Nowości
ChatGPT w dwie godziny pomógł Brytyjczykowi odnaleźć siostrę po dekadach rozłąki

Avtar całe dorosłe życie próbował dowiedzieć się, co stało się z matką, która oddała go pod opiekę innej rodziny zaraz po urodzeniu. Tradycyjne kanały - archiwa adopcyjne, fora genealogiczne, rozmowy z krewnymi - przez dekady nie dawały żadnej konkretnej odpowiedzi. Rozwiązanie zagadki przyszło w niecałe dwie godziny, gdy mężczyzna z nudów wpisał do ChatGPT to, co wiedział o swoim pochodzeniu.
Do przełomu doszło podczas wakacji. Avtar, po zakończonym niedawno leczeniu onkologicznym, wypoczywał z partnerką Rosie w południowej Francji. Bez konkretnego planu otworzył czat z ChatGPT i opisał to, co przez lata udało mu się ustalić o własnym pochodzeniu, nie licząc na nic więcej niż kolejną ślepą uliczkę.
Trop w dwie godziny
Model połączył fragmentaryczne informacje, które Avtar znał od lat, i wskazał trop prowadzący do konkretnej rodziny w Wielkiej Brytanii. Tak ustalono, że jego biologiczna matka nazywała się Savinder Kaur Nagi i urodziła się w 1936 roku w Kisumu w Kenii, w rodzinie z indyjskiej diaspory. Avtar tego samego dnia napisał e-mail do osoby, która mogła być jego krewną.
Wiadomość trafiła do skrzynki Nicci, przyrodniej siostry Avtara, dokładnie w dniu, w którym ich matka obchodziłaby 90. urodziny. Kobieta od dziecka słyszała w rodzinie historię o bracie oddanym do adopcji jeszcze przed jej narodzinami, lecz nikt nie wiedział, co się z nim stało ani gdzie mieszka.
To było szalone. Pomyślałam sobie: to syn mojej mamy, musi nim być - Nicci
Rodzeństwo bliżej niż myśleli
Nicci odpisała Avtarowi niemal natychmiast, a kontakt szybko przeniósł się na WhatsApp i rozmowę wideo. Oboje byli zaskoczeni odległością, jaka faktycznie ich dzieliła - Nicci zakładała, że jej brat mieszka w Kanadzie, tymczasem Avtar w chwili nawiązania kontaktu przebywał zaledwie kilkaset kilometrów od niej, na wakacjach we Francji.
Gdy dotarło do niej, jak blisko siebie faktycznie mieszkają, Nicci zapytała wprost, dlaczego Avtar po prostu nie przyleci. Wkrótce potem doszło do pierwszego spotkania rodzeństwa, które przez większość życia nie wiedziało nawzajem o swoim istnieniu.
Narzędzie do łączenia informacji
Historia Avtara i Nicci trafiła do zachodnich mediów jako przykład zastosowania chatbotów innego niż pisanie tekstów czy kod - przeszukiwania i łączenia rozproszonych informacji, które człowiek składałby w całość samodzielnie latami. ChatGPT nie miał dostępu do żadnej ukrytej bazy danych ani rejestru adopcyjnego - zestawił publicznie dostępne informacje w sposób, na który sam Avtar wcześniej nie wpadł, mimo wieloletnich prób.
Avtar podkreśla, że sięgnięcie po AI było wynikiem desperacji po latach nieudanych poszukiwań tradycyjnymi kanałami. Zanim otworzył czat, pomyślał, że skoro wypróbował już wszystko inne, równie dobrze może dać szansę sztucznej inteligencji.
Po nawiązaniu kontaktu rodzeństwo sięgnęło po narzędzia AI jeszcze raz, tym razem w mniej dosłownym celu. Avtar stworzył wygenerowany komputerowo obraz przedstawiający siebie w towarzystwie kuzynów, których nie poznał jeszcze osobiście - sposób na oswojenie się z powiększoną rodziną przed pierwszym realnym spotkaniem.
Dla Nicci najtrudniejszym elementem historii pozostaje fakt, że ich matka zmarła, zanim doszło do odnalezienia syna. Rodzina przegląda teraz wspólnie stare zdjęcia, próbując odtworzyć historię, o której w domu milczano przez dziesięciolecia.
Przypadek Avtara i Nicci pokazuje rosnącą rolę chatbotów w poszukiwaniach genealogicznych i rodzinnych - w Polsce podobne narzędzia coraz częściej wykorzystują osoby szukające krewnych rozdzielonych migracją czy adopcją. Eksperci zajmujący się poszukiwaniami rodzinnymi przypominają jednak, że wyniki takich zapytań wymagają weryfikacji w oficjalnych rejestrach i aktach stanu cywilnego, zanim staną się podstawą decyzji życiowych czy kontaktu z nieznaną wcześniej rodziną.


