Nowości
Rozmowy o związku zawodowym w Google DeepMind utknęły w martwym punkcie
Posłuchaj tego artykułu

Spis treści
Rozmowy o formalnym uznaniu związku zawodowego w Google DeepMind utknęły w martwym punkcie. Podczas środowych negocjacji pracownicy laboratorium oskarżyli kierownictwo o blokowanie procesu organizowania się, a część z nich opuściła spotkanie sfrustrowana, twierdząc w rozmowie z Wired, że kierownictwo nie zamierza poważnie zaangażować się w rozmowy o uznaniu związku.
Jeśli negocjacje zakończą się sukcesem pracowników, DeepMind stanie się pierwszym na świecie sformalizowanym związkowo laboratorium AI klasy frontier, co byłoby precedensem w branży, gdzie relacje pracownicze rzadko trafiają do publicznej debaty.
Trzy żądania pracowników
Organizujący się pracownicy nie koncentrują się na tradycyjnych postulatach płacowych, lecz na kontroli nad tym, do czego wykorzystywana jest tworzona przez nich technologia. Domagają się przywrócenia wiążącego zakazu budowania systemów AI na potrzeby uzbrojenia i nadzoru, co oznaczałoby odwrócenie zmiany polityki Google z 2025 roku. Postulują też powołanie niezależnego organu nadzoru etycznego z realnymi uprawnieniami oraz prawo do indywidualnej odmowy pracy nad projektem z powodów moralnych, bez ryzyka odwetu ze strony pracodawcy.
Fundamentalnie, dążenie do unionizacji dotyczy egzekwowania od Google jego własnych standardów etycznych w AI, tego jak je monetyzuje, co robią produkty i z kim firma współpracuje - John Chadfield, krajowy oficer ds. technologii, Communications Workers Union
Od Project Maven do kontraktów wojskowych
Spór ma swoją historię. W 2018 roku ponad 3100 pracowników Google podpisało list sprzeciwiający się udziałowi firmy w Project Maven, kontrakcie Pentagonu dotyczącym analizy nagrań z dronów. Kilkunastu inżynierów zrezygnowało wtedy z pracy w proteście, a Google ostatecznie wycofało się z kontraktu i opublikowało zasady AI deklarujące, że firma nie będzie budować broni. Obecny spór wybuchł po tym, jak Google w 2025 roku złagodziło te zasady, a firma zawarła kontrakty związane z technologiami wojskowymi USA i Izraela, co wywołało wewnętrzny sprzeciw części zespołu DeepMind.
Formalny wniosek o uznanie związku złożyły wspólnie Communications Workers Union oraz Unite the Union, korzystając z brytyjskich przepisów o statutowym uznawaniu związków zawodowych. Od momentu złożenia wniosku Google miało dziesięć dni roboczych na dobrowolne uznanie reprezentacji pracowniczej, w przeciwnym razie związki zapowiedziały dochodzenie uznania na drodze prawnej.
Dlaczego kierownictwo się opiera
Według relacji pracowników przekazanej Wired, kierownictwo DeepMind podczas środowych rozmów nie wykazało woli poważnego zaangażowania się w proces uznania związku, co część zatrudnionych odbiera jako celowe przeciąganie i blokowanie sprawy. Napięcia te pojawiają się w momencie, gdy najlepsi badacze AI mogą praktycznie dyktować warunki zatrudnienia na rynku pracy, co czyni spór szczególnie niewygodnym dla Google z punktu widzenia utrzymania talentów.
Konkurenci tacy jak Microsoft i Meta regularnie rekrutują pracowników z zespołów Google zajmujących się AI, a przedłużający się konflikt pracowniczy może przyspieszyć odpływ specjalistów z DeepMind do rywali oferujących mniej skomplikowane środowisko pracy lub bardziej atrakcyjne pakiety wynagrodzeń.
Sprawa ma też znaczenie poza samym Google. Jeśli DeepMind rzeczywiście stanie się pierwszym sformalizowanym związkowo laboratorium AI na świecie, może to otworzyć drogę do podobnych inicjatyw w OpenAI, Anthropic czy innych firmach rozwijających modele klasy frontier, gdzie pracownicy coraz częściej podnoszą kwestie etyki, bezpieczeństwa i wpływu ich pracy na społeczeństwo, wykraczające poza standardowe spory o wynagrodzenia.
Źródła: Wired za pośrednictwem TechBuzz (techbuzz.ai), Fortune (fortune.com), Metaintro (metaintro.com)


