niedziela, 6 września 2026

Nowości

OpenAI zgłosiło FBI plan zabójstwa opisywany w rozmowach z ChatGPT

PrawoPatryk Raba
OpenAI zgłosiło FBI plan zabójstwa opisywany w rozmowach z ChatGPT
Fot. Adobe Stock

System monitorowania OpenAI wykrył w rozmowach 25-letniego analityka z Florydy szczegółowy plan zabójstwa byłej partnerki i skierował sprawę do FBI. Mężczyzna przyznał się do winy i usłyszał wyrok probacji.

Spis treści
  1. Co wykrył system OpenAI
  2. Treść gróźb
  3. Zarzuty i wyrok
  4. Co to oznacza dla polityki bezpieczeństwa AI

Automatyczny system monitorowania OpenAI wykrył w rozmowach z ChatGPT szczegółowy plan zabójstwa i skierował sprawę do FBI, zanim doszło do przestępstwa. Sprawa 25-letniego byłego analityka Goldman Sachs z Florydy trafiła w sierpniu do sądu, gdzie mężczyzna przyznał się do winy.

Co wykrył system OpenAI

Zhou rozpoczął rozmowy z ChatGPT w marcu 2026 roku, krótko po rozstaniu z 21-letnią partnerką z miejscowości Lake Worth na Florydzie. Przez ponad dwa miesiące budował w czacie szczegółowy profil kobiety, opisując jej zainteresowania, harmonogram dnia i miejsca, które regularnie odwiedzała, w tym siłownię.

System monitorowania OpenAI automatycznie oznaczył te rozmowy jako potencjalnie niebezpieczne i skierował je do przeglądu przez zespół ludzki. Zgodnie z polityką firmy, w przypadkach wskazujących na planowanie poważnej krzywdy, pracownicy mogą przekazać sprawę organom ścigania. Tak stało się i tym razem: w maju 2026 roku OpenAI powiadomiło FBI, przekazując pełne zapisy czatu.

Treść gróźb

Zabiję ją do końca tego miesiąca - Darren Zhou, w rozmowie z ChatGPT
Jeśli nie mogę jej mieć, nikt jej nie będzie miał - Darren Zhou, w rozmowie z ChatGPT

Według materiałów sądowych wiadomości Zhou wykraczały poza emocjonalne wyładowanie i opisywały konkretny scenariusz działania, między innymi czekanie z kwiatami na parkingu przy siłowni, do której uczęszczała była partnerka, i reakcję w razie odrzucenia. Sama poszkodowana zgłosiła się niezależnie do FBI, relacjonując, że zerwała z Zhou przez telefon w obawie przed jego reakcją.

Zarzuty i wyrok

Materiał od OpenAI trafił do biura szeryfa hrabstwa Palm Beach, a śledztwo doprowadziło do zatrzymania Zhou. Po aresztowaniu wyszedł za kaucją w wysokości 100 tysięcy dolarów, ale stracił pracę w banku inwestycyjnym. W czerwcu 2026 roku postawiono mu formalne zarzuty agresywnego stalkingu, pisemnych gróźb zabójstwa oraz bezprawnego wykorzystania urządzenia komunikacyjnego.

13 sierpnia 2026 roku Zhou przyznał się do winy przed sądem. Sędzia Scott Suskauer wstrzymał wydanie wyroku skazującego i orzekł osiem lat probacji, z czego dwa lata mężczyzna ma spędzić z elektroniczną obrączką monitorującą. Warunki obejmują też zakaz kontaktu z ofiarą, zakaz posiadania broni oraz udział w programie interwencji dla sprawców przemocy.

Co to oznacza dla polityki bezpieczeństwa AI

Sprawa Zhou to jeden z pierwszych szeroko opisanych przypadków, w których automatyczny system dużego dostawcy AI doprowadził bezpośrednio do udaremnienia planowanego przestępstwa z użyciem przemocy, zanim do niego doszło. OpenAI od miesięcy rozbudowuje mechanizmy wykrywania rozmów wskazujących na ryzyko krzywdzenia siebie lub innych, w reakcji na wcześniejszą krytykę dotyczącą roli chatbotów w kryzysach psychicznych użytkowników.

Dla firm rozwijających duże modele językowe sprawa pokazuje praktyczne działanie polityki zgłaszania organom ścigania treści wskazujących na planowaną poważną krzywdę, którą OpenAI i inni dostawcy deklarowali od dawna, ale rzadko dokumentowali konkretnym, zakończonym wyrokiem przypadkiem. To także przypomnienie, że rozmowy z chatbotami AI nie są całkowicie prywatne, gdy pojawiają się w nich wiarygodne sygnały zagrożenia życia.

Sprawa toczyła się w Stanach Zjednoczonych i nie ma bezpośredniego przełożenia na polskie prawo, jednak pokazuje kierunek, w którym mogą podążać globalni dostawcy AI dostępni też na polskim rynku. Pytanie, jak dokładnie systemy monitorowania rozmów mają wyważać prywatność użytkowników i zapobieganie przemocy, pozostaje otwarte i będzie wracać przy kolejnych podobnych sprawach.

Udostępnij: