Nowości

Seagate szykuje 50-terabajtowe dyski twarde napędzane popytem AI

SprzętPatryk Raba
Seagate szykuje 50-terabajtowe dyski twarde napędzane popytem AI
Fot. David290, Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)
Spis treści
  1. Co ogłosił Seagate
  2. Talerz po talerzu do 50 terabajtów
  3. AI wykupuje produkcję na dwa lata do przodu
  4. Dlaczego HDD zamiast SSD
  5. Co to oznacza dla rynku

Seagate ujawnił szczegóły planu wprowadzenia dysków twardych o pojemności ponad 50 terabajtów, które mają trafić do kwalifikacji u klientów pod koniec 2027 roku. To efekt boomu na magazynowanie danych napędzanego przez sztuczną inteligencję - firma przyznaje, że niemal cała jej produkcja dysków nearline jest już zakontraktowana na 2028 rok.

Co ogłosił Seagate

Informacje o nowej generacji dysków pojawiły się przy okazji wyników finansowych firmy za IV kwartał roku fiskalnego 2026. Seagate zamknął cały rok fiskalny przychodem 12,2 mld dolarów, co oznacza wzrost o 34 procent rok do roku. Sam ostatni kwartał przyniósł 3,6 mld dolarów przychodu, a zarząd spodziewa się około 4,1 mld dolarów w bieżącym kwartale.

Kluczowym elementem prezentacji był jednak nie sam wynik finansowy, lecz plan technologiczny. Obecna flagowa platforma Mozaic 4+, oparta na technologii HAMR (Heat-Assisted Magnetic Recording, czyli zapis magnetyczny wspomagany ciepłem), pozwala już produkować dyski o pojemności do 44 TB. Do końca 2026 roku modele oparte na Mozaic 4+ mają odpowiadać za połowę eksabajtów HAMR wysyłanych przez Seagate do wybranych klientów.

Talerz po talerzu do 50 terabajtów

Kolejny krok to platforma Mozaic 5+, trzecia generacja technologii HAMR Seagate. Ma ona przekroczyć próg 5 TB pojemności na pojedynczym talerzu magnetycznym. Ponieważ flagowe dyski Seagate klasy enterprise budowane są z dziesięciu talerzy, taki wynik oznacza dysk o pojemności przekraczającej 50 TB w jednej obudowie.

Harmonogram jest rozłożony na kilkanaście miesięcy. Kwalifikacja u klientów OEM i operatorów centrów danych ma ruszyć pod koniec 2027 roku, po wewnętrznych testach i procedurach walidacyjnych, o których mówił dyrektor finansowy Seagate Gianluca Romano. Faktyczna dystrybucja handlowa napędów ma zacząć się w pierwszej połowie 2028 roku. To oznacza, że przeciętny użytkownik komputera domowego nie zobaczy tych dysków w sklepie - trafią one niemal wyłącznie do serwerowni hyperscalerów i dużych operatorów chmurowych.

AI wykupuje produkcję na dwa lata do przodu

Skala kontraktacji jest tym, co odróżnia obecny cykl od poprzednich fal popytu na pamięć masową. Dyrektor generalny Seagate Dave Mosley powiedział podczas telekonferencji wynikowej, że zdecydowana większość eksabajtów dysków nearline firmy jest już przypisana do umów sięgających roku kalendarzowego 2028, a część klientów chce wydłużać horyzont planowania jeszcze dalej, do 2029 roku i później.

Based on the long-term supply agreements in place today, the vast majority of our nearline exabytes are now allocated into calendar 2028 - Dave Mosley, dyrektor generalny Seagate Technology

Około 90 procent wszystkich eksabajtów pojemności, jakie Seagate dostarcza obecnie klientom, trafia do centrów danych, a nie do tradycyjnego segmentu konsumenckiego czy small business. To odwrócenie proporcji sprzed kilku lat, gdy dyski twarde postrzegano głównie jako technologię schyłkową, wypieraną przez szybsze i droższe nośniki SSD.

Dlaczego HDD zamiast SSD

Powód, dla którego operatorzy centrów danych AI nie rezygnują z dysków talerzowych na rzecz pamięci półprzewodnikowej, jest ekonomiczny. Infrastruktura pod trenowanie i obsługę modeli AI wymaga warstwowego systemu magazynowania: szybkie SSD i pamięć RAM obsługują dane wymagające natychmiastowego dostępu, natomiast klasyczne HDD przejmują ogromne archiwa, długi ogon danych treningowych oraz operacje związane z pamięcią podręczną kontekstu (KV Cache) dla modeli językowych. Przy tej samej cenie dysk talerzowy oferuje znacznie niższy koszt przechowywania jednego terabajta niż pamięć flash, co przy skali eksabajtów ma decydujące znaczenie dla rachunku ekonomicznego dostawców chmury.

Ten sam mechanizm napędza w ostatnich miesiącach niedobory i podwyżki cen w segmencie pamięci DRAM i NAND. Dyski twarde stały się kolejnym ogniwem łańcucha dostaw, w którym popyt generowany przez inwestycje w AI przewyższa możliwości produkcyjne dostawców.

Co to oznacza dla rynku

Dla polskich firm i integratorów bezpośrednie znaczenie tej zapowiedzi jest ograniczone, ponieważ dyski 50 TB trafią wyłącznie do największych operatorów centrów danych, a nie do sprzedaży detalicznej czy nawet typowych serwerowni korporacyjnych. Pośredni skutek będzie jednak odczuwalny szerzej: wydłużający się czas realizacji zamówień na pojemność nearline i rosnące ceny dysków klasy enterprise mogą przekładać się na koszty usług chmurowych, w tym tych wykorzystywanych przez polskie firmy do hostowania własnej infrastruktury AI.

Zapowiedź Seagate wpisuje się też w szerszy trend, w którym producenci sprzętu do przechowywania danych - obok Samsunga i SK hynix w segmencie pamięci - notują rekordowe wyniki finansowe dzięki inwestycjom hyperscalerów w infrastrukturę AI, podczas gdy klienci detaliczni i mniejsze firmy odczuwają skutki w postaci wyższych cen i dłuższych terminów dostaw.

Udostępnij: