Nowości
Rockstar potwierdza: GTA 6 bez mikrotransakcji i generatywnej AI

Rockstar Games rozwiało wątpliwości graczy dotyczące dwóch najbardziej kontrowersyjnych tematów w branży gier wideo ostatnich lat. Rob Nelson, wiceszef studia Rockstar North, potwierdził wprost, że kampania dla jednego gracza w GTA 6 nie będzie zawierać mikrotransakcji ani żadnych treści wygenerowanych przez generatywną sztuczną inteligencję.
Jednoznaczna odpowiedź
Do oświadczenia doszło podczas wizyty ekipy Kinda Funny Gamecast w siedzibie Rockstar North w Edynburgu, gdzie dziennikarze mieli okazję zapoznać się z fragmentem rozgrywki GTA 6. Prowadzący podcast wprost zapytał Roba Nelsona, czy w grze pojawi się możliwość wydawania prawdziwych pieniędzy oraz czy przy jej tworzeniu wykorzystano narzędzia generatywnej sztucznej inteligencji.
Nie - Rob Nelson, wiceszef studia Rockstar North, pytany o mikrotransakcje i generatywną AI w GTA 6
Odpowiedź była krótka, ale jednoznaczna. Nelson potwierdził, że w podstawowej wersji gry, obejmującej kampanię fabularną, nie znajdzie się żaden mechanizm płatności wewnątrz gry ani żadna treść wygenerowana automatycznie przez modele AI. To odpowiedź na miesiące spekulacji, które narastały wraz ze zbliżającą się premierą jednej z najdroższych produkcji w historii branży.
Świat budowany ręcznie
Rockstar podkreśla, że skala pracy wykonanej ręcznie przez animatorów i projektantów jest bezprecedensowa. Gra ma zawierać ponad 600 tysięcy unikalnych animacji, znacznie więcej niż poprzednie produkcje studia. To porównanie, które Rockstar i media branżowe przywołują jako dowód na to, że rozbudowany świat Vice City powstał bez udziału narzędzi generatywnych, mimo że tego typu technologie są coraz szerzej stosowane w produkcji gier AAA.
Deklaracja nie jest odosobniona. W lutym tego roku podobne stanowisko zajął Strauss Zelnick, prezes Take-Two Interactive, spółki matki Rockstar Games, w rozmowie z GamesIndustry.biz.
Generatywna sztuczna inteligencja nie ma żadnego udziału w tym, co buduje Rockstar - światy powstają ulica po ulicy, a nie są generowane - Strauss Zelnick, prezes Take-Two Interactive
Cień GTA Online
Deklaracja Rockstara dotyczy wyłącznie kampanii dla jednego gracza. Nelson odmówił jakiegokolwiek komentarza na temat przyszłości trybu wieloosobowego GTA Online, który w obecnej odsłonie generuje dla Take-Two od 8 do 10 milionów dolarów tygodniowo z mikropłatności. Analitycy branżowi wskazują, że podobnie jak w przypadku GTA V i Red Dead Redemption 2, tryb online może zostać wprowadzony osobno i z własnym modelem monetyzacji, niekoniecznie wolnym od płatnych dodatków.
To rozróżnienie ma znaczenie dla graczy, którzy od lat krytykują mikropłatności w GTA Online, gdzie ceny wirtualnej waluty potrafiły budzić kontrowersje. Rockstar zdaje się chronić wizerunek kampanii fabularnej jako produktu premium, jednocześnie pozostawiając sobie pole manewru w segmencie usług sieciowych.
Branża pod presją AI
Oświadczenie Rockstara wpisuje się w szerszy spór toczący się w branży gier wideo wokół użycia generatywnej sztucznej inteligencji. W ostatnich miesiącach kilku innych wydawców i twórców, w tym studio odpowiedzialne za serię Assassin's Creed, wycofywało się z wykorzystania AI w swoich produkcjach po fali krytyki ze strony graczy i twórców głosowych, którzy obawiają się utraty pracy i pogorszenia jakości treści określanej mianem AI slopu.
Dla twórcy GTA, marki o wyjątkowo lojalnej i wymagającej społeczności, publiczne zdystansowanie się od generatywnej AI ma też wymiar wizerunkowy. Gracze od dawna sygnalizowali, że jakakolwiek sugestia użycia takich narzędzi w produkcji tak wyczekiwanej gry mogłaby wywołać falę krytyki porównywalną z tą, jaka spotkała inne studia.
Dla polskich graczy i twórców treści GTA 6 pozostaje jedną z najbardziej wyczekiwanych premier najbliższych miesięcy, a deklaracje Rockstara mogą stać się punktem odniesienia w dyskusji o tym, jak duże studia powinny komunikować swoje podejście do sztucznej inteligencji w produkcji rozrywkowej. Do premiery gry na PS5 i Xbox Series X/S pozostało niecałe trzy miesiące.


