niedziela, 6 września 2026

Nowości

Rząd USA po raz pierwszy staje po stronie OpenAI w sporze o prawa autorskie z New York Timesem

PrawoPatryk Raba
Rząd USA po raz pierwszy staje po stronie OpenAI w sporze o prawa autorskie z New York Timesem
Fot. Michael J DAmato, Wikimedia Commons (CC BY-SA 3.0)

Departament Sprawiedliwości USA złożył w sądzie w Manhattanie oficjalne stanowisko popierające OpenAI w sporze z New York Timesem, argumentując że trenowanie modeli AI na chronionych tekstach mieści się w zasadzie fair use. To pierwsza tak bezpośrednia interwencja rządu federalnego w sprawę o prawa autorskie dotyczącą dużego wydawcy.

Spis treści
  1. Argumentacja rządu
  2. Odpowiedź New York Timesa
  3. Co stawka w tej sprawie
  4. Znaczenie dla Polski i Europy

Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych złożył w nocy z wtorku na środę w sądzie federalnym na Manhattanie oficjalne stanowisko w sporze OpenAI i Microsoftu z New York Timesem. Rząd opowiedział się jednoznacznie po stronie firm technologicznych, twierdząc że trenowanie dużych modeli językowych na chronionych prawem autorskim tekstach mieści się w granicach dozwolonego użytku.

Stanowisko interesu, znane w amerykańskim prawie jako statement of interest, to formalny mechanizm pozwalający rządowi federalnemu wypowiedzieć się w prywatnym sporze sądowym, gdy uznaje że dotyczy on kwestii o znaczeniu ogólnokrajowym. Departament Sprawiedliwości sięgnął po niego po raz pierwszy w sprawie dotyczącej sporu o prawa autorskie z udziałem dużego wydawcy medialnego, co samo w sobie oznacza eskalację zaangażowania administracji Trumpa w spory wokół sztucznej inteligencji.

Argumentacja rządu

W złożonym dokumencie rząd przekonuje, że proces trenowania modeli językowych na tekstach jest głęboko transformacyjny i nie stanowi prostego kopiowania, lecz tworzenie zupełnie nowego produktu. Zdaniem administracji korzyści płynące z rozwoju sztucznej inteligencji dla nauki, gospodarki i bezpieczeństwa narodowego znacząco przewyższają ewentualne szkody konkurencyjne, jakie ponoszą wydawcy.

Departament Sprawiedliwości ostrzegł też, że nałożenie na firmy AI obowiązku licencjonowania każdego wykorzystanego w treningu tekstu mogłoby doprowadzić do powstania oligopolu, w którym jedynie najwięksi giganci technologiczni byliby w stanie ponieść koszty takich umów. To argument, który wcześniej pojawiał się głównie w wypowiedziach samych firm AI, teraz trafił do oficjalnego stanowiska rządu.

AI dominance is critical to promote national security, prosperity, and economic mobility for all Americans - Stanley Woodward Jr., zastępca prokuratora generalnego USA

Odpowiedź New York Timesa

Gazeta odpowiedziała ostro na interwencję administracji. Rzecznik New York Timesa Graham James stwierdził, że rząd staje po stronie firm wartych biliony dolarów kosztem twórców treści, które są fundamentem trenowanych przez te firmy modeli.

The administration's proposal to let companies take that content without permission or compensation would undermine the sustainability of the human-created content that a healthy society depends on - Graham James, rzecznik New York Timesa

New York Times pozwał OpenAI i Microsoft w grudniu 2023 roku, twierdząc że firmy bez zgody i wynagrodzenia wykorzystały miliony artykułów gazety do trenowania ChatGPT, a produkty oparte na tym modelu konkurują bezpośrednio z dziennikarstwem, uszczuplając przychody z prenumerat, licencji i reklam. W lipcu 2026 roku Times złożył dodatkowo wniosek o sankcje wobec OpenAI, zarzucając firmie ukrywanie możliwości dostępu do danych treningowych i manipulowanie zapisami rozmów z ChatGPT.

Co stawka w tej sprawie

Wyrok w tej sprawie może ustalić precedens obowiązujący całą branżę AI, nie tylko OpenAI. Google, Anthropic i Meta obserwują postępowanie z uwagą, bo podobne zarzuty o nieautoryzowane wykorzystanie chronionych treści do treningu modeli ciążą również nad nimi w innych toczących się procesach, w tym w pozwach wytoczonych przez Sony Music Publishing, Warner Chappell czy setki twórców i studiów filmowych.

Gdyby sąd przyznał rację OpenAI, firmy AI zyskałyby prawne potwierdzenie, że trenowanie na powszechnie dostępnych w internecie materiałach nie wymaga uprzedniej zgody ani opłat licencyjnych, co obniżyłoby koszty budowy kolejnych modeli. Odwrotny wynik oznaczałby falę żądań odszkodowawczych i konieczność renegocjacji zasad pozyskiwania danych treningowych przez cały sektor.

Znaczenie dla Polski i Europy

Dla polskich wydawców i twórców treści wyrok w Nowym Jorku ma znaczenie pośrednie, ale realne. Unia Europejska reguluje kwestię eksploracji tekstu i danych (text and data mining) inaczej niż prawo amerykańskie, dopuszczając mechanizm opt-out dla właścicieli praw, jednak globalne firmy AI kształtują swoje praktyki treningowe w dużej mierze pod kątem rynku amerykańskiego. Precedens w sprawie NYT kontra OpenAI może więc pośrednio wpłynąć na to, jak firmy podejdą do negocjacji licencyjnych z europejskimi, w tym polskimi, wydawcami i agencjami prasowymi.

Sprawa pokazuje też, że administracja Trumpa traktuje przewagę USA w wyścigu o sztuczną inteligencję jako priorytet nadrzędny wobec interesów rodzimego sektora medialnego, co może dawać wskazówkę co do kierunku przyszłych regulacji federalnych dotyczących danych treningowych.

Udostępnij: