czwartek, 30 lipca 2026

Nowości

Meta wydała w AI prawie cały gotówkowy zysk drugiego kwartału

RynekPatryk Raba
Meta wydała w AI prawie cały gotówkowy zysk drugiego kwartału
Fot. Adobe Stock
Spis treści
  1. Rekordowe przychody, niższy zysk
  2. Gotówka topnieje
  3. Zuckerberg broni strategii
  4. Wątpliwości analityków
  5. Co to znaczy dla rynku

Meta opublikowała wyniki za drugi kwartał 2026 roku, które pokazują, jak mocno inwestycje w sztuczną inteligencję obciążają finanse spółki. Przychody wzrosły o 28 procent rok do roku, do 60,8 mld dolarów, ale zysk na akcję spadł, a wolne przepływy pieniężne skurczyły się niemal do zera. Inwestorzy zareagowali wyprzedażą akcji.

Rekordowe przychody, niższy zysk

Przychody Meta w drugim kwartale sięgnęły 60,8 mld dolarów, z czego 59,4 mld dolarów pochodziło z reklam, które urosły o 27 procent rok do roku. Mimo to zysk netto spadł do 15,8 mld dolarów z 18,3 mld dolarów rok wcześniej, a marża operacyjna skurczyła się z 38 do 31 procent. Całkowite koszty operacyjne wzrosły o 55 procent rok do roku, do 42,0 mld dolarów.

Na wynik wpłynęły też pozycje jednorazowe: 2,4 mld dolarów obciążeń prawnych oraz 1,2 mld dolarów kosztów odpraw dla zwalnianych pracowników. Wydatki na badania i rozwój sięgnęły 36 procent przychodów, wobec 27 procent rok wcześniej, co pokazuje skalę przesunięcia zasobów firmy w stronę projektów AI.

Gotówka topnieje

Najbardziej niepokojącym dla inwestorów wskaźnikiem jest wolny przepływ pieniężny, czyli gotówka, która zostaje firmie po pokryciu wydatków operacyjnych i inwestycyjnych. W drugim kwartale wyniósł zaledwie 784 mln dolarów, wobec 10,9 mld dolarów rok wcześniej. Nakłady na infrastrukturę AI, w tym budowę centrów danych i zakup chipów, pochłonęły niemal całą gotówkę wygenerowaną z działalności operacyjnej.

Zarząd Meta podniósł też dolny próg prognozy nakładów inwestycyjnych na cały 2026 rok z 125 do 130 mld dolarów, zachowując górny pułap na poziomie 145 mld dolarów. To oznacza, że tegoroczne wydatki na infrastrukturę AI mogą być niemal dwukrotnie wyższe niż w 2025 roku, kiedy wyniosły 72,2 mld dolarów.

Zuckerberg broni strategii

Prezes Meta Mark Zuckerberg podczas rozmowy z analitykami bronił skali inwestycji, wskazując na sygnały poprawy w reklamie i rekomendacjach dzięki modelom AI. Firma podaje, że systemy AI w aukcjach reklamowych i rekomendacjach zwiększyły liczbę wyświetleń reklam o 18 procent rok do roku.

Każdy sygnał, jaki widzimy w naszej pracy i w całej branży, daje nam pewność co do tej inwestycji - Mark Zuckerberg, prezes Meta

Zapytany wprost o horyzont zwrotu z inwestycji, Zuckerberg odpowiedział wymijająco, nazywając to pytanie technicznym i podkreślając, że priorytetem firmy jest budowa wiodących modeli oraz skalowanie produktów do miliardów użytkowników.

Wątpliwości analityków

Część analityków otwarcie kwestionuje, czy skala wydatków znajduje odzwierciedlenie w przychodach. Melissa Otto z Visible Alpha zwróciła uwagę, że pytanie o realny zwrot z tak ogromnych nakładów inwestycyjnych staje się coraz trudniejsze do zignorowania.

To rodzi pytanie, jaki jest realny zwrot z tych wszystkich nakładów inwestycyjnych, które wydają - Melissa Otto, analityczka Visible Alpha

Reakcja giełdy była wyraźna: akcje Meta spadły w handlu posesyjnym o ponad 9 procent, z 585,61 dolara do około 529 dolarów. To kontrastuje z reakcją na wyniki Alphabet i Amazona, które w podobnym okresie również podniosły prognozy wydatków na AI, ale ich akcje zareagowały łagodniej.

Co to znaczy dla rynku

Meta pozostaje jedną z firm najmocniej stawiających na infrastrukturę AI, obok Alphabet, Microsoftu i Amazona. Łączne wydatki wielkich firm technologicznych na centra danych i chipy AI rosną szybciej niż ich zyski, co coraz częściej niepokoi inwestorów pytających, kiedy te inwestycje zaczną się realnie zwracać w wynikach finansowych, a nie tylko w deklaracjach zarządów.

Dla polskich odbiorców największe znaczenie ma to, że tempo i kierunek wydatków amerykańskich gigantów technologicznych bezpośrednio wpływają na ceny usług chmurowych, dostępność mocy obliczeniowej i tempo rozwoju narzędzi AI, z których korzystają też polskie firmy i programiści.

Udostępnij: