Nowości
Comarch raportuje rekordową EBITDA i przyspiesza wdrożenia dzięki strategii AI-first

Krakowska spółka informatyczna Comarch zanotowała rekordową EBITDA w wysokości 381 mln zł, a prezes Jarosław Mikos tłumaczy skok wyników przejściem na organizację typu AI-first, która skróciła wdrożenia niektórych produktów z 18 do 6-9 miesięcy.
Spis treści
Comarch, jedna z największych polskich spółek informatycznych, pochwaliła się rekordowym wynikiem EBITDA za miniony rok. Prezes zarządu Jarosław Mikos przekonuje, że kluczowym czynnikiem wzrostu jest głęboka reorganizacja firmy wokół sztucznej inteligencji, która realnie skróciła czas wdrażania produktów u klientów.
Informacje pochodzą z obszernego wywiadu, jakiego prezes Comarchu udzielił dziennikowi "Puls Biznesu", a którego najważniejsze wątki spółka opublikowała następnie we własnym centrum prasowym. Mikos podsumowuje w nim rok intensywnej przebudowy struktur sprzedażowych i produkcyjnych, który przełożył się na wyraźną poprawę rentowności.
Skąd wzrost rentowności
Według prezesa spółki poprawa wyników to efekt dwóch równoległych procesów. Pierwszy to uporządkowanie struktur sprzedażowych i skuteczniejsze pozyskiwanie zleceń, co bezpośrednio przełożyło się na wzrost portfela zamówień o ponad 30 procent. Drugi to zmiana sposobu pracy zespołów produkcyjnych, które coraz częściej korzystają z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji na każdym etapie tworzenia oprogramowania.
W ciągu ostatniego roku włożyliśmy dużo wysiłku w porządkowanie struktur sprzedażowych oraz pozyskiwanie zleceń - Jarosław Mikos, prezes zarządu Comarch
AI-first w praktyce
Comarch określa swoją obecną organizację jako "AI-first" - podejście, w którym narzędzia sztucznej inteligencji nie są dodatkiem do istniejących procesów, lecz punktem wyjścia przy projektowaniu nowych. Spółka uruchomiła wewnętrzną Akademię AI, w ramach której zespoły przechodzą certyfikację z wykorzystania narzędzi AI w codziennej pracy programistycznej i wdrożeniowej.
Najbardziej wymiernym efektem tej zmiany ma być skrócenie czasu wdrożeń. Mikos wskazuje, że produkty, których wdrożenie u klienta zajmowało dotąd nawet 18 miesięcy, dziś udaje się uruchomić w 6 do 9 miesięcy. To skrócenie o połowę, które w branży systemów dla dużych klientów korporacyjnych i telekomunikacyjnych przekłada się bezpośrednio na szybszy zwrot z inwestycji dla klienta i szybsze fakturowanie po stronie dostawcy.
Są produkty, w przypadku których uważaliśmy, że wdrożenie zajmie 18 miesięcy, a obecnie jesteśmy w stanie wdrożyć je w 6 do 9 miesięcy - Jarosław Mikos, prezes zarządu Comarch
Automatyzacja testów i agentyzacja
Jednym z obszarów, w których zmiana jest najbardziej widoczna, jest testowanie oprogramowania. Mikos podkreśla, że faza testów była dotąd jednym z najbardziej czasochłonnych etapów pracy nad projektem, a jej automatyzacja przy wsparciu narzędzi AI pozwoliła istotnie skrócić harmonogramy.
Jeden z obszarów, które mocno automatyzujemy, to faza testów, która do tej pory była dość długotrwała - Jarosław Mikos, prezes zarządu Comarch
Spółka mówi też o podejściu określanym jako "agentyzacja" - czyli przekazywaniu części zadań autonomicznym agentom AI, które wykonują powtarzalne czynności programistyczne i wdrożeniowe bez stałego nadzoru człowieka na każdym kroku. To podejście, podobne do strategii wdrażanych obecnie przez wiele globalnych firm technologicznych, ma pozwolić zespołom skupić się na zadaniach wymagających eksperckiej wiedzy domenowej.
Co to znaczy dla polskiej branży IT
Wyniki Comarchu są jednym z pierwszych tak konkretnych, liczbowych potwierdzeń, że inwestycje w sztuczną inteligencję realnie przekładają się na wynik finansowy dużej polskiej spółki technologicznej, a nie tylko na deklaracje w strategiach rozwoju. Dla klientów korporacyjnych oznacza to potencjalnie krótsze terminy wdrożeń systemów, na czym opiera swój biznes spora część polskiego sektora IT.
Dla samej branży to również sygnał, że tempo adaptacji narzędzi AI w dużych, ustabilizowanych organizacjach zaczyna być realnym czynnikiem konkurencyjności, a nie wyłącznie tematem konferencyjnym. Comarch, zatrudniający tysiące programistów i obsługujący klientów m.in. z sektora telekomunikacyjnego, finansowego i handlu detalicznego, należy do nielicznych polskich firm tej skali, które publicznie wiążą konkretne wskaźniki finansowe z transformacją opartą na AI.
Rosnący portfel zamówień na bieżący rok, przekraczający 1,9 mld zł, sugeruje, że zarząd spółki liczy na utrzymanie obecnego tempa wzrostu w kolejnych kwartałach. Kluczowym testem dla strategii AI-first będzie to, czy skrócone terminy wdrożeń utrzymają się przy rosnącej skali zamówień, gdy presja na zespoły produkcyjne będzie większa.


