czwartek, 23 lipca 2026

Nowości

Apple szykuje AI asystenta zakupowego w aplikacji Apple Store

RynekPatryk Raba
Apple szykuje AI asystenta zakupowego w aplikacji Apple Store
Fot. Adobe Stock
Spis treści
  1. Co ujawnia dokument
  2. Dane trafią do partnerów
  3. Status funkcji i ustawienie, którego nie ma
  4. Kontekst dla polskiego rynku

Apple po cichu przygotowuje wirtualnego doradcę zakupowego opartego na sztucznej inteligencji dla swojej aplikacji Apple Store. Ślad funkcji, która ma pomagać klientom w wyborze iPhone'a, Maca czy iPada, znalazł się nie w zapowiedzi marketingowej, lecz w zaktualizowanej polityce prywatności aplikacji, którą jako pierwszy zauważył serwis MacRumors.

Co ujawnia dokument

Zaktualizowana polityka prywatności opisuje asystenta jako interfejs czatu, w którym użytkownicy będą mogli zadawać pytania o produkty Apple i otrzymywać spersonalizowane rekomendacje. Według dokumentu system ma bazować na informacjach o koncie użytkownika, identyfikatorach urządzenia, danych operatora sieci, treści samej rozmowy oraz, jeśli użytkownik wyrazi zgodę, na danych lokalizacyjnych.

W praktyce oznacza to, że asystent nie będzie udzielał ogólnych odpowiedzi, tylko dopasowywał rekomendacje sprzętu do konkretnego profilu klienta, na przykład sugerując model iPhone'a na podstawie tego, jakiego urządzenia obecnie używa i w jakim kraju się znajduje.

Dane trafią do partnerów

Najbardziej interesujący fragment dokumentu dotyczy przetwarzania rozmów poza samym Apple. Firma zastrzega, że przed przekazaniem danych zewnętrznym partnerom usuwa identyfikatory osobowe, a same treści mają służyć wyłącznie do wygenerowania odpowiedzi konwersacyjnej.

Apple scrubs personal identifiers from it. These partners will use this information only to help Apple to provide a conversational response.

Zapis ten sugeruje, że za funkcją może stać model językowy zewnętrznego dostawcy, a nie wyłącznie własne modele Apple Foundation. Firma nie ujawniła jednak nazwy żadnego partnera, więc na razie to wyłącznie poszlaka wynikająca z języka dokumentu.

Status funkcji i ustawienie, którego nie ma

Zaskakujący jest sam sposób ujawnienia informacji. Aplikacja Apple Store została zaktualizowana 22 lipca, ale nowego czatu nigdzie w niej nie widać. Polityka prywatności odwołuje się już jednak do konkretnego przełącznika w ustawieniach, opisanego jako Account, Settings, Chat Improvements, którego w interfejsie po prostu jeszcze nie ma.

Taki wzorzec, dokument prawny wyprzedzający realną funkcję w aplikacji, wskazuje na testy z ograniczoną grupą użytkowników albo etap tuż przed wdrożeniem publicznym. Apple nie skomentowało oficjalnie tych doniesień.

Kontekst dla polskiego rynku

Dla polskich klientów Apple Store istotne jest to, że firma nie podała harmonogramu ani listy rynków startowych, choć analitycy śledzący sprawę wskazują, że nowe funkcje konwersacyjne Apple zwykle trafiają najpierw na rynki anglojęzyczne. Apple ma już podobne, choć mniej rozbudowane narzędzie w aplikacji wsparcia technicznego, gdzie zakładka Ask odpowiada na pytania dotyczące urządzeń przy pomocy generatywnej AI.

Wprowadzenie asystenta zakupowego byłoby kolejnym krokiem Apple w stronę osadzania czatbotów bezpośrednio w kanałach sprzedażowych, obok trwającej już rozbudowy Apple Intelligence i Siri o funkcje oparte na modelach językowych. W odróżnieniu od tamtych zmian, ta dotyczy wprost etapu przed zakupem, czyli momentu, w którym klient decyduje, jaki sprzęt kupić.

Firma nie wyjaśniła też, czy klienci będą mogli całkowicie zrezygnować z korzystania z asystenta bez utraty dostępu do pozostałych funkcji aplikacji, ani jak długo transkrypty rozmów będą przechowywane do celów analityki biznesowej, co dokument potwierdza wprost.

Udostępnij: