Nowości
Budowa centrum danych Meta skaziła sieć wodną w Cheyenne rzadką bakterią
Posłuchaj tego artykułu

Miasto Cheyenne w stanie Wyoming wstrzymało przyjmowanie ścieków przemysłowych ze wszystkich lokalnych centrów danych po tym, jak wykonawca budującego się kampusu Meta skaził sieć wody reklamowanej rzadką, odporną na metale bakterią.
Władze Cheyenne w stanie Wyoming ogłosiły, że budowany przez Metę kampus centrów danych wart 800 milionów dolarów jest źródłem skażenia miejskiej sieci wody reklamowanej rzadką bakterią Cupriavidus gilardii. To pierwszy publicznie ujawniony przypadek, w którym budowa infrastruktury AI została powiązana z zanieczyszczeniem mikrobiologicznym systemu wodnego.
Cupriavidus gilardii to bakteria środowiskowa występująca naturalnie w glebie i wodzie. Zakażenia u ludzi zdarzają się rzadko i dotyczą głównie osób z osłabioną odpornością, ale część szczepów tego gatunku wykazuje oporność na wiele antybiotyków. W literaturze naukowej opisano dotąd około dziesięciu zgonów powiązanych z tym patogenem, w tym trzy przypadki dzieci z obniżoną odpornością.
Jak doszło do skażenia
Do zanieczyszczenia doszło podczas tak zwanego fill-and-flush, procedury polegającej na zalaniu wodą układu chłodzenia serwerowni przed jej pierwszym uruchomieniem, aby oczyścić instalację z zanieczyszczeń budowlanych. Woda z tej operacji trafiła do miejskiej sieci ścieków, a stamtąd do zakładu uzdatniania wody reklamowanej, czyli wody używanej powtórnie do celów niepitnych, takich jak nawadnianie terenów zielonych.
Regulowanym podmiotem odpowiedzialnym za zrzut był Goat Systems LLC, spółka wykonawcza powiązana z budową kampusu Meta oznaczonego jako CHY 1-2. Miejskie Biuro Wodociągów Publicznych uznało firmę za pozostającą w rażącej niezgodności z lokalnymi przepisami dotyczącymi odpadów przemysłowych po kilkumiesięcznym dochodzeniu, które trwało od lutego do marca 2026 roku.
Reakcja władz miasta
Po potwierdzeniu źródła skażenia zarząd wodociągów tymczasowo wstrzymał program nawadniania wodą reklamowaną, trwale cofnął Mecie uprawnienia do zrzutu ścieków i wprowadził nową politykę zakazującą zrzutów z układów chłodzenia zamkniętego oraz operacji fill-and-flush dla wszystkich centrów danych w mieście do odwołania.
To bardzo, bardzo nieprzyjemna niespodzianka. To zdecydowanie komplikuje sprawę - Pete Laybourn, radny miasta Cheyenne
Myślę, że to rozczarowanie dla wszystkich zaangażowanych - Patrick Collins, burmistrz Cheyenne
Meta w oświadczeniu przekazała, że wspiera działania wykonawcy zmierzające do rozwiązania problemu i że najnowsze testy nie wykazały już śladów bakterii w instalacji. Firma nie odniosła się jednak do pytań o odpowiedzialność za sam incydent ani o to, czy podobne procedury są stosowane przy innych budowanych przez nią centrach danych.
Szerszy kontekst dla branży AI
Sprawa z Cheyenne zbiega się w czasie z ogniskiem legionellozy w Nowym Jorku, które objęło 36 osób, z czego 22 trafiły do szpitala, również powiązanym z dużą infrastrukturą chłodzącą. Naukowcy i lokalni aktywiści od miesięcy zwracają uwagę, że gwałtowna rozbudowa centrów danych pod kątem trenowania modeli AI generuje ogromne zapotrzebowanie na wodę chłodzącą, a lokalne systemy uzdatniania wody bywają nieprzygotowane na obsługę tak dużych i częstych zrzutów przemysłowych.
Dla mieszkańców i władz mniejszych miast, które licytują się o inwestycje w centra danych obietnicami miejsc pracy i wpływów podatkowych, incydent w Cheyenne pokazuje mniej widoczny koszt tej rywalizacji. Wyoming od lat przyciąga hiperskalowe centra danych dzięki taniej energii i luźniejszym regulacjom środowiskowym, a Cheyenne stało się jednym z symboli tego trendu.
Dla samej Mety sprawa oznacza dodatkowe opóźnienie w uruchomieniu kampusu, który miał wspierać rozbudowę mocy obliczeniowej pod trening i wdrażanie modeli AI. Firma inwestuje agresywnie w infrastrukturę w Stanach Zjednoczonych, licząc się jednocześnie z rosnącą presją regulacyjną i społeczną wokół zużycia wody i energii przez data center.
Na razie nieznane są przyszłe zasady regulujące zrzuty ścieków z centrów danych w Cheyenne, ani to, czy podobny zakaz obejmie inne miasta w Wyoming, gdzie trwają lub planowane są kolejne inwestycje big techów. Lokalni urzędnicy zapowiadają dalsze kontrole u innych operatorów korzystających z miejskiej sieci wodociągowej.
Źródła: Cowboy State Daily (cowboystatedaily.com), Tom's Hardware (tomshardware.com), Forbes (forbes.com)

