Nowości

OpenAI szykuje pióro Gumdrop, zanim wypuści smartfon

SprzętPatryk Raba
Fot. Adobe Stock
Spis treści
  1. Co pokazuje Gumdrop
  2. Pióro przed głośnikiem
  3. Cień pozwu Apple
  4. Co to oznacza dla rynku

OpenAI ujawniło szczegóły swojego pierwszego fizycznego produktu. Zanim na rynek trafi zapowiadany wcześniej głośnik bez ekranu, firma Sama Altmana chce wypuścić pióro o kryptonimie Gumdrop, zaprojektowane wspólnie z byłym szefem designu Apple Jonym Ive'em.

Co pokazuje Gumdrop

Według doniesień cytowanych przez rp.pl, Gumdrop ma być urządzeniem "elegancko prostym" i "zabawnym" - alternatywą dla chaosu powiadomień, który Jony Ive porównał do "Times Square" na ekranie smartfona. Pióro ma być świadome otoczenia, dyskretne i gotowe do natychmiastowego użycia, bez konieczności odblokowywania ekranu czy otwierania aplikacji.

Za projekt odpowiadają Sam Altman, Jony Ive, współzałożyciel io Tang Tan oraz badacz Kundan Kumar, wcześniej związany z Character.AI. Zespół wywodzi się w dużej mierze z przejętego startupu io, który OpenAI kupiło w 2026 roku za około 6,4 miliarda dolarów w transakcji akcyjnej. Do OpenAI trafiło wtedy około 55 inżynierów, w tym część byłych pracowników Apple odpowiedzialnych wcześniej za iPhone'a i Maca.

Jak świetne nie byłyby telefony i komputery, jest coś nowego do zrobienia - Sam Altman, OpenAI
Nie mamy dziś łatwej relacji z naszą technologią - Jony Ive, projektant, były szef designu Apple

Pióro przed głośnikiem

Do tej pory OpenAI kojarzone było głównie z zapowiedzią przenośnego głośnika bez ekranu, którego premierę firma przesunęła na 2027 rok. Nowe informacje pokazują, że kolejność wprowadzania sprzętu na rynek ma być inna, niż wcześniej sądzono - najpierw ma trafić do sprzedaży pióro Gumdrop, a dopiero w drugiej fazie głośnik, który ma poruszać się samodzielnie dzięki mechanicznym elementom i być wyposażony w kamerę oraz dodatkowe czujniki otoczenia.

Głośnik, opisywany przez Bloomberga jako jeden z około pięciu fizycznych produktów rozwijanych obecnie przez OpenAI, ma pełnić rolę "ludzkiego towarzysza AI" - urządzenia, które uczy się nawyków właściciela, ma dostęp do jego poczty e-mail i z czasem rozwija coś na kształt osobowości. Firma nie podała jeszcze ani ceny, ani ostatecznej daty premiery tego produktu.

Cień pozwu Apple

Plany OpenAI rozwijają się w cieniu pozwu, jaki wytoczył jej Apple, oskarżając firmę o kradzież tajemnic handlowych przy projektowaniu urządzeń mających konkurować z iPhone'em. OpenAI odpiera zarzuty, twierdząc, że nowy sprzęt "znacząco odbiega od wszystkiego, co Apple ma obecnie na rynku". Sam fakt, że za projektem stoi Jony Ive, twórca wyglądu iPhone'a, iPada i MacBooka Air, dodatkowo podsyca spór o to, ile z know-how Apple trafiło razem z nim do OpenAI.

W tle trwają też prace nad znacznie ambitniejszym celem - urządzeniem mobilnym, które miałoby w dłuższej perspektywie zastąpić smartfon. Według wcześniejszych doniesień OpenAI przyspieszyło harmonogram i planuje rozpocząć masową produkcję pierwszego telefonu opartego na własnym systemie już w pierwszej połowie 2027 roku, czyli o rok wcześniej niż pierwotnie zakładano.

Co to oznacza dla rynku

Dla polskich firm i użytkowników najważniejsza jest skala ambicji OpenAI - spółka, która zbudowała pozycję na oprogramowaniu, konsekwentnie buduje teraz od podstaw pełny łańcuch produktów sprzętowych, od pióra przez głośnik po telefon. To sygnał, że konkurencja o miejsce w kieszeni i na biurku użytkownika nie ograniczy się już do Apple, Google i Samsunga.

Żadna z dat premiery nie jest jeszcze potwierdzona oficjalnie przez OpenAI, a doniesienia opierają się na informacjach od osób zaznajomionych z projektem, cytowanych przez Bloomberga i lokalne media technologiczne. Ceny pióra Gumdrop nie ujawniono, choć część serwisów szacuje ją na 400-600 dolarów, zbliżoną do wcześniejszych spekulacji dotyczących głośnika w przedziale 200-300 dolarów.

Udostępnij: