poniedziałek, 20 lipca 2026

Nowości

Startup Etched negocjuje rundę finansowania przy wycenie 20 miliardów dolarów

RynekPatryk Raba
Fot. Steve A Johnson, Pexels (Pexels License)

Producent układu Sohu do obsługi modeli językowych prowadzi jednocześnie dwie rundy inwestycyjne, jedną przy wycenie 10 miliardów dolarów pod wodzą Sequoia Capital, drugą przy 20 miliardach pod wodzą Jane Street. To czterokrotność wyceny sprzed siedmiu miesięcy.

Spis treści
  1. Czym jest Sohu
  2. Miliard dolarów zamówień przed premierą
  3. Rundy jedna po drugiej
  4. Konkurencja o niszę inferencji

Amerykański startup Etched, twórca specjalizowanego układu do obsługi modeli językowych Sohu, negocjuje jednocześnie dwie rundy finansowania, w tym jedną przy wycenie sięgającej 20 miliardów dolarów. To czterokrotność wyceny firmy sprzed zaledwie siedmiu miesięcy, gdy w grudniu 2025 roku zamknęła rundę na 5 miliardów dolarów.

Etched od początku stawia wyłącznie na jeden segment rynku układów AI, czyli inferencję, a więc uruchamianie już wytrenowanych modeli, a nie ich trenowanie. To właśnie w tym obszarze firma widzi lukę, którą można wykorzystać wobec dominacji Nvidii, skupionej głównie na chipach do treningu i ogólnego przeznaczenia.

Czym jest Sohu

Flagowym produktem firmy jest układ Sohu, wykonany w procesie 4 nanometrów i zaprojektowany od podstaw wyłącznie do obsługi architektury transformerów, na której opiera się większość dzisiejszych dużych modeli językowych, w tym Llama czy modele z rodziny GPT. Rezygnacja z uniwersalnej programowalności, którą oferują karty graficzne Nvidii, pozwoliła projektantom Etched skoncentrować tranzystory na operacjach kluczowych dla transformerów, takich jak mechanizm uwagi, projekcje i warstwy feed-forward.

Firma twierdzi, że dzięki tej specjalizacji Sohu osiąga nawet dwudziestokrotne przyspieszenie względem karty Nvidia H100 przy obsłudze modelu Llama 70B, przy jednoczesnym obniżeniu kosztu i zużycia energii na zapytanie. Pierwszy system rackowy oparty na układzie Etched zaprezentowała 30 czerwca 2026 roku, zapowiadając dostawy do klientów latem tego roku.

Miliard dolarów zamówień przed premierą

Choć chip wciąż przechodzi walidację, spółka informuje na swojej stronie o ponad miliardzie dolarów podpisanych kontraktów od klientów chcących wdrożyć Sohu do obsługi swoich systemów AI. Taka skala przedsprzedażowego popytu na produkt, który jeszcze nie trafił do masowej produkcji, jest rzadkością nawet w rozgrzanym sektorze infrastruktury AI.

Miliard dolarów popytu klientów na chip wciąż w fazie walidacji to najwyraźniejszy jak dotąd sygnał, że kupujący korporacyjni nie czekają, aż krzem do inferencji dojrzeje, zanim się na niego zdecydują.

Rundy jedna po drugiej

Mechanizm, w którym startup sprzedaje udziały po jednej wycenie i niemal natychmiast zbiera kolejny kapitał przy znacznie wyższej wycenie, stał się według Wall Street Journal cechą charakterystyczną obecnego cyklu inwestycyjnego w AI. Odzwierciedla to przewagę negocjacyjną wiodących firm z branży nad inwestorami rywalizującymi o miejsce w kolejnych rundach, zanim wyceny wzrosną jeszcze bardziej.

Wśród dotychczasowych inwestorów Etched, poza Sequoia Capital i Jane Street, znajdują się między innymi fundusze Stripes, Ribbit Capital i Primary Venture Partners, a także miliarder Peter Thiel. Na liście inwestorów aniołów pojawiają się nazwiska znane z branży AI, w tym Andrej Karpathy i Geoffrey Hinton.

Konkurencja o niszę inferencji

Etched nie jest jedynym startupem próbującym odebrać Nvidii część rynku inferencji. W tym samym segmencie działają Cerebras Systems, Groq, Fractile i SambaNova, z których część również zbierała w ostatnich miesiącach duże rundy finansowania. Sama Nvidia pozostaje jednak zdecydowanie dominującym dostawcą infrastruktury AI, zarówno do treningu, jak i do wdrożeń produkcyjnych.

Dla firm technologicznych i dostawców chmury obliczeniowej rosnąca konkurencja w segmencie inferencji oznacza potencjalnie tańsze i bardziej energooszczędne opcje uruchamiania modeli AI na dużą skalę, co przy stale rosnących rachunkach za obliczenia może z czasem realnie wpłynąć na koszty usług opartych na sztucznej inteligencji, także tych oferowanych na rynku europejskim i polskim.

Udostępnij: