poniedziałek, 7 września 2026

Nowości

Deloitte: 63 procent Polaków kupuje z pomocą AI, ale nie chce oddać jej portfela

RynekPatryk Raba
Deloitte: 63 procent Polaków kupuje z pomocą AI, ale nie chce oddać jej portfela
Fot. Anete Lusina, Pexels (Pexels License)
Spis treści
  1. Gdzie przebiega granica zaufania
  2. Prognoza agentic commerce
  3. Co to znaczy dla polskich sprzedawców
  4. Różnice między krajami

Sztuczna inteligencja weszła do polskich koszyków zakupowych szybciej niż w innych krajach Europy, ale Polacy stawiają jej twardą granicę tam, gdzie w grę wchodzą pieniądze. Nowe badanie Deloitte pokazuje, że korzystanie z AI przy szukaniu i porównywaniu produktów stało się codziennością, a oddanie jej decyzji o zakupie i płatności wciąż wzbudza nieufność.

Z danych Deloitte wynika, że polscy konsumenci są w czołówce europejskiego wykorzystania sztucznej inteligencji w handlu. Odsetek 63 procent stawia Polskę wyżej niż Niemcy i Wielką Brytanię, co autorzy badania wiążą z szybkim tempem cyfryzacji polskiego e-commerce i dużą liczbą młodych, mobilnych klientów przyzwyczajonych do aplikacji zakupowych.

Gdzie przebiega granica zaufania

Różnica między dwiema ocenami z badania tłumaczy, na czym polega ta granica. Konsumenci chwalą AI za pomoc w wyszukiwaniu informacji, porównywaniu cen i podsuwaniu rekomendacji, oceniając tę funkcję na 5,3 punktu w siedmiostopniowej skali. Gdy pytanie dotyczy oddania AI samej decyzji zakupowej, średnia ocena spada do 2,3 punktu.

Z bardziej szczegółowego podziału wynika, że około 37 procent respondentów zgodziłoby się, by agent AI samodzielnie znalazł najlepszą cenę danego produktu. Znacznie mniej, około 8 procent, jest już gotowych pozwolić AI dokończyć transakcję i zapłacić za nich. Różnica ta pokazuje, że akceptacja technologii kończy się w momencie, gdy w grę wchodzi realny wydatek pieniędzy.

Prognoza agentic commerce

Deklaracje konsumentów zderzają się z prognozami branży, które przewidują znacznie szybszy postęp automatyzacji zakupów. Gartner szacuje, że do 2027 roku sztuczna inteligencja będzie odpowiadać za 15 procent codziennych zakupów gospodarstw domowych w krajach rozwiniętych, obejmując zarówno drobne zakupy spożywcze, jak i powtarzalne zamówienia elektroniki.

Firma Signifyd, zajmująca się ochroną transakcji online, odnotowuje już konkretny sygnał tego trendu w Stanach Zjednoczonych: transakcje realizowane bezpośrednio między maszynami, czyli bez udziału człowieka klikającego przycisk zakupu, rosną w segmentach elektroniki i szybko rotujących dóbr konsumenckich o 42 procent rocznie. Analitycy wskazują, że podobny wzorzec zaczyna przenosić się do Europy, w tym do Polski.

Co to znaczy dla polskich sprzedawców

Dla firm e-commerce działających w Polsce wynik badania Deloitte oznacza podwójne zadanie. Z jednej strony trzeba dostosować opisy produktów, dane i strony do tego, że coraz częściej odczytuje je nie człowiek, a asystent AI porównujący oferty w jego imieniu. Z drugiej strony sam proces finalizacji zakupu wciąż musi budować zaufanie bezpośrednio wobec klienta, bo to on, a nie algorytm, podejmuje ostateczną decyzję o wydaniu pieniędzy.

Sprzedawcy, którzy inwestują wyłącznie w widoczność w wyszukiwarkach i kampaniach reklamowych, mogą przeoczyć nowy kanał wpływu na decyzje zakupowe, jakim staje się optymalizacja pod silniki AI. Jednocześnie próba zbyt agresywnego kierowania klienta w stronę automatycznej płatności przez agenta AI może, zgodnie z wynikami badania, trafić na wyraźny opór, zwłaszcza w Polsce, gdzie zaufanie do samodzielnych decyzji AI jest niskie.

Różnice między krajami

Zestawienie Polski, Niemiec i Wielkiej Brytanii w badaniu Deloitte pokazuje, że tempo adaptacji AI w zakupach nie jest jednolite w Europie. Wyższy odsetek użytkowników AI w Polsce niż w krajach zachodnich może wynikać z mniejszego przywiązania do tradycyjnych kanałów sprzedaży stacjonarnej i szybszego przechodzenia bezpośrednio do modeli mobilnych i opartych na aplikacjach, w których asystenci AI są już wbudowanym elementem interfejsu.

Autorzy badania nie podają jeszcze danych z kolejnych krajów regionu, ale zapowiadają rozszerzenie analizy w kolejnych edycjach. Dla polskiego rynku, na którym e-commerce rośnie szybciej niż średnia europejska, wynik ten może być argumentem za tym, by lokalni sprzedawcy szybciej niż konkurenci z Europy Zachodniej testowali integracje z asystentami zakupowymi.

Udostępnij: