukowca Google i DeepMind Jeffa Deana, apelowało do kierownictwa o odrzucenie kontraktów wojskowych obejmujących masową inwigilację lub broń autonomiczną. Gdy stało się jasne, że negocjacje trwają dalej, 27 kwietnia list do prezesa Sundara Pichaia podpisało ponad 600 pracowników Google, w tym ponad 20 dyrektorów i wiceprezesów.

Mimo tej presji Google sfinalizował umowę dzień później. Zarówno Pichai, jak i Dean pozostali w tej sprawie publicznie milczący - tego samego dnia obaj napisali na platformie X o rocznicy Google Translate, nie wspominając słowem o kontrakcie z Pentagonem.

Cień Project Maven

Pracownicy DeepMind otwarcie odwołują się do precedensu z 2018 roku, gdy Google wycofał się z wojskowego Project Maven po masowych protestach i rezygnacjach części załogi. Dziś jednak siła przetargowa pracowników branży technologicznej jest znacznie słabsza niż osiem lat temu, osłabiona falą zwolnień i cięć kosztów w całym sektorze.

Mam nadzieję, że to pomoże kierownictwu DeepMind i Google odzyskać kręgosłup, jeśli chodzi o dotrzymywanie tego, co głosili - pracownik Google DeepMind

Innym punktem odniesienia jest Anthropic, który w lutym odmówił podpisania podobnej umowy z Pentagonem, co skończyło się nadaniem mu przez Departament Obrony statusu zagrożenia w łańcuchu dostaw i wielomiesięcznym sporem prawnym. Google, podobnie jak wcześniej OpenAI, xAI, Nvidia, Microsoft i Amazon, zdecydował się na inną drogę.

Żądania pracowników i reakcja Google

Związkowcy z CWU i Unite domagają się zakończenia wykorzystania AI Google przez Pentagon i wojsko Izraela, przywrócenia wcześniejszego zobowiązania firmy do niedopuszczania do rozwoju broni czy systemów inwigilacji naruszających normy międzynarodowe, powołania niezależnego nadzoru etycznego oraz prawa poszczególnych pracowników do odmowy udziału w projektach uznanych za moralnie problematyczne.

Korzystając z prawa do zrzeszania się, są w silnej pozycji, by żądać od pracodawcy zaprzestania kręcenia się wokół etycznego ścieku kontraktów wojskowo-przemysłowych - John Chadfield, oficer krajowy CWU

Rzecznik Google DeepMind ostudził część doniesień, zaznaczając, że formalnie nie doszło jeszcze do głosowania nad unionizacją wśród ogółu załogi, a jedynie wśród członków związku, oraz że firma ceni sobie „konstruktywny dialog z pracownikami”. Faktyczne referendum obejmujące wszystkich zatrudnionych w londyńskim biurze dopiero się odbędzie, jeśli Google nie zdecyduje się na dobrowolne uznanie związku.

Dla polskiego czytelnika sprawa pokazuje, jak głęboko globalne laboratoria AI są dziś powiązane z sektorem obronnym i jak rosną wewnętrzne napięcia między badaczami a kierownictwem firm w miarę komercjalizacji i militaryzacji tej technologii. To także sygnał, że nawet w firmach uchodzących za elitarne miejsca pracy dla specjalistów AI pojawia się presja na tradycyjne narzędzia obrony pracowniczej, jakim są związki zawodowe.

Udostępnij: