czwartek, 16 lipca 2026

Nowości

Anaconda przejmuje Kilo Code, otwartoźródłowego agenta programistycznego z 3 milionami deweloperów

ProgramowaniePatryk Raba
Fot. Nemuel Sereti, Pexels (Pexels License)

Amerykańska firma Anaconda kupiła Kilo Code, otwartoźródłowe narzędzie do agentowego programowania obsługujące niemal 10 bilionów tokenów miesięcznie, by zbudować pełny, zarządzany łańcuch tworzenia oprogramowania z AI dla dużych firm.

Spis treści
  1. Szybki wzrost startupu
  2. Dlaczego Anaconda kupuje narzędzie programistyczne
  3. Co zmienia się dla firm
  4. Kontekst rynkowy

Anaconda, firma znana głównie z dystrybucji Pythona dla nauki o danych, ogłosiła 15 lipca 2026 roku przejęcie Kilo Code, otwartoźródłowego agenta programistycznego, z którego korzysta ponad 3 miliony deweloperów na całym świecie. To drugie w tym roku duże przejęcie Anacondy w obszarze narzędzi dla programistów i sygnał, że firma chce kontrolować cały proces powstawania kodu wspieranego przez sztuczną inteligencję, od pierwszej linijki po wdrożenie na produkcję.

Kilo Code to platforma tak zwanego agentowego programowania: system AI samodzielnie przegląda repozytoria kodu, planuje nowe funkcje, modyfikuje pliki, szuka przyczyn błędów i wykonuje wieloetapowe zadania programistyczne. Działa wewnątrz popularnych środowisk, takich jak Visual Studio Code i JetBrains, a także jako narzędzie wiersza poleceń i w chmurze. Kluczową cechą Kilo jest brak przywiązania do jednego dostawcy modeli językowych, agent automatycznie dobiera model do zadania, kierując się jego możliwościami, kosztem lub dostępnością darmowych opcji.

Szybki wzrost startupu

Kilo Code założyli w marcu 2025 roku Scott Breitenother, wcześniej twórca konsultingowej firmy Brooklyn Data, oraz Sid Sijbrandij, współzałożyciel i były prezes GitLaba, który odszedł z tego stanowiska w grudniu 2024 roku po diagnozie nowotworowej. W ciągu szesnastu miesięcy Kilo urósł z zera do ponad 3 milionów deweloperów, głównie dzięki poleceniom w społeczności open source. W grudniu 2025 roku startup pozyskał 8 milionów dolarów finansowania zalążkowego od funduszu Cota Capital z udziałem Breakers, General Catalyst i Quiet Capital.

Warto odnotować, że w listopadzie 2025 roku GitLab zapłacił Kilo Code tysiąc dolarów za prawo pierwokupu, ważne do 24 sierpnia 2026 roku, dające firmie dziesięć dni roboczych na dopasowanie się do każdej oferty przejęcia, jaką Kilo mogłoby zaakceptować. Transakcja z Anacondą została sfinalizowana przed upływem tego terminu, co oznacza, że GitLab teoretycznie mógł skorzystać ze swojego prawa, choć żadna ze stron nie ujawniła, czy i jak zostało ono rozstrzygnięte.

Dlaczego Anaconda kupuje narzędzie programistyczne

Anaconda od lat sprzedaje firmom zarządzaną dystrybucję Pythona i narzędzi do nauki o danych, pozycjonując się jako bezpieczna, kontrolowana alternatywa dla chaotycznego open source'u. W kwietniu 2026 roku firma przejęła Outerbounds, twórcę frameworka Metaflow wywodzącego się z Netflixa, budując warstwę orkiestracji produkcyjnej dla obciążeń AI. Przejęcie Kilo Code domyka ten łańcuch o warstwę, w której deweloperzy faktycznie piszą kod z pomocą agentów AI.

Prezes Anacondy David DeSanto tłumaczy decyzję problemem, który nazywa token-maxxingiem, czyli niekontrolowanym wydawaniem pieniędzy firm na zapytania do modeli językowych bez żadnej widoczności, kto i na co je wykorzystuje. Deweloperzy często korzystają z prywatnych kont i niemonitorowanych kluczy API do usług AI, co utrudnia firmom śledzenie wydatków i wymuszanie polityk bezpieczeństwa.

Nie było dotąd realnej odpowiedzi na token-maxxing. Organizacje wydają ogromne sumy przy bardzo małej widoczności tego, na co faktycznie idą pieniądze - David DeSanto, dyrektor generalny Anacondy

Współzałożyciel i prezes Kilo Code Scott Breitenother przedstawia sprawę z perspektywy narzędzia, które ma teraz służyć dużym organizacjom, a nie tylko pojedynczym programistom szukającym najszybszej ścieżki do działającego kodu.

Deweloperzy nie przestaną korzystać z AI. Pytanie brzmi, czy firmy przejmą kontrolę nad tym doświadczeniem od początku do końca - Scott Breitenother, dyrektor generalny i współzałożyciel Kilo Code

Co zmienia się dla firm

Według Anacondy wczesne testy pokazują, że inteligentne kierowanie zapytań do odpowiednich modeli, zamiast domyślnego korzystania z najdroższych opcji, obniża zużycie tokenów o 30 do 50 procent. Dla dużych organizacji korzystających jednocześnie z wielu modeli i dostawców oznacza to realne oszczędności, ale też mniejsze ryzyko przestoju w razie awarii czy podwyżki cen u jednego z partnerów, na przykład OpenAI czy Anthropic.

Docelowo Anaconda chce, by kod napisany przez dewelopera z pomocą agenta Kilo mógł trafić na produkcję bez zmiany platformy, z tymi samymi politykami bezpieczeństwa obowiązującymi na każdym etapie. Integracja narzędzi orkiestracyjnych i zarządczych Anacondy z Kilo ma się pogłębiać przez najbliższe dwanaście miesięcy, obecni użytkownicy Kilo nie odczują na razie żadnych zmian w produkcie, planach ani wsparciu.

Kontekst rynkowy

Transakcja wpisuje się w szerszy trend konsolidacji na rynku narzędzi dla agentów kodujących, obok podobnych ruchów wykonują go między innymi Cursor, JetBrains czy duże platformy chmurowe, które budują własne warstwy zarządzania kosztami i bezpieczeństwem AI dla programistów korporacyjnych. Dla polskich firm korzystających z narzędzi AI do programowania oznacza to, że nawet popularne, otwartoźródłowe projekty mogą szybko trafić pod skrzydła większych graczy oferujących korporacyjne kontrakty i gwarancje wsparcia, co warto uwzględnić przy wyborze narzędzi na dłuższą metę.

Udostępnij: