Nowości

Musk: ludzie stracą kontrolę nad sztuczną inteligencją w ciągu dekady

BadaniaPatryk Raba
Musk: ludzie stracą kontrolę nad sztuczną inteligencją w ciągu dekady
Fot. Justin R. Pacheco, U.S. Air Force, Wikimedia Commons (Public domain)

W wywiadzie dla The Economist Elon Musk ocenił, że do 2036 roku ludzie przestaną kontrolować AI, bo różnica inteligencji będzie większa niż między człowiekiem a szympansem. Ryzyko wyginięcia ludzkości ocenił na 10-20 procent, ale mimo to deklaruje, że przyspiesza rozwój AI.

Spis treści
  1. Analogia z szympansem
  2. Od alarmisty do akceleracjonisty
  3. Pieniądze mają przestać mieć znaczenie
  4. Co to znaczy dla debaty o bezpieczeństwie AI

Elon Musk stwierdził w wywiadzie dla The Economist, że w ciągu najbliższej dekady ludzie przestaną sprawować kontrolę nad sztuczną inteligencją. Jako porównanie użył relacji człowieka z szympansem: różnica intelektualna między AI a ludźmi ma być na tyle ogromna, że ludzkość znajdzie się w pozycji podobnej do zwierząt wobec człowieka.

W rozmowie z Beddoes Musk powiedział wprost, że nie wierzy, by ludzie utrzymali kontrolę nad systemami sztucznej inteligencji w perspektywie dziesięciu lat. Pytany, czy w 2036 roku to człowiek będzie decydował o kierunku rozwoju technologii, odpowiedział, że uważa to za mało prawdopodobne.

Analogia z szympansem

Kluczowym elementem wywiadu jest porównanie, którego Musk użył, by opisać skalę nadchodzącej zmiany. Jeśli różnica inteligencji między AI a człowiekiem będzie większa niż różnica między człowiekiem a szympansem, trudno wyobrazić sobie, by to szympansy rządziły. W jego ujęciu ludzkość znajdzie się w analogicznej sytuacji wobec systemów, które sama stworzyła.

Jeśli różnica inteligencji między AI a ludźmi będzie znacznie większa niż różnica między AI a szympansami, trudno wyobrazić sobie, by to szympansy rządziły - Elon Musk, The Economist

Od alarmisty do akceleracjonisty

Musk od lat ostrzega przed niekontrolowanym rozwojem sztucznej inteligencji, współtworzył list otwarty wzywający do wstrzymania prac nad najpotężniejszymi modelami i wielokrotnie porównywał AI do "przywoływania demona". Tym razem jednak, mimo przedstawienia dwucyfrowego ryzyka wyginięcia gatunku ludzkiego, deklaruje, że sam przyspiesza rozwój tej technologii poprzez xAI i inne swoje spółki.

Tłumaczy to przekonaniem, że zatrzymanie wyścigu nie jest już realną opcją, skoro konkurenci w Chinach i USA i tak będą kontynuować prace. W jego narracji najbardziej prawdopodobnym scenariuszem nie jest katastrofa, lecz okres "niesamowitej obfitości", w którym praca ludzka przestanie być konieczna do zaspokajania podstawowych potrzeb.

Pieniądze mają przestać mieć znaczenie

Zapytany, jak jego firmy zamierzają zarabiać w świecie zdominowanym przez superinteligentne systemy, Musk odpowiedział, że do 2036 roku pieniądze w obecnym rozumieniu przestaną mieć znaczenie. Tego typu deklaracje wpisują się w jego wcześniejsze wypowiedzi o nadchodzącej "osobliwości" technologicznej, choć tym razem pojawiają się obok konkretnego, dziesięcioletniego horyzontu czasowego.

Wywiad przypada na moment, w którym Musk pozostaje w sporze z innymi liderami branży o tempo i sposób rozwoju AI, w tym z Samem Altmanem z OpenAI. W ostatnich tygodniach proponował rozwiązania mające zwiększyć wzajemną kontrolę firm nad swoimi modelami przed premierami, co część obserwatorów odczytała jako sygnał odwilży w relacjach z OpenAI.

Co to znaczy dla debaty o bezpieczeństwie AI

Wypowiedź Muska dokłada się do rosnącej liczby ostrzeżeń płynących od czołowych postaci branży, w tym szefów OpenAI, Anthropic i Google DeepMind, którzy w ostatnich tygodniach zgodnie apelowali o pilne uregulowanie sztucznej inteligencji. Różnica polega na tym, że Musk łączy te ostrzeżenia z deklaracją dalszego przyspieszania prac, co krytycy wskazują jako sprzeczność między retoryką a działaniem.

Dla polskiego czytelnika wywiad ma znaczenie przede wszystkim jako element szerszej dyskusji o tempie regulacji, którą Unia Europejska prowadzi równolegle poprzez AI Act. Deklaracje najbogatszego człowieka świata o utracie kontroli nad technologią w ciągu dekady dodają argumentów zwolennikom szybszego wdrażania nadzoru nad systemami wysokiego ryzyka.

Udostępnij: