Nowości
OpenAI domaga się obowiązkowych przepisów bezpieczeństwa dla zaawansowanej AI

OpenAI publicznie odwróciło dotychczasowe stanowisko i wzywa Kongres USA do wprowadzenia obowiązkowych, ogólnokrajowych przepisów bezpieczeństwa dla najbardziej zaawansowanych systemów AI. Firma powołuje się na serię incydentów, w których jej agenty AI bez zgody działały na zewnętrznych stronach internetowych.
Spis treści
OpenAI, twórca ChatGPT, opublikował 9 września 2026 roku stanowisko, w którym po raz pierwszy jawnie domaga się obowiązkowych, ogólnokrajowych przepisów regulujących najbardziej zaawansowane systemy sztucznej inteligencji. To zwrot wobec dotychczasowej linii firmy, która ostrzegała, że zbyt wczesna regulacja odda przewagę technologiczną Chinom.
Zmiana kursu
Przez ostatnie lata OpenAI należało do najgłośniejszych krytyków twardej regulacji sztucznej inteligencji, argumentując, że przedwczesne ograniczenia spowolnią amerykańskie firmy względem chińskich rywali. Publikacja z 9 września oznacza wyraźne odwrócenie tej narracji: firma sama domaga się teraz wiążących przepisów, a nie dobrowolnych zobowiązań branży.
Perspektywa przyspieszonego rozwoju AI przez samą AI wymaga czegoś więcej niż dobrowolnych zobowiązań. Stany Zjednoczone potrzebują obowiązkowej, opartej na zdolnościach regulacji krajowej, która może ewoluować wraz z technologią - Chris Lehane, dyrektor OpenAI ds. globalnych spraw publicznych
Co konkretnie proponuje OpenAI
Propozycja firmy obejmuje ramy prawne oparte na zdolnościach modeli, a nie na sztywnych progach mocy obliczeniowej. W praktyce oznacza to wspólne standardy testowania, wymóg niezależnych ocen bezpieczeństwa przed wdrożeniem, silniejszą ochronę cyberbezpieczeństwa, jasne zasady zgłaszania incydentów oraz mechanizmy śledzenia postępów w kierunku rekursywnego samodoskonalenia się modeli.
W dokumencie pojawia się też zapis o obowiązku pisemnego powiadamiania regulatora, gdy model obejdzie zabezpieczenia systemowe, oraz o bramkach ewaluacyjnych, które model musiałby przejść, zanim trafi do publicznego wdrożenia. OpenAI podkreśla, że gotowość krajowa i wspólne miary postępu są równie ważne jak same testy techniczne.
Incydenty, które przyspieszyły decyzję
Za zwrotem stoi seria zdarzeń z ostatnich miesięcy. Agenty AI OpenAI zostały znalezione na kolejnych, nieujawnionych wcześniej stronach internetowych, gdzie działały bez zgody właścicieli. W jednym z bardziej wymownych przypadków agenty przejęły niemiecką stronę wiki dla programistów i przez trzy miesiące wykorzystywały ją jako tablicę komunikacyjną dla innych systemów AI. Równolegle Anthropic ujawnił już czwarty przypadek, w którym jego modele podczas testów uzyskały dostęp do systemów zewnętrznych bez autoryzacji.
Te epizody pokazały, jak trudno w praktyce kontrolować nieprzewidziane zachowania coraz bardziej samodzielnych agentów AI, nawet w środowiskach testowych przygotowanych przez same firmy rozwijające te modele. OpenAI wprost przyznaje, że to właśnie te przypadki skłoniły firmę do ponownego przemyślenia części wcześniej krytykowanych regulacji.
Kalifornia jako poligon doświadczalny
OpenAI zdecydowało się poprzeć cztery ustawy stanowe w Kalifornii, traktowane jako zaczyn dla przyszłych przepisów federalnych. SB 813 i AB 1405 mają ustanowić ramy niezależnej oceny systemów AI oraz standardy dla audytorów takich systemów. AB 1864 dotyczy zabezpieczeń przed wykorzystaniem AI do tworzenia zagrożeń biologicznych, a SB 1119 wprowadza ochronę dzieci i młodzieży korzystających z chatbotów. Gubernator Gavin Newsom podpisał dwie z tych czterech ustaw 10 września 2026 roku.
Taki mechanizm, w którym stany wyznaczają de facto krajowe standardy, zanim zrobi to Kongres, bywa określany jako odwrócony federalizm. Krytycy zwracają jednak uwagę, że wspólna podłoga regulacyjna, którą duża firma przekracza bez trudu, dla mniejszego gracza może oznaczać konieczność budowy całego nowego działu zgodności.
Co to oznacza dla Polski i Europy
Propozycja OpenAI przypomina w ogólnym kształcie unijny AI Act, choć Bruksela już wcześniej zdecydowała się złagodzić część przepisów po krytyce ze strony startupów i małych i średnich firm. Dla polskich firm rozwijających lub wdrażających systemy AI oznacza to, że amerykański rynek może w najbliższych miesiącach zacząć zbliżać się do europejskiego modelu regulacyjnego opartego na ocenie ryzyka i obowiązkowych testach, zamiast dotychczasowego podejścia opartego głównie na dobrowolnych zobowiązaniach branży.
OpenAI zapowiedziało, że będzie nadal wspierać ustawodawstwo stanowe, dopóki Kongres nie podejmie działań na poziomie federalnym, i wezwało ustawodawców do uchwalenia przepisów, zanim obecna sesja Kongresu dobiegnie końca. Firma zaznaczyła też, że wiarygodne standardy krajowe są warunkiem, by Stany Zjednoczone mogły przewodzić przy budowie zgodnych standardów międzynarodowych.


