czwartek, 10 września 2026

Nowości

Pekin grozi odwetem po amerykańskich zarzutach o masowe kopiowanie modeli AI

PrawoPatryk Raba
Pekin grozi odwetem po amerykańskich zarzutach o masowe kopiowanie modeli AI
Fot. National Security Agency, Wikimedia Commons (Public domain)

Chińskie Ministerstwo Handlu odrzuciło jako bezpodstawne zarzuty NSA, FBI i CISA wobec sześciu chińskich firm AI i zagroziło zdecydowanymi działaniami odwetowymi, jeśli Washington wykorzysta sprawę do nowych restrykcji.

Spis treści
  1. Co zarzucają Amerykanie
  2. Odpowiedź Pekinu
  3. Kontekst wcześniejszych zarzutów
  4. Co to znaczy dla rynku

Spór o kopiowanie modeli sztucznej inteligencji między Stanami Zjednoczonymi a Chinami wchodzi w nową fazę. Dzień po tym, jak trzy amerykańskie agencje bezpieczeństwa oficjalnie oskarżyły sześć chińskich firm o przemysłową skalę "destylacji" modeli Claude, GPT, Gemini i Grok, Pekin odpowiedział groźbą odwetu.

Wspólny dokument NSA, FBI i CISA z 8 września to pierwsze tak formalne, międzyagencyjne oświadczenie amerykańskiego rządu w tej sprawie. Wcześniej podobne zarzuty padały wyłącznie ze strony samych firm, głównie Anthropic. Teraz Waszyngton nadał sporowi rangę kwestii bezpieczeństwa narodowego.

Co zarzucają Amerykanie

Agencje opisały działania chińskich firm jako "agresywną, złośliwą destylację na skalę przemysłową", prowadzoną najprawdopodobniej za wiedzą chińskiego rządu. Sześć wskazanych podmiotów miało systematycznie wydobywać ograniczone, zastrzeżone funkcje z czołowych amerykańskich modeli, wysyłając miliony zapytań i pociągając miliardy tokenów z Claude, GPT, Gemini i Grok od końca 2024 roku.

Destylacja modeli to technika uczenia maszynowego, w której mniejszy system trenuje się na odpowiedziach większego, silniejszego modelu. Sama metoda ma legalne zastosowania i jest szeroko stosowana w branży, także przez firmy amerykańskie do tworzenia lżejszych wersji własnych produktów. Problem zaczyna się, gdy służy do budowania konkurencyjnych rozwiązań w ułamku czasu i kosztów, jakie pochłonął oryginalny model.

Rekomendacja agencji dla amerykańskich firm AI jest nietypowa: zamiast blokować podejrzane konta, proponują ciche degradowanie jakości odpowiedzi dla kont zidentyfikowanych z wysoką pewnością jako prowadzące złośliwą destylację. To ma utrudnić wykrycie kontrakcji przez atakujących i wydłużyć czas zbierania dowodów.

Odpowiedź Pekinu

Chińskie Ministerstwo Handlu odrzuciło zarzuty jednego dnia po ich ogłoszeniu. W oficjalnym komunikacie resort nazwał destylację modeli powszechną i neutralną metodą stosowaną przez firmy na całym świecie, w tym przez amerykańskie giganty technologiczne.

Jeśli strona amerykańska podejmie działania wymierzone w chińskie firmy AI pod pretekstem walki z destylacją modeli, Chiny podejmą zdecydowane działania odwetowe - Ministerstwo Handlu Chin (MOFCOM)

Pekin podniósł też argument o podwójnych standardach, wskazując, że amerykańskie firmy same trenują swoje modele na ogromnych zbiorach danych z internetu, często bez zgody twórców treści, a jednocześnie oburzają się, gdy podobne metody stosują konkurenci z Chin. Strona chińska podkreśliła również, że zachodnie laboratoria korzystają z chińskich modeli otwartoźródłowych jako źródła danych i wzorców porównawczych.

Kontekst wcześniejszych zarzutów

Sprawa nie zaczęła się 8 września. Już w lutym 2026 roku Anthropic oskarżyło DeepSeek, Moonshot AI i MiniMax o utworzenie tysięcy fałszywych kont i wykonanie ponad 16 milionów zapytań do Claude w celu pozyskania danych do trenowania własnych modeli. W czerwcu firma poszła dalej, obciążając Alibabę odpowiedzialnością za blisko 29 milionów interakcji z Claude przy użyciu tysięcy sfałszowanych kont klienckich, co dyrektor generalny Anthropic Dario Amodei określił jako operację zamieniającą amerykańskie inwestycje w bezpośrednią, nielegalną subsydiację technologiczną dla geopolitycznych konkurentów.

Wrześniowe ostrzeżenie NSA, FBI i CISA różni się od wcześniejszych zarzutów tym, że po raz pierwszy oficjalnie potwierdza je rząd Stanów Zjednoczonych, a nie tylko poszkodowana firma. Lista objętych podejrzeniami podmiotów rozszerzyła się także o StepFun i Z.AI, których wcześniej Anthropic nie wymieniało bezpośrednio.

Co to znaczy dla rynku

Spór toczy się w momencie, gdy chińskie modele otwartoźródłowe zyskują realny udział w rynku. Dane OpenRouter, platformy agregującej ruch do modeli AI, wskazują, że przez około 20 tygodni z rzędu modele chińskie miały większe wykorzystanie niż konkurencja zachodnia. To wzmacnia amerykańską narrację o zagrożeniu dla przewagi technologicznej, ale też tłumaczy, czemu Pekin traktuje sprawę jako potencjalny pretekst do nowych restrykcji handlowych czy eksportowych, a nie tylko spór technologiczny.

Dla firm i instytucji korzystających z modeli AI w Polsce i Europie eskalacja oznacza przede wszystkim rosnącą niepewność regulacyjną wokół dostawców z Chin, których modele open source, takie jak z rodziny Qwen czy DeepSeek, są coraz częściej wykorzystywane komercyjnie ze względu na niższe koszty. Groźba amerykańskich restrykcji eksportowych lub odwetowych działań Pekinu może w praktyce wpłynąć na dostępność i ceny tych modeli także poza Stanami Zjednoczonymi i Chinami.

Kolejnym krokiem będzie obserwacja, czy Waszyngton przełoży ostrzeżenie agencji na konkretne działania, takie jak nowe ograniczenia eksportu chipów czy sankcje wobec wymienionych firm. Groźba chińskiego odwetu sugeruje, że każda taka decyzja może wywołać reakcję wykraczającą poza sam sektor AI.

Udostępnij: