Nowości
W Chinach powstał rynek wynajmu twarzy dla seriali generowanych przez AI

Spis treści
W Chinach ruszył formalny rynek handlu ludzkimi twarzami na potrzeby seriali generowanych przez sztuczną inteligencję. Platformy takie jak ActID z Shenzhen i New Claw z Chengdu płacą zwykłym mieszkańcom kraju od 15 do 700 dolarów za licencję na wykorzystanie ich wizerunku w produkcjach AI, a producenci mikrodram przeglądają katalogi twarzy jak w sklepie internetowym, filtrując je według wieku, płci i typu urody.
Jak działa katalog twarzy
Mechanizm jest prosty. Osoba przesyła zdjęcia albo pozuje w wyznaczonym studiu, a jej wizerunek trafia do katalogu przeglądanego przez producentów mikrodram, czyli ultrakrótkich, pionowych seriali tworzonych z myślą o oglądaniu na telefonie. Kategorie w katalogach obejmują opisy w rodzaju dziewczyny z sąsiedztwa, modelki czy osoby o wyrazistej, nietypowej urodzie, a producenci mogą dodatkowo filtrować twarze pod kątem gatunku produkcji, na przykład komedii, romansu czy horroru.
Osoba, która licencjonuje twarz, nie gra właściwie żadnej roli aktorskiej, jej wizerunek staje się jedynie surowcem, z którego model AI generuje postać na ekranie. Jak dotąd na ActID dwie produkcje AI wykorzystały licencje na około dziesięć twarzy, a cała platforma działa dopiero od marca 2026 roku, mimo to zdążyła zebrać blisko 800 zarejestrowanych użytkowników.
Skala zmian w branży
Mikrodramy to jeden z najszybciej rosnących segmentów chińskiej rozrywki cyfrowej, a AI wywróciło ich produkcję w ciągu kilkunastu miesięcy. W pierwszym kwartale 2026 roku wydano w Chinach 128 tysięcy takich produkcji, z czego ponad 95 procent powstało z użyciem sztucznej inteligencji na którymś etapie produkcji, od scenariusza po tło i postacie.
Dla studiów oznacza to drastyczny spadek kosztów. Zamiast wynajmować aktorów, charakteryzatorów i plany zdjęciowe, wystarczy licencja na twarz i model generatywny, który tworzy resztę. Operacyjny szef New Claw Long Lyu przyznaje, że branża odczuła tę zmianę już pod koniec zeszłego roku.
Since late last year, it was really obvious how the rise of AI dramas really has an impact on our industry - Long Lyu, Operations Lead, New Claw
Kontrola nad własnym wizerunkiem
Platformy prezentują swoją usługę jako sposób na uporządkowanie rynku i ograniczenie nielegalnego podszywania się pod cudzy wygląd, bo formalna licencja ma dawać większą kontrolę niż sytuacja, w której ktoś wykorzysta czyjąś twarz bez pytania. W praktyce, jak zauważają prawnicy, właściciel twarzy traci nad nią długoterminową kontrolę w chwili, gdy trafia ona do bazy platformy, bo nie ma pewności, do jakich dokładnie scen, gatunków czy przyszłych treningów modeli zostanie użyta.
If I license my face, I have no idea how AI might eventually change it or whether it could portray me in degrading ways - Xu Fang, 21-letnia modelka z Szanghaju
Pekińska prawniczka Yile Deng ostrzega, że najpoważniejszym problemem pozostaje niejasny zakres udzielanej zgody, bo umowy licencyjne rzadko precyzują, w jakich kontekstach i przez jak długo twarz może być wykorzystywana. Sąd internetowy w Guangzhou rozpatrzył w ciągu ostatnich trzech lat około 700 spraw dotyczących kradzieży twarzy przez AI, co pokazuje, że problem nielegalnego wykorzystania wizerunku istniał w Chinach na dużą skalę jeszcze przed powstaniem formalnych platform licencyjnych.
Reakcja platform wideo
Duzi gracze rynku wideo także reagują na skalę zjawiska. ByteDance, właściciel Douyin i platformy Hongguo z mikrodramami, poinformował, że od początku 2026 roku usunął 85 tysięcy nieautoryzowanych filmów wykorzystujących cudzy wizerunek bez zgody. Jedna z takich nielegalnych produkcji, zanim została zdjęta, zdążyła zebrać 40 milionów wyświetleń, co pokazuje, jak duży jest apetyt widzów na tego typu treści niezależnie od legalności ich pochodzenia.
Chief Marketing Officer ActID Camille Yan tłumaczy, że producenci szukają twarzy, które da się łatwo dopasować do konkretnej roli, ale niekoniecznie muszą one należeć do zawodowych aktorów, bo w generowanych przez AI produkcjach umiejętność aktorska przestaje mieć znaczenie.
AI-generated dramas don't require acting ability anyway; the faces serve as source materials - Camille Yan, Chief Marketing Officer, ActID
Co dalej z branżą rozrywkową
Dla osób, które zgadzają się licencjonować twarz, motywacja bywa czysto ekonomiczna. Long Lyu z New Claw opisuje to jako sposób na zarobek dla ludzi, którzy chcą kontynuować karierę poza planem zdjęciowym, skoro sztuczna inteligencja i tak zmienia zasady gry w całej branży. Reżyserka produkcji AI Wendi Ma przyznaje wprost, że w tym modelu biznesowym liczy się przede wszystkim kontrola kosztów. Zjawisko wpisuje się w szerszy trend zastępowania tradycyjnych zawodów aktorskich i modelowych przez generatywną AI, widoczny też poza Chinami, gdzie skala jest wyjątkowa, bo mikrodramy stały się osobnym, wielomiliardowym segmentem rynku.


