Nowości

Szefowie OpenAI i Anthropic wycofują się z czarnych scenariuszy dla rynku pracy

RynekPatryk Raba
Spis treści
  1. Od katastrofy do optymizmu
  2. Paradoks branży IT
  3. Polska perspektywa

Jeszcze rok temu szefowie OpenAI i Anthropic straszyli masowym bezrobociem wywołanym przez sztuczną inteligencję. Dziś obaj wycofują się z tych prognoz, mówiąc o wzroście zatrudnienia i niezastąpionej roli człowieka. Zwrot w narracji zbiega się z przygotowaniami OpenAI do wejścia na giełdę i utrzymującą się falą zwolnień w samej branży technologicznej.

Sam Altman przyznał publicznie, że jego wcześniejsze przewidywania dotyczące skutków społecznych i gospodarczych AI były błędne. Na konferencji Commonwealth Bank of Australia szef OpenAI powiedział, że spodziewał się znacznie większych zakłóceń na rynku pracy dla stanowisk początkujących w sektorze białych kołnierzyków, niż faktycznie nastąpiło.

Nasze przewidywania technologiczne okazały się w miarę trafne, ale całkowicie pomyliliśmy się co do ich skutków społecznych i gospodarczych - Sam Altman, dyrektor generalny OpenAI

Od katastrofy do optymizmu

Jeszcze rok temu w podkaście Uncapped, prowadzonym przez swojego brata Jacka, Altman zapowiadał, że wiele zawodów zniknie z powodu AI. Zmienił zdanie po tym, jak zauważył, że pewna ludzka część pracy pozostaje odporna na automatyzację nawet wtedy, gdy technologia teoretycznie mogłaby ją przejąć. Sam eksperymentował z powierzeniem AI zarządzania swoją pocztą i komunikatorem Slack, ale ostatecznie wrócił do samodzielnej obsługi tej korespondencji.

Dario Amodei, szef Anthropic, przeszedł podobną ewolucję. Rok temu ostrzegał, że AI może wyeliminować nawet połowę stanowisk biurowych w Stanach Zjednoczonych. Teraz sugeruje, że automatyzacja może w rzeczywistości poszerzyć zakres pracy wykonywanej przez ludzi, zamiast ją zawężać.

Paradoks branży IT

Zmiana narracji liderów AI zbiega się z falą zwolnień, która najmocniej uderzyła właśnie w branżę technologiczną, czyli sektor tworzący te same systemy. Od początku 2026 roku zanotowano od 120 do 165 tysięcy zwolnień w IT, a ponad 220 dużych firm technologicznych przeprowadziło grupowe redukcje. Microsoft i Oracle należą do firm, które ogłosiły masowe cięcia zatrudnienia w tym okresie.

Nie wszystkie sygnały idą w jedną stronę. Ford Motor po problemach z nadmierną automatyzacją niektórych procesów zatrudnił z powrotem kilkuset inżynierów, co komentatorzy przywołują jako przykład korekty kursu po zbyt agresywnym wdrożeniu AI w miejsca dotąd obsadzone przez ludzi.

Polska perspektywa

W Polsce ton pozostaje bardziej ostrożny niż w wypowiedziach amerykańskich liderów AI. Rafał Brzoska, prezes InPostu, prognozował zastąpienie przez AI nawet 25 procent pracowników umysłowych, co stoi w wyraźnym kontraście do nowego optymizmu Altmana i Amodei. Bank Światowy ostrzegał wcześniej, że automatyzacja może uszczuplić polski budżet nawet o 1 procent PKB, co pokazuje, że lokalne prognozy gospodarcze nie podążają automatycznie za zmianą tonu w Dolinie Krzemowej.

Krytycy zwracają uwagę, że złagodzenie retoryki zbiega się z komercyjnymi interesami obu firm. OpenAI przygotowuje się do debiutu giełdowego, a łagodniejszy wizerunek technologii może wspierać wycenę spółki. Podobnie Anthropic, które w 2026 roku znacząco zwiększyło przychody i rozbudowuje infrastrukturę obliczeniową, ma interes w przedstawianiu swojej technologii jako mniej zagrażającej miejscom pracy.

Analitycy rynku pracy podkreślają, że obecne dane o zwolnieniach w IT nie da się jednoznacznie przypisać samej AI, bo nakładają się na nie także korekty po latach nadmiernego zatrudnienia w okresie pandemii oraz podwyżki stóp procentowych. Pytanie, czy optymizm szefów OpenAI i Anthropic wytrzyma próbę czasu, pozostaje otwarte, zwłaszcza że rok temu ci sami liderzy formułowali dokładnie odwrotne prognozy z podobną pewnością siebie.

Źródła: pch24.pl, Rzeczpospolita Cyfrowa (cyfrowa.rp.pl), Fortune (fortune.com), Time (time.com)

Udostępnij: