Nowości

Zwolnienia w id Software zostawiły silnik id Tech pod opieką jednej osoby

RynekPatryk Raba

Posłuchaj tego artykułu

Spis treści
  1. Skala cięć w id Software
  2. Sprzeczne sygnały ze strony Xbox
  3. Copilot zamiast inżynierów
  4. Co to znaczy dla branży gier

Microsoft przeprowadził 9 lipca 2026 roku największą w historii Xbox restrukturyzację zatrudnienia, w ramach której id Software straciło 136 z niewiele ponad 180 pracowników, czyli około trzech czwartych zespołu. Najdotkliwiej ucierpiał dział odpowiedzialny za autorski silnik id Tech, wykorzystywany od lat w serii Doom i licencjonowany innym studiom, w tym Machine Games.

Skala cięć w id Software

Redukcja objęła połowę załogi studia znanego z serii Doom, Quake i Wolfenstein. Według doniesień Kotaku i innych serwisów growych, w amerykańskim zespole odpowiedzialnym za rozwój silnika id Tech pozostała po zwolnieniach dosłownie jedna osoba. Źródło zbliżone do studia oceniło, że bez inżynierów, którzy stracili pracę, wiedza instytucjonalna potrzebna do dalszego łatania silnika praktycznie przestała istnieć.

Wiedza instytucjonalna po prostu zniknęła, id Tech jako technologia jest chyba martwy na zawsze - anonimowe źródło zbliżone do id Software, cytowane przez Kotaku

Jedynym wyjątkiem pozostaje biuro id Software we Frankfurcie, gdzie część inżynierów pracujących nad silnikiem nie została zwolniona, najprawdopodobniej ze względu na niemieckie prawo pracy, które znacząco utrudnia tego typu redukcje. Xbox może w efekcie przenieść ciężar dalszego utrzymania id Tech na zespół w Niemczech.

Sprzeczne sygnały ze strony Xbox

Mimo praktycznego rozmontowania zespołu inżynierskiego, źródła zbliżone do planów Xbox twierdzą, że Microsoft nadal zamierza wykorzystywać silnik id Tech w przyszłych produkcjach. Machine Games kontynuuje pracę na zmodyfikowanej wersji silnika, znanej jako Motor, na której powstała gra Indiana Jones and the Great Circle. Ta rozbieżność między deklaracjami a realiami kadrowymi wywołała falę komentarzy wśród graczy i deweloperów.

Zanim doszło do zwolnień, id Software przedstawiało Xbox kilka koncepcji nowych gier, w tym reboot serii Perfect Dark, tytuł osadzony w cyberpunkowym klimacie zbliżonym do serii John Wick oraz kooperacyjną odsłonę Dooma. Wszystkie te propozycje zostały anulowane po masowych cięciach.

Copilot zamiast inżynierów

Polski serwis gry-online.pl opisał reakcję społeczności graczy, którzy złośliwie komentują, że skoro Microsoft chce dalej korzystać z silnika bez zespołu inżynierów, to utrzymanie kodu przejmie sztuczna inteligencja. Najczęściej powtarzanym żartem w komentarzach jest stwierdzenie, że silnik będzie odtąd utrzymywał stażysta korzystający z Copilota, narzędzia AI do programowania oferowanego przez Microsoft.

Żart trafia w czuły punkt szerszej dyskusji o roli asystentów AI w utrzymywaniu złożonego, wieloletniego kodu silnikowego. id Tech to technologia rozwijana od dekad, z warstwami zależności i optymalizacji trudnymi do odtworzenia bez bezpośredniej wiedzy autorów. Krytycy wskazują, że nawet najlepsze obecnie narzędzia do generowania i refaktoryzacji kodu nie zastąpią doświadczenia inżynierów, którzy budowali silnik od podstaw.

Co to znaczy dla branży gier

Sytuacja w id Software wpisuje się w szerszy trend w branży gier, gdzie duzi wydawcy tną koszty zatrudnienia, licząc jednocześnie na to, że narzędzia AI pozwolą utrzymać tempo produkcji mniejszym kosztem. Dla polskich studiów deweloperskich, które współpracują z zachodnimi wydawcami lub korzystają z licencjonowanych silników, przypadek id Tech pokazuje ryzyko związane z uzależnieniem od technologii, której twórcy mogą w każdej chwili zniknąć z powodu decyzji biznesowych właściciela.

Microsoft nie skomentował oficjalnie planów dotyczących przyszłości id Tech ani sposobu, w jaki zamierza utrzymywać silnik przy tak okrojonym zespole. Los kolejnych gier opartych na tej technologii, w tym przyszłych odsłon Dooma, pozostaje niejasny.

Źródła: gry-online.pl (gry-online.pl), TheGamer (thegamer.com), Wolfs Gaming Blog (wolfsgamingblog.com)

Udostępnij: