Nowości

Apple przyspiesza chip M7 pod sztuczną inteligencję, pomija warianty Pro i Max M6

SprzętPatryk Raba
Fot. AzureSaturn, Wikimedia Commons (CC0 1.0)
Spis treści
  1. Co się zmienia
  2. Specyfikacja i kryptonimy
  3. Intel w łańcuchu produkcji
  4. Co to oznacza dla użytkowników

Apple szykuje największą zmianę w harmonogramie własnych procesorów od czasu przejścia na Apple Silicon. Według doniesień Bloomberga firma wypuści w tym roku wyłącznie podstawowy wariant chipu M6, rezygnując z mocniejszych wersji Pro, Max i Ultra na rzecz przyspieszonej premiery rodziny M7, zbudowanej od podstaw pod kątem lokalnej sztucznej inteligencji.

Co się zmienia

Dotychczasowy rytm Apple zakładał, że każda generacja chipów M trafia najpierw do podstawowych modeli, a kilka miesięcy później do wariantów Pro, Max i ewentualnie Ultra przeznaczonych dla profesjonalistów. Tym razem cykl M6 ma się zamknąć praktycznie na jednym układzie, zanim jeszcze na dobre się rozkręci - według AppleInsider generacja M6 ma przetrwać na rynku zaledwie około pół roku, zanim ustąpi miejsca M7.

Decyzję tłumaczy się chęcią jak najszybszego dostarczenia mocniejszego sprzętu pod lokalne modele AI działające bezpośrednio na urządzeniu, bez wysyłania danych do chmury. Fast-tracking rodziny M7 ma pozwolić Apple nadgonić rywali, którzy od miesięcy przyspieszają własne układy pod kątem sztucznej inteligencji i większych obciążeń graficznych.

Specyfikacja i kryptonimy

Podstawowy M6 ma otrzymać przeprojektowane rdzenie CPU, ulepszony Neural Engine oraz zintegrowaną grafikę z 12 rdzeniami, czyli o 20 procent więcej niż w M5. Pamięć ma pracować z przepustowością rzędu 200 GB/s.

Kolejna generacja, wewnętrznie oznaczona jako Delos dla wariantu podstawowego i Andros dla wariantów Pro, Max i Ultra, ma pójść o krok dalej - przepustowość pamięci podstawowego M7 ma sięgać około 240 GB/s. Mocniejsze warianty M7 Pro i Max mają trafić na rynek pod koniec 2027 roku, a flagowy M7 Ultra dopiero w 2028.

Intel w łańcuchu produkcji

Najbardziej zaskakującym elementem doniesień jest możliwy udział Intela w produkcji. Analityk Ming-Chi Kuo twierdzi, że podstawowy wariant M7 mógłby być częściowo wytwarzany w procesie technologicznym 18A-P należącym do Intela, począwszy od drugiej połowy 2027 roku. Dla Apple oznaczałoby to pierwsze od lat odejście od wyłącznej zależności od tajwańskiego TSMC, przynajmniej w segmencie podstawowych układów.

Taki krok miałby sens strategiczny niezależnie od samej technologii - rozproszenie produkcji między dwóch dostawców zmniejsza ryzyko związane z ewentualnymi zakłóceniami w łańcuchu dostaw z Tajwanu, a jednocześnie daje Intelowi prestiżowego klienta w momencie, gdy firma stara się odbudować pozycję w produkcji zaawansowanych układów.

Co to oznacza dla użytkowników

Dla klientów kupujących obecnie MacBooki Pro z myślą o dłuższym cyklu życia sprzętu skrócenie generacji M6 do pół roku oznacza, że najmocniejsze warianty tej rodziny po prostu nie powstaną - kto chce układu klasy Pro lub Max, będzie musiał poczekać na M7 w 2027 roku. To także sygnał, że Apple traktuje lokalne przetwarzanie AI na urządzeniu jako priorytet numer jeden przy projektowaniu przyszłych chipów, silniejszy niż tradycyjny coroczny rytm odświeżania oferty.

Doniesienia nie zostały oficjalnie potwierdzone przez Apple, a szczegóły dotyczące finalnych specyfikacji i dat premier mogą się jeszcze zmienić do czasu oficjalnych zapowiedzi.

Źródła: Apple przeskakuje generację. Ten chip ma zawstydzić Intela i AMD (Telepolis.pl), Apple will skip its high-end M6 Mac chips and fast-track an AI-focused M7 generation for 2027 (Tom's Hardware), M6 era will last just six months as Apple pushes for AI-focused M7 (AppleInsider)

Udostępnij: