Nowości
Ataki z użyciem sztucznej inteligencji wzrosły o 56 procent, wynika z raportu IBM

Najnowszy raport IBM Cost of a Data Breach pokazuje, że liczba złośliwych naruszeń danych wspomaganych przez AI wzrosła w ciągu roku o 56 procent, a ich obsługa kosztuje firmy średnio milion dolarów więcej niż typowy incydent.
Spis treści
IBM opublikował najnowszą edycję dorocznego raportu Cost of a Data Breach i wynika z niego, że sztuczna inteligencja przestała być dodatkiem do cyberataków, a stała się ich głównym akceleratorem. Liczba złośliwych naruszeń danych z udziałem AI wzrosła rok do roku o 56 procent, a co czwarty odnotowany atak wykorzystywał już narzędzia oparte na modelach językowych.
Nowa ekonomia ataku
Raport, przygotowany przez Ponemon Institute na zlecenie IBM, opiera się na danych z 602 organizacji na całym świecie, które doświadczyły naruszeń danych między marcem 2025 a lutym 2026. To jedno z największych tego typu badań branżowych i pierwsza edycja, w której autorzy oddzielają ataki wspomagane przez AI od tych prowadzonych metodami klasycznymi jako osobną, mierzalną kategorię.
Wnioski są jednoznaczne: sztuczna inteligencja obniża próg wejścia dla przestępców. Automatyzacja rozpoznania celu, generowanie przekonujących wiadomości phishingowych czy dostosowywanie złośliwego oprogramowania do konkretnego środowiska ofiary to zadania, które wcześniej wymagały doświadczonego zespołu, a dziś można je zlecić modelowi językowemu w kilka minut.
Zmienia się ekonomia cyberataków. AI sprawia, że ataki są szybsze i tańsze, podczas gdy same naruszenia stają się coraz droższe - Suja Viswesan, wiceprezes IBM Security Software
Rachunek za naruszenie z udziałem AI
Globalny średni koszt naruszenia danych sięgnął w tegorocznej edycji raportu 4,99 mln dolarów, co oznacza wzrost o 12 procent rok do roku i nowy rekord w historii badania. Jednak w przypadku ataków, w których wykorzystano AI, koszt rośnie do 6 mln dolarów, czyli o milion więcej niż średnia dla wszystkich incydentów objętych badaniem.
Różnice sektorowe są jeszcze bardziej wyraziste. Naruszenia w sektorze finansowym z udziałem AI kosztowały przeciętnie 6,3 mln dolarów, a w energetyce 5,2 mln dolarów. Infrastruktura krytyczna okazała się głównym celem: to na nią przypadło 62 procent wszystkich ataków wspomaganych przez AI odnotowanych w badanym okresie.
Obrona też korzysta z AI
Raport pokazuje jednak i drugą stronę medalu. Organizacje, które wdrożyły AI i automatyzację po stronie obronnej, czyli w wykrywaniu incydentów, analizie logów czy reagowaniu na alarmy, ograniczają średni koszt naruszenia o niemal 2 mln dolarów w porównaniu z firmami bez takich narzędzi. To sugeruje, że przewaga technologiczna nie jest jednostronna, a raczej zależy od tempa wdrożenia po obu stronach barykady.
IBM przeprowadził też dodatkowe badanie uzupełniające w maju 2026 wśród 456 z 602 pierwotnie ankietowanych organizacji. Wynika z niego, że 78 procent respondentów zna już zaawansowane modele klasy frontier i traktuje je jako realne źródło ryzyka, nie tylko teoretyczne zagrożenie z przyszłości.
Co to oznacza dla firm w Polsce
Dla polskich przedsiębiorstw i działów bezpieczeństwa raport to kolejny sygnał, że inwestycje w podstawową higienę cyberbezpieczeństwa, uwierzytelnianie wieloskładnikowe, zarządzanie tożsamościami i szybkie łatanie realnie wykorzystywanych podatności, tracą na znaczeniu wolniej niż mogłoby się wydawać w erze AI. Rosnąca automatyzacja ataków oznacza krótszy czas reakcji, jaki mają zespoły bezpieczeństwa, zanim incydent przerodzi się w pełnoprawne naruszenie danych.
85 procent firm objętych badaniem zadeklarowało, że po zapoznaniu się ze skalą zagrożeń związanych z AI planuje zwiększyć budżety na cyberbezpieczeństwo. To odsetek wyraźnie wyższy niż w poprzednich edycjach raportu, co pokazuje, że temat przestał być traktowany jako odległe ryzyko technologiczne, a stał się pozycją w bieżącym planowaniu finansowym firm.
Wyniki raportu IBM wpisują się w szerszy trend opisywany w ostatnich miesiącach przez inne organizacje badawcze i firmy technologiczne, które ostrzegają przed rosnącą autonomią narzędzi ofensywnych opartych na AI. Skala i tempo, z jakimi rośnie liczba takich ataków, sprawiają, że temat będzie wracał w kolejnych raportach branżowych jeszcze przez wiele miesięcy.


