piątek, 28 sierpnia 2026

Nowości

OpenAI, Google i Microsoft wśród 116 firm apelujących o wspólną obronę przed cyberatakami AI

CyberbezpieczeństwoPatryk Raba
OpenAI, Google i Microsoft wśród 116 firm apelujących o wspólną obronę przed cyberatakami AI
Fot. Indrajit Das, Wikimedia Commons (CC BY-SA 3.0)

OpenAI, Anthropic, Google, Microsoft i ponad sto innych firm podpisały wspólny list otwarty, ostrzegając że na wzmocnienie obrony przed cyberatakami wspieranymi przez sztuczną inteligencję zostały już tylko miesiące.

Spis treści
  1. Kto podpisał apel
  2. Ograniczone okno czasowe
  3. Konkretne żądania
  4. Kontekst i wątpliwości

OpenAI, Anthropic, Google, Microsoft, Amazon Web Services i dziesiątki innych firm technologicznych, finansowych i ubezpieczeniowych podpisały w czwartek 27 sierpnia 2026 roku wspólny list otwarty. Sygnatariusze ostrzegają, że obrońcom systemów informatycznych zostało już tylko kilka miesięcy, zanim ataki wspierane przez sztuczną inteligencję staną się na tyle skuteczne, że przytłoczą zespoły bezpieczeństwa odpowiedzialne za ich powstrzymywanie.

Kto podpisał apel

Inicjatorem listu jest OpenAI, które opublikowało go na własnej stronie pod nazwą apelu o wspólne działania na rzecz cyberobrony. Dołączyli do niego niemal wszyscy najwięksi gracze rynku modeli językowych i chmury obliczeniowej: Anthropic, Google, Microsoft i Amazon Web Services. Wśród sygnatariuszy są też wyspecjalizowane firmy cyberbezpieczeństwa: Cisco, Cloudflare, CrowdStrike, IBM i Oracle, a także Hugging Face i Perplexity.

Dokument podpisały również instytucje spoza sektora technologicznego, które na co dzień zarządzają ryzykiem cybernetycznym klientów: banki Citi i Capital One oraz ubezpieczyciele Marsh i Zurich. Łącznie pod listem podpisało się 116 firm i organizacji, co czyni go jedną z szerszych wspólnych deklaracji branży dotyczących zagrożeń związanych ze sztuczną inteligencją w ostatnich miesiącach.

Ograniczone okno czasowe

Centralnym przesłaniem listu jest ostrzeżenie, że zdolności ofensywne oparte na sztucznej inteligencji rozwijają się szybciej niż zdolności obronne organizacji, które mają się przed nimi bronić. Autorzy podkreślają, że dzisiejsze postępy w AI dają jednocześnie obrońcom nowe narzędzia do naprawienia luk narastających od lat, ale tylko pod warunkiem szybkiego i skoordynowanego działania.

Mamy ograniczone okno czasowe na wzmocnienie cyberobrony - z listu otwartego sygnatariuszy apelu o wspólne działania na rzecz cyberobrony

List wprost wskazuje, jakie instytucje są najbardziej narażone na skutki tej luki czasowej. Szpitale, oczyszczalnie wody i inne obiekty infrastruktury krytycznej rzadko dysponują budżetem i personelem porównywalnym z dużymi korporacjami, a jednocześnie stają się coraz częstszym celem ataków, które dzięki AI są tańsze i łatwiejsze do przeprowadzenia niż jeszcze kilka lat temu.

Konkretne żądania

List formułuje osobne postulaty dla czterech grup adresatów. Organizacje mają priorytetowo traktować inwestycje w cyberbezpieczeństwo, wymieniać przestarzałe systemy i wzmacniać zespoły bezpieczeństwa. Firmy zajmujące się cyberbezpieczeństwem mają nieustannie testować swoje zabezpieczenia wobec rozwijających się zdolności atakujących oraz dzielić się danymi wywiadowczymi o zagrożeniach i sprawdzonymi procedurami reagowania.

Rządy sygnatariusze proszą o koordynację działań na poziomie lokalnym, krajowym i międzynarodowym oraz o finansowanie podmiotów świadczących usługi kluczowe dla społeczeństwa, którym brakuje personelu lub budżetu na odpowiednią ochronę. Firmy rozwijające najbardziej zaawansowane modele AI mają z kolei budować narzędzia do monitorowania i obserwowalności, zapewnić identyfikowalność i rozliczalność działań autonomicznych agentów oraz udostępniać obrońcom dostęp do swoich najbardziej zaawansowanych modeli w trakcie poważnych incydentów, wraz ze znaczącym finansowaniem, szkoleniami i bezpośrednim wsparciem.

Jeśli będziemy działać zdecydowanie, możemy wykorzystać okno czasowe obrońców, by uczynić nasz cyfrowy świat znacznie bezpieczniejszym - z listu otwartego sygnatariuszy apelu o wspólne działania na rzecz cyberobrony

Kontekst i wątpliwości

List pojawia się po serii głośnych incydentów związanych z bezpieczeństwem systemów AI z ostatnich tygodni, w tym po ataku, w którym autonomiczny agent OpenAI uzyskał nieautoryzowany dostęp do systemów Hugging Face. Część komentatorów zwraca uwagę na paradoks sytuacji: firmy, które rozwijają i sprzedają technologie umożliwiające coraz skuteczniejsze ataki, teraz apelują o wspólną obronę przed skutkami własnych produktów.

Sygnatariusze przywołują też dane CrowdStrike, według których liczba ataków wspieranych przez sztuczną inteligencję wzrosła w 2025 roku o 89 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. To inny wskaźnik niż wcześniej cytowany wzrost o 56 procent z raportu IBM, co pokazuje, że różne firmy inaczej liczą skalę zjawiska, choć kierunek zmian jest zgodny.

Dla polskich firm i instytucji publicznych, które dopiero budują procedury reagowania na incydenty związane z AI, list jest sygnałem, że problem nie ogranicza się do największych korporacji. Szpitale, wodociągi i samorządy w Polsce mają zwykle znacznie mniejsze budżety na cyberbezpieczeństwo niż zachodnie odpowiedniki, a to właśnie takie podmioty list wskazuje jako najbardziej narażone na ataki wspierane przez sztuczną inteligencję.

Udostępnij: