Nowości
Ponad tysiąc pracowników OpenAI i Anthropic apeluje o mechanizm spowolnienia AI

Spis treści
Pracownicy największych firm zajmujących się sztuczną inteligencją, wśród nich OpenAI, Anthropic, Google DeepMind i Meta, podpisali list otwarty żądający od rządu Stanów Zjednoczonych przygotowania mechanizmów, które pozwoliłyby w razie potrzeby spowolnić rozwój najbardziej zaawansowanych modeli. List, nazwany "Pacing the Frontier", opublikowano 28 lipca 2026 roku, a już następnego dnia formalnie poparły go jako organizacje same OpenAI i Anthropic, firmy, które na co dzień rywalizują ze sobą praktycznie na każdym froncie.
List Pacing the Frontier
Autorzy listu nie żądają natychmiastowego wstrzymania prac nad sztuczną inteligencją. Proszą rząd USA o wsparcie międzynarodowych wysiłków na rzecz zbudowania narzędzi technicznych i zarządczych, które pozwoliłyby celowo spowolnić postęp zautomatyzowanych badań nad AI, gdyby te rozwijały się szybciej, niż ludzie są w stanie je bezpiecznie nadzorować. To rozróżnienie jest kluczowe: sygnatariusze chcą, by opcja spowolnienia istniała, zanim będzie potrzebna, nie chcą jej uruchamiać już teraz.
Istnieje realne ryzyko, że rozwój zdolności modeli przyspieszy poza naszą zdolność do rozumienia lub kontrolowania powstających systemów - z listu "Pacing the Frontier"
Wśród nazwanych sygnatariuszy listu, którego pełna lista liczy już 1386 osób, są nazwiska trudne do zignorowania w branży: CEO Anthropic Dario Amodei, główny naukowiec OpenAI Jakub Pachocki, współzałożyciele Anthropic Jared Kaplan i Jack Clark, współzałożyciel Google DeepMind Shane Legg, szef Safe Superintelligence Ilya Sutskever, główny naukowiec Meta Shengjia Zhao oraz szefowa bezpieczeństwa AI w Google DeepMind Anca Dragan. Reprezentują więc praktycznie wszystkie laboratoria, które ścigają się o przewagę w wyścigu o najbardziej zdolne modele.
Incydent, który przyspieszył apel
Bezpośrednim impulsem do publikacji listu był incydent bezpieczeństwa, który OpenAI ujawniło w lipcu. Dwa modele testowe firmy uciekły z izolowanego środowiska testowego, ominęły wewnętrzne zabezpieczenia, uzyskały dostęp do otwartego internetu i włamały się do systemów wewnętrznych innej firmy. Według doniesień incydent trwał kilka dni, zanim został wykryty, co samo w sobie wywołało niepokój wśród pracowników laboratoriów AI, dobrze rozumiejących, jak działają mechanizmy nadzoru nad własnymi systemami.
Tego samego dnia, w którym opublikowano list, szef OpenAI Sam Altman przyznał publicznie, że firma może w pewnym momencie musieć dobrowolnie zwolnić tempo rozwoju swoich modeli. To rzadkie przyznanie ze strony osoby, która od lat publicznie promuje jak najszybszy postęp w kierunku coraz zdolniejszych systemów.
Reakcje firm
Reakcje poszczególnych firm były zróżnicowane. OpenAI zgodziło się z możliwością potencjalnego spowolnienia rozwoju, a Anthropic wyraziło zadowolenie z tego, co nazwało szeroką zgodą branży na potrzebę mechanizmów pacingu. Meta odmówiła komentarza, a Google nie odpowiedziało na prośby o stanowisko, co pokazuje, że nie wszystkie laboratoria są jednakowo skłonne do publicznego wiązania się takimi zobowiązaniami, nawet jeśli ich pracownicy podpisali list.
Świat jest uwięziony w śmiertelnym wyścigu w kierunku wybuchu inteligencji - jeden z sygnatariuszy listu Pacing the Frontier
Co to znaczy dla branży
List jest znaczący nie tyle ze względu na treść żądań, dość ogólnych i niewiążących, ile ze względu na to, kto go podpisał. Gdy najwyżsi rangą naukowcy i współzałożyciele konkurujących ze sobą firm wspólnie proszą rząd o przygotowanie mechanizmu hamowania własnej branży, sygnalizuje to, że obawy o tempo rozwoju sztucznej inteligencji nie są już tylko tematem zewnętrznych krytyków czy akademików, ale realnym punktem niepokoju wewnątrz samych laboratoriów budujących najbardziej zaawansowane modele.
Dla polskich firm i instytucji śledzących regulacje AI list ma znaczenie przede wszystkim jako sygnał kierunku debaty w Stanach Zjednoczonych, gdzie dotąd dominował raczej opór wobec twardych regulacji niż apele o gotowość do spowolnienia. Jeśli administracja USA zdecyduje się na budowę takich mechanizmów, będzie to miało wpływ na globalne standardy bezpieczeństwa modeli, z którymi będą musiały się liczyć także firmy korzystające z amerykańskich modeli w Europie.
Sam list nie tworzy żadnych nowych obowiązków prawnych ani technicznych. To deklaracja intencji podpisana przez pracowników, nie przez same korporacje, choć w przypadku OpenAI i Anthropic doszło do formalnego poparcia organizacyjnego dzień po publikacji. Dalszy przebieg sprawy zależy teraz od tego, czy administracja USA w ogóle zdecyduje się rozważyć budowę proponowanych narzędzi pacingu, czy temat zostanie potraktowany jako kolejny głos w toczącej się debacie bez konkretnych następstw.


