poniedziałek, 6 lipca 2026

Nowości

GUS: ponad 4,5 miliona Polaków pracuje w zawodach zagrożonych automatyzacją przez AI

Polska scenaPatryk Raba6 lipca 2026

Posłuchaj tego artykułu

Spis treści
  1. Kto jest najbardziej narażony
  2. Dysproporcja między kobietami a mężczyznami
  3. Geografia zagrożenia
  4. Zawody odporne na automatyzację

Główny Urząd Statystyczny opublikował eksperymentalną publikację, która po raz pierwszy zestawia strukturę zawodową Polaków z międzynarodowymi badaniami nad podatnością poszczególnych profesji na automatyzację i generatywną sztuczną inteligencję. Raport pokazuje, że ponad 4,5 miliona osób w Polsce wykonuje pracę, którą AI może częściowo zautomatyzować, a około 640 tysięcy zajmuje stanowiska, gdzie zakres możliwej automatyzacji jest największy.

Publikacja GUS nosi tytuł "Zróżnicowanie zawodów na rynku pracy w Polsce" i została zaprezentowana podczas VI Kongresu Statystyki Polskiej. To pierwsze tego typu opracowanie krajowego urzędu statystycznego, które nie ogranicza się do opisu struktury zatrudnienia, lecz nakłada na nią wyniki międzynarodowych badań nad ekspozycją zawodów na generatywną AI, prowadzonych między innymi przez NASK i ILO.

Kto jest najbardziej narażony

Na liście zawodów najbardziej podatnych na zastąpienie przez systemy AI znalazły się przede wszystkim stanowiska związane z przetwarzaniem informacji: pracownicy administracyjni i sekretarki, pracownicy działów finansowych i statystycznych, księgowi wykonujący rutynowe zadania, konsultanci call center oraz pracownicy obsługi klienta zajmujący się powtarzalnymi zapytaniami. Do tej grupy GUS zalicza również analityków systemów i część programistów oraz menedżerów IT, których praca w dużej mierze polega na przetwarzaniu i porządkowaniu informacji, czyli zadaniach, w których generatywna AI radzi sobie najlepiej.

Średni wiek osób zatrudnionych na tych stanowiskach wynosi około 40 lat. Raport podkreśla, że wysoka ekspozycja tych zawodów na automatyzację nie oznacza automatycznie utraty pracy przez wszystkich zatrudnionych, lecz zmianę zakresu obowiązków i przesunięcie akcentu z wykonywania rutynowych czynności na nadzór nad nimi.

Dysproporcja między kobietami a mężczyznami

Jednym z najbardziej wyrazistych wniosków raportu jest skala różnicy między płciami. Kobiety stanowią 62,8 procent osób zatrudnionych w zawodach podatnych na automatyzację, a w grupie stanowisk najwyższego ryzyka odsetek ten rośnie do 77,2 procent. GUS zastrzega, że wynika to ze struktury zatrudnienia, a nie z jakiejkolwiek szczególnej podatności kobiet na zastąpienie przez AI. Kobiety po prostu dominują w zawodach administracyjnych, sekretarskich i księgowych, które statystycznie znajdują się najbliżej granicy automatyzacji.

Geografia zagrożenia

Zawody najbardziej eksponowane na automatyzację nie rozkładają się równomiernie w kraju. Raport wskazuje na wyraźną koncentrację w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu i innych dużych aglomeracjach, gdzie działa najwięcej centrów BPO, centrów usług wspólnych oraz firm outsourcingowych obsługujących zagranicznych klientów. To właśnie te miasta skupiają największą liczbę stanowisk typu data entry, obsługa dokumentacji czy standaryzowana analiza danych, czyli zadań najłatwiejszych do przejęcia przez systemy językowe.

Zawody odporne na automatyzację

Po drugiej stronie skali GUS umieszcza zawody wymagające wysokich kompetencji społecznych, odpowiedzialności prawnej lub pracy fizycznej w zmiennym środowisku. Wśród relatywnie bezpiecznych zawodów raport wymienia lekarzy, pielęgniarki i ratowników medycznych, nauczycieli oraz rzemieślników, takich jak hydraulicy, elektrycy i fryzjerzy. Co znamienne, wiele z tych zawodów jednocześnie znajduje się na listach deficytowych w Barometrze Zawodów, co sugeruje, że popyt na nie utrzyma się niezależnie od postępów automatyzacji.

Raport podkreśla, że kluczowe rozróżnienie, na które zwracają uwagę także ILO, OECD i analitycy Goldman Sachs oraz McKinsey, dotyczy automatyzacji zadań, a nie całych zawodów - GUS, publikacja "Zróżnicowanie zawodów na rynku pracy w Polsce"

To rozróżnienie ma praktyczne znaczenie dla polskich pracodawców i pracowników. Zamiast całkowitego zniknięcia stanowisk, raport przewiduje stopniową reorganizację obowiązków, w której AI przejmuje część rutynowych zadań, a pracownicy koncentrują się na nadzorze, interpretacji wyników i kontaktach wymagających kompetencji społecznych. Dla działów HR oznacza to konieczność przeglądu ścieżek rozwoju zawodowego, zwłaszcza w dużych centrach usług wspólnych zatrudniających tysiące osób na stanowiskach administracyjnych.

Dla samych pracowników biurowych w centrach BPO i SSC raport jest sygnałem, że warto inwestować w kompetencje wykraczające poza przetwarzanie informacji, takie jak zarządzanie projektami, komunikacja z klientem na wyższym poziomie złożoności czy nadzór nad jakością pracy systemów AI. GUS zapowiada, że będzie rozwijać tę eksperymentalną publikację i w kolejnych edycjach uwzględni dane regionalne oraz prognozy zmian w poszczególnych branżach.

Źródła: MamStartup (mamstartup.pl), eGospodarka.pl (egospodarka.pl)

Udostępnij: