Nowości
Blisko 80 procent polskich firm otwartych na zakupy robione przez AI, pokazuje badanie Adyen

Spis treści
Niemal 80 procent firm działających w Polsce deklaruje otwartość na agentic commerce, czyli model handlu, w którym decyzje zakupowe podejmują w imieniu klienta autonomiczne agenty AI. Tak wynika z opublikowanego 15 lipca 2026 roku raportu "2026 EMEA Research" holenderskiej firmy płatniczej Adyen, który pokazuje jednocześnie, że deklarowana otwartość na razie rzadko przekłada się na konkretne wdrożenia.
Agentic commerce to koncepcja, w której użytkownik nie przegląda już sam sklepów internetowych, tylko zleca zadanie zakupowe agentowi AI, na przykład asystentowi zintegrowanemu z przeglądarką czy aplikacją bankową. Agent porównuje oferty, negocjuje warunki, wybiera dostawcę i finalizuje transakcję, często bez bezpośredniego udziału człowieka na etapie wyboru konkretnego produktu. Adyen, firma obsługująca płatności dla dużych platform e-commerce, bada ten trend z perspektywy zarówno sprzedawców, jak i konsumentów.
Otwartość bez wdrożeń
Z badania wynika wyraźny rozdźwięk między deklaracjami a praktyką. Choć prawie cztery na pięć firm mówi, że jest gotowych na agentic commerce, tylko nieco ponad jedna czwarta traktuje go jako priorytet strategiczny na najbliższy rok, a jedna czwarta planuje realne inwestycje. Oznacza to, że dla większości przedsiębiorstw temat pozostaje na etapie obserwacji rynku, a nie wdrażania konkretnych rozwiązań.
Autorzy raportu tłumaczą tę ostrożność mieszanką czynników. Z jednej strony firmy dostrzegają potencjał nowego kanału sprzedaży, z drugiej obawiają się utraty kontroli nad relacją z klientem w momencie, gdy pośrednikiem w transakcji staje się algorytm, a nie marka.
Obawy o markę i zaufanie
Największym zmartwieniem, wskazywanym przez 38 procent ankietowanych firm, jest osłabienie bezpośredniej relacji z klientem i spadek lojalności wobec marki, gdy o wyborze produktu decyduje AI, a nie sam konsument. Firmy zastanawiają się też, jak budować rozpoznawalność w sytuacji, w której to nie człowiek przegląda ofertę, tylko model językowy porównujący dane produktowe.
Badanie pokazuje również, że problem zaufania działa w obie strony. Około jedna trzecia konsumentów objętych badaniem ma wątpliwości co do tego, czy AI faktycznie wybierze dla nich najlepszą ofertę, a nie na przykład produkt promowany przez dostawcę agenta. To pytanie o przejrzystość algorytmów rekomendujących zakupy pozostaje otwarte także dla regulatorów w Unii Europejskiej.
W dyskusji o agentic commerce często skupiamy się na pytaniu, czy konsumenci będą gotowi powierzyć AI część decyzji zakupowych. Z perspektywy handlu równie istotne jest jednak to, jak zmieni się rola samej marki. Jeśli AI stanie się głównym punktem styku z ofertą, firmy będą musiały nauczyć się funkcjonować w nowym kanale kontaktu z klientem - Matouš Michněvič, country manager CEE w Adyen
Rosnące ryzyko oszustw
Raport zwraca uwagę na drugą stronę medalu, czyli bezpieczeństwo. 24 procent firm zauważyło w ostatnim czasie wzrost liczby zaawansowanych prób oszustw wykorzystujących sztuczną inteligencję, na przykład fałszywe zamówienia generowane przez boty czy próby wyłudzeń dopasowane do konkretnego klienta. W odpowiedzi 29 procent przedsiębiorstw wdrożyło już własne narzędzia AI do wykrywania i ograniczania fraudów, traktując sztuczną inteligencję jednocześnie jako zagrożenie i jako tarczę.
To pokazuje, że agentic commerce dla wielu firm to nie tylko nowy kanał sprzedaży, ale też nowa powierzchnia ataku, którą trzeba zabezpieczyć zanim jeszcze zacznie generować realne przychody.
Co to oznacza dla polskiego handlu
Dla polskich sprzedawców internetowych wyniki badania Adyen to sygnał, że temat agentów zakupowych przestaje być abstrakcją, a staje się elementem planowania biznesowego, choć wciąż na wczesnym etapie. Firmy, które już teraz inwestują w strukturyzację danych produktowych i widoczność w modelach językowych, mogą zyskać przewagę, gdy agentic commerce zacznie realnie napędzać ruch zakupowy.
Jednocześnie deklarowana otwartość bez konkretnych budżetów pokazuje, że wiele firm czeka na to, aż wielcy gracze, tacy jak dostawcy przeglądarek czy platform płatniczych, wypracują standardy techniczne i bezpieczeństwa, zanim same zainwestują w integrację z agentami AI.


